W Dąbrowie Górniczej powstanie pierwsza w mieście tężnia. Pojawi się na placu Szczęśliwego Krasnala w dzielnicy Strzemieszyce

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Tężnie solankowe pojawiły się już w Sosnowcu, Będzinie i Czeladzi. Teraz pierwszy taki obiekt ma się pojawić w Dąbrowie Górniczej - StrzemieszycachZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Tężnie solankowe pojawiły się już w Sosnowcu, Będzinie i Czeladzi. Teraz pierwszy taki obiekt ma się pojawić w Dąbrowie Górniczej - StrzemieszycachZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE PAS/KJ/UMDG
Udostępnij:
Dąbrowa Górnicza jest jednym z nielicznych miast zagłębiowskich, w którym mieszkańcy nie mogli cieszyć się dotychczas z dobrodziejstwa, jakie daje tężnia solankowa. Teraz ma się to zmienić, bowiem pierwszy taki obiekt stanie w dzielnicy Strzemieszyce Wielkie, na placu Szczęśliwego Krasnala, w pobliżu stacji kolejowej.

W 2019 roku tężnie solankowe pojawiły się w parku Grabek w Czeladzi oraz w Będzinie, w parku na Dolnej Syberce. Od wiosny tego roku z dwóch takich miejsc mogą już korzystać mieszkańcy Sosnowca. Powstały w Parku Kępa w Zagórzu oraz w Parku Kuronia w Kazimierzu. Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej podejmowali próby, by tężnia pojawiła się także w tym mieście, ale jak dotychczas nie przyniosły one rezultatu. Pomysły takie przepadły między innymi w głosowaniu na ogólnomiejskie projekty w budżecie obywatelskim, gdzie mieliśmy propozycję ulokowania tężni w parku Hallera.

Za to mieszkańcy Strzemieszyc Wielkich w 2019 roku zdecydowali się na wybór budowy tężni solankowej w ramach budżetu partycypacyjnego (dzielnicowego). Inwestycja powinna zostać zrealizowana w 2020 roku, ale to się nie udało. Teraz wiele wskazuje na to, że zostanie jednak zrealizowana. Tak więc przed końcem tego roku przy ul. Stacyjnej, jak zapowiada miasto, powstanie pierwsza w mieście tężnia solankowa. Umowa z wykonawcą prac właśnie została podpisana.

Do budowy wysokiej na 6,75 m konstrukcji zostanie wykorzystane drzewo modrzewiowe. Całość będzie mieć charakter altany ulokowanej na planie ośmiokąta, natomiast na planie koła wykonane zostanie utwardzenie terenu wokół tężni.

– Projekt przewiduje również montaż elementów małej architektury, jak ławki, kosze i stojaki rowerowe – mówi Paweł Januchta z firmy Trzecia Przestrzeń z Masłowa, z którą miasto podpisało umowę na budowę tężni.

Na realizację wartej ponad 512 tys. zł inwestycji wykonawca będzie miał 150 dni, ale jak zapowiada Paweł Januchta, jeśli pogoda na to pozwoli, wszystko będzie gotowe przed końcem roku.

Projekt przygotowany w katowickiej pracowni axis architekci przewiduje także dodatkowe oświetlenie placu: na nowych słupach oświetleniowych zamontowane zostaną cztery oprawy LED.

Częścią inwestycji jest także budowa zbiornika na solankę, którą firma z Masłowa sprowadzi z kopalni w Bochni.

Jak wspominaliśmy o budowie tężni na placu Szczęśliwego Krasnala zdecydowali mieszkańcy podczas ostatniej edycji Dąbrowskiego Budżetu Partycypacyjnego. Pomysł zgłosiło stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce. Zyskał poparcie najpierw wśród jego członków, a potem także wśród mieszkańców tej dąbrowskiej dzielnicy. I takim to sposobem będziemy mieć nareszcie pierwszą tężnie w mieście.

To także część koncepcji wypracowanej podczas konsultacji społecznych. Zakłada ona, że w rejonie ulicy Stacyjnej powstanie pełna zieleni przestrzeń o charakterze rekreacyjnym. W efekcie park w pobliżu stacji kolejowej ponownie ma się stać główną i reprezentacyjną częścią Strzemieszyc.

Kolejną inwestycję w tym miejscu miasto zaplanowało wspólnie z PKP. To tunel pieszo-rowerowy pod torami, który połączy obie części dzielnicy.

Nie przeocz

Nie udało się natomiast uratować budynku dworca kolejowego w Strzemieszycach z XIX wieku, który został zburzony na początku 2016 roku. Sam dworzec i jego otoczenie znajdowały się w opłakanym stanie. Budynek był nieczynny po pożarze z 2007 roku. Biura ekspedycji towarowej przeniosły się do jednego z domów w pobliżu stacji.

Na części budynku nie było dachu, podróżnych straszyła spalona wieża. Wejście do dworca było zamurowane, do wewnątrz można było za to zajrzeć przez jedno z okien od strony peronu. Pojawiły się starania, by przekazać budynek miastu, lokalnej społeczności, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Dzisiejsza stacja Dąbrowa Górnicza-Strzemieszyce powstała w 1885 roku, kiedy to do tej samodzielnej wówczas miejscowości dotarła Kolej Iwangorodzko-Dąbrowska. Wcześniej istniał już przystanek na Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej (dzisiejsza Dąbrowa Górnicza Południowa).

Musisz to wiedzieć

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie