W Czeladzi grasuje podejrzany mężczyzna. Przestępca zastraszył dwóch nastolatków i ukradł im telefony komórkowe

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Mężczyzna okradł nastolatków na czeladzkim osiedlu Auby Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Mężczyzna okradł nastolatków na czeladzkim osiedlu Auby Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Google Street View
Udostępnij:
W Czeladzi grasuje mężczyzna, który szuka łatwego, ale niezgodnego z przepisami prawa zysku. Zastraszył i okradł kilka dni temu dwóch nastolatków. Wiele wskazuje także na to, że wchodzi na siłę do mieszkań, licząc, że uda mu się coś niepostrzeżenie z nich ukraść.

Jak ustaliliśmy sytuacja, która miała miejsce 2 czerwca br., była naprawdę niebezpieczna. Około godziny 16.30 na osiedlu Auby w Czeladzi łysy, postawny mężczyzna zaczepił dwóch 14-latków. Powiedział im, że wszystko wskazuje na to, że to właśnie oni pobili jego kuzyna i on musi to sprawdzić.

Chłopcy oczywiście wszystkiemu zaprzeczyli, bo nie mieli nic wspólnego ze zdarzeniem, o którym mówił ten mężczyzna. Byli jednak wystraszeni, co ten szybko wykorzystał. Jednnemu z chłopców od razu zabrał telefon, po czym kazał im wejść z nim do bloku przy ul. Auby 8. Tam wywiózł windą 14-latków na strych. Zabrał telefon drugiemu z chłopców, bo stwierdził, że jeśli tego nie zrobi, to obaj mu uciekną. Powiedział im też, że mają czekać na niego, a on idzie po kuzyna, by doszło do konfrontacji. Oddalił się wtedy z dwoma telefonami i już nie wrócił. Na szczęście nic nie zrobił nastolatkom. Ci powiadomili o całym zajściu rodziców, którzy zgłosili całe zajście policji.

- Potwierdzam, że mieliśmy takie zgłoszenie. Obecnie szukamy tego mężczyzny, jednak ze względu na prowadzone działania nie możemy ujawniać szczegółów. Jeśli ktoś był świadkiem jakiegoś niepokojącego zdarzenia z jego udziałem albo wie coś o miejscu jego pobytu, prosimy o kontakt z policją. Można to zrobić również anonimowo, poprzez skrzynkę kontaktową “Powiadom nas” – mówi Paweł Łotocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.

Musisz to wiedzieć

Kradzież dwóch telefonów może nie być jedyną groźną sytuacją z udziałem poszukiwanego mężczyzny. Pojawiły się bowiem także informacje mówiące o tym, że odpowiadający rysopisowi mężczyzna krąży po czeladzkich osiedlach i łapie za klamki drzwi wejściowych do mieszkań. Sprawdza w ten sposób, czy drzwi są otwarte, a także czy ktoś z domowników zareaguje. Wiele wskazuje na to, że poluje na rzeczy, które może niepostrzeżenie wynieść z mieszkań. Został już zaskoczony w takiej sytuacji przez jedną z czeladzianek. Wtedy jednak szybko się wycofał z mieszkania.

Policjanci proszą więc o kontakt z KPP w Będzinie (nr tel. 47 853 62 55), Komisariatem Policji w Czeladzi (nr tel. 47 853 65 10) lub też anonimowo poprzez skrzynkę kontaktową „Powiadom nas” każdego, kto widział ostatnio łysego mężczyznę ubranego w ciemną bluzę oraz jasne spodnie, kręcącego się po czeladzkich osiedlach.

Zobacz i zapamiętaj

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowy francuski rząd bez wotum zaufania?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie