MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Częstochowie 11-letnia dziewczynka wpadła pod autobus. Jest akt oskarżenia

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
W Częstochowie 11-letnia dziewczynka wpadła pod autobus. Jest akt oskarżenia
W Częstochowie 11-letnia dziewczynka wpadła pod autobus. Jest akt oskarżenia OSP Polska Straż Pożarna Strażacy (Norbert Synowiec)/czytelniczka
Wkrótce przed częstochowskim sądem stanie 53-letni kierowca MPK. Prokurator zarzucił mu spowodowanie wypadku drogowego, na skutek naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pod kołami prowadzonego przez niego autobusu znalazła się 11-letnia dziewczynka.

W Częstochowie 11-letnia dziewczynka wpadła pod autobus

Do dramatycznego i bardzo niebezpiecznego wypadku doszło na początku czerwca 2023 roku. W rejonie przystanku przy ulicy Sobieskiego w Częstochowie pod autobus wpadła 11-latka. Jak wynikało z pierwszych informacji, nastolatka najpierw uderzyła w bok autobusu, a następnie znalazła się między osiami pojazdu. Dziewczynka w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala.

Prokuratura uznała, że 53-letni kierowca autobusu MPK, pod koła którego wpadła 11-latka, mógł uniknąć niebezpiecznego zdarzenia i skierowała sprawę do sądu.

- Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ skierowała akt oskarżeni przeciwko 53-letniemu kierowcy MPK - przyznaje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. - Prokurator zarzucił mężczyźnie spowodowanie wypadku drogowego, na skutek naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Naruszenie polegało na tym, że wykonując manewr skrętu w prawo, nie ustąpił pierwszeństwa 11-letniej dziewczynce, która przebiegała przez przejście dla pieszych przy zielonym świetle - wyjaśnia.

Kierowca autobusy MPK stanie przed sądem

11-latka odniosła bardzo poważne obrażenia wielonarządowe, które zagrażały jej życiu. Kierowca, który zdaniem śledczych, był sprawcą wypadku, zasiądzie na ławie oskarżonych.

- Powołany w śledztwie biegły do spraw rekonstrukcji zdarzeń drogowych uznał, że kierowca autobusu miał możliwość zatrzymania pojazdu przed miejscem potrącenia. Przesłuchany przez prokuratora kierowca nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Oskarżony mężczyzna nie był wcześniej karany. Zarzucane mu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni