MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Galerii Katowickiej Dariusz Dudek i Dom Aniołów Stróżów zbierali pieniądze na remont świetlic. Potrzeba 100 tys. złotych

Marcin Śliwa
Marcin Śliwa
Aby stowarzyszenie dalej mogło wykonywać swoją pracę potrzebny jest remont wykorzystywanych przez nie ośrodków, na który potrzeba około 100 tys. złotych.
Aby stowarzyszenie dalej mogło wykonywać swoją pracę potrzebny jest remont wykorzystywanych przez nie ośrodków, na który potrzeba około 100 tys. złotych. Marcin Śliwa
Dom Aniołów Stróżów od 30 lat wspiera najmłodszych na Śląsku i w Zagłębiu, a od 18 lat prowadzi świetlicę w katowickim Załężu. Każdego dnia znajduje tam pomoc 70 dzieci z trudnych środowisk, a rocznie pod skrzydła Domu Aniołów Stróżów trafia ponad 600 podopiecznych. Aby stowarzyszenie dalej mogło wykonywać swoją pracę potrzebny jest remont wykorzystywanych przez nie ośrodków, na który potrzeba około 100 tys. złotych. We wtorek, 27 września, w Galerii Katowickiej przedstawiciele Domu Aniołów Stróżów razem z dziećmi i zaproszonymi gośćmi zachęcali do przyłączenia się do trwającej zbiórki.

W Galerii Katowickiej Dariusz Dudek i Dom Aniołów Stróżów zbierali pieniądze na remont świetlic. Potrzeba 100 tys. złotych

We wtorek 27 września o godzinie 12.00 w Galerii Katowickiej przy ul. 3 Maja 30 odbył się niecodzienny happening. Przedstawiciele Domu Aniołów Stróżów, razem z dziećmi i zaproszonymi gośćmi, wśród których znaleźli się Dariusz Dudek, były piłkarz oraz Krzysztof Pieczyński, członek Rady Miasta Katowice, wybudowali dom z kartonowych cegieł. W ten sposób zwrócić uwagę darczyńców na swoje działania i zachęcić do wpłacania datków na remont świetlic, w których zajmują się dziećmi.

Zobaczcie zdjęcia z akcji

- Chcemy stworzyć dzieciom przyjazną, przytulną przestrzeń, w której będą czuły się szczęśliwe. Marzy nam się remont w dwóch miejscach, które tego najbardziej wymagają. Jedno jest w Katowicach-Załężu, to nasz największy dom. Mamy tam cztery świetlice i zaplecze do pracy podwórkowej, dla dzieci które ściągamy z ulic. Świetlica dla najmłodszych dzieci znajduje się w stumetrowym pomieszczeniu, które nie było remontowane od 18 lat, czyli od momentu, kiedy się tam wprowadziliśmy - tłumaczy Monika Bajka, prezeska Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Dom Aniołów Stróżów”.

Na Załężu poza świetlicą remont konieczny jest również w łazience

- Jest naprawdę w opłakanym stanie, a dzieci biorą u nas prysznic. Jak jest taka potrzeba, to je odwszawiamy i pierzemy odzież. Uczymy tu dzieci dobrych nawyków, takich jak mycie rąk, zębów i dbanie o higienę. Łazienka powinna być przyjemna, bo jak nie ma właściwych warunków, to ciężko tego uczyć teoretycznie - wyjaśnia Monika Bajka.

W odnowionej przestrzeni znajdzie się również miejsce do nauki

- Dziś edukacja jest jeszcze większą potrzebą niż dawniej, bo dzieci po pandemii są w trudnej sytuacji. Wiele z nich przestało czytać, pisać, liczyć, lub po prostu nie zdążyło się nauczyć, jak poszły do pierwszej klasy, kiedy była pandemia - mówi Monika Bajka. - Stawiamy mocno na edukację, ale do tego też trzeba mieć dobre miejsce, odpowiednio doświetlone, z biurkami i dedykowaną przestrzenią - dodaje.

Obok największej świetlicy, łazienki i miejsca do nauki, na Załężu odświeżona ma zostać także jadalnia i miejsce do zabawy. Drugi remont planowany jest w Chorzowie Batorym. Tam Dom Aniołów Stróżów działa od 7 lat w dwudziestometrowym pokoju udostępnionym przez Miejski Dom Kultury "Batory". W tym roku MDK przekazał stowarzyszeniu kolejną salę.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem

Aby stowarzyszenie dalej mogło wykonywać swoją pracę potrzebny jest remont wykorzystywanych przez nie ośrodków, na który potrzeba około 100 tys. złotych.

W Galerii Katowickiej Dariusz Dudek i Dom Aniołów Stróżów zb...

- To maleńkie miejsce, jak dla 10-15 dzieci każdego dnia, dlatego po 7 latach jest już po prostu zużyte - przekonuje. - Ogromnie się cieszymy z drugiej sali, jaką otrzymaliśmy od domu kultury, to może nam pozwolić rozwinąć skrzydła. Sala była remontowana w latach 70. lub 80. i pamięta zamierzchłe czasy. Chcemy to wszystko odnowić, zrobić normalną kuchnię z dużym stołem oraz miejsca do nauki. Będzie tu też kącik do pomocy psychologicznej i spotkań z rodzicami - tłumaczy.

Aby zrealizować ten plan Dom Aniołów Stróżów potrzebuje 100 tys. złotych. To pieniądze na zakup materiałów budowlanych i sprzętów i mebli na wyposażenie kuchni, łazienki oraz pozostałych pomieszczeń. Prace budowlane nieodpłatnie wykona prywatna firma.

Nie możemy zapomnieć o naszych dzieciach

Do włączenia w akcję zachęcali także zaproszeni goście, którzy przekonywali, jak wielką wartość ma codzienna praca wykonywana przez ludzi skupionych wokół Domu Aniołów Stróżów.

- Kiedy usłyszałem o dzisiejszej akcji, nie wahałem się ani chwilę, bo te dzieciaki są cudowne. Wartości wynosimy z domu, a dla nich drugim domem jest ten od Aniołów. Te dzieci są bardzo pracowite, to my mieliśmy budować ten dom, ale najmłodsi sporo już za nas zrobili - mówi Krzysztof Pieczyński, członek Rady Miasta Katowice.

Choć obszarów do pomagania jest wiele, to nie wolno zapomnieć o dzieciach, na co zwracał uwagę Dariusz Dudek.

- Panią prezes znam już 20 lat i zawsze staram się pomagać. To miejsce naprawdę stwarza dzieciom lepsze możliwości, w tym poznawania świata nauki - przekonuje Dariusz Dudek, były piłkarz. - Dziś oczy całego świata zwrócone są na Ukrainę, ale nie chciałbym, abyśmy zapomnieli teraz o naszych polskich dzieciach - dodaje.

Dlaczego potrzebna jest zbiórka?

Stowarzyszenie musi samodzielnie uzbierać fundusze na remonty. Dotacje z samorządów pokrywają tylko część bieżących kosztów prowadzenia działalności Domu Aniołów Stróżów.

- Miasta wspierają nas dotacjami, które pokrywają około 70-80% bieżących, bazowych kosztów prowadzenia świetlic. Przyznawane są na drodze konkursów i nigdy tak naprawdę nie wiadomo, co będzie w kolejnym roku - wyjaśnia Monika Bajka.

Budżet Domu Aniołów Stróżów również boleśnie odczuwa skutki kryzysu ekonomicznego

- Dzisiaj, kiedy strasznie rosną ceny wszystkiego, bardzo mocno to już odczuwamy. Na przykład ceny żywności, kiedy kupujemy produkty i gotujemy z dziećmi, bo każde musi przecież coś zjeść. Przy 130 dzieciach będących codziennie w naszych świetlicach, robi się to kilka tysięcy złotych miesięcznie. Jeśli stawka żywieniowa to jest 3 złote 50 groszy, to nie wiem co za te pieniądze kupić dzieciom, a chciałabym, żeby zjadły jogurt, jabłko, jakieś mięso. Do tego dochodzą ceny energii i wynagrodzeń, bo zatrudniamy specjalistów, którzy mogą pomóc terapeutycznie. Dotacje nie starczą na to wszystko, dlatego prosimy każdego o pomoc. Te 30 lat doświadczenia pokazują, że ludzi dobrej woli jest więcej i dzięki temu ten Dom ciągle trwa - kończy Monika Bajka.

Zbiórkę na remont bezpiecznych Domów dla dzieci można wesprzeć na stronie Domu Aniołów Stróżów pod adresem anioly24.pl/dom/. Jeśli akcja przyniesie pożądany skutek, to pojawi się także walor edukacyjny związany z ekologią. Kartony wykorzystane w trakcie happeningu w Galerii Katowickiej nie zostały wyrzucone - posłużą dzieciom do pakowania swoich rzeczy na czas remontu i przeprowadzki.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni