W Katowicach lekarze skuteczniej leczą depresję. Operacja i stymulator oto sposób na tę chorobę

Agata Pustułka
Wszczepienie stymulatorów to alternatywa dla elektrowstrząsów GCM
Depresję nazywa się cichym zabójcą. Często prowadzi do samobójstw. Uznawana jest dziś za jedną z najczęstszych chorób cywilizacyjnych i występuje niezależnie od regionu geograficznego. Jak się z niej wyleczyć? Grażynie Lis z Katowic to się udało: - Dostałam drugie życie. Czuję się wspaniale - mówi. Od lat cierpi na depresję. Teraz leczy ją specjalne urządzenie, wszczepione jej w katowickim Górnośląskim Centrum Medycznym.

Pani Grażyna dziesięć lat temu zaczęła cierpieć na depresję. Choroby nie potrafiły zwalczyć żadne leki. Coraz rzadziej wychodziła z domu, z trudnością robiła sobie nawet herbatę. Traciła siły. Dwa miesiące temu lekarze - psychiatrzy i neurochirurdzy - z Górnośląskiego Centrum Medycznego znaleźli dla niej ratunek wszczepiając specjalny stymulator, który poprzez impulsy prądu wpływa na działanie układu nerwowego.

Urządzenie połączone jest z elektrodami, które podczas zabiegu nawija się na nerw błędny. Ma to kolosalne znaczenie dla funkcjonowania mózgu, ukrwienia jego poszczególnych ośrodków, co wreszcie przekłada się na stan zdrowia pacjenta. Wczoraj podczas konferencji prasowej bohaterka pionierskiej operacji nie ukrywała radości z odzyskanego życia. Stymulatory zostaną wszczepione pięciorgu pacjentom z lekooporną depresją.

Około 20-30 proc. pacjentów cierpi na depresję lekooporną, czyli taką, której nie da się wyleczyć farmakologicznie. Jedną z takich osób jest Grażyna Lis z Katowic. By jej pomóc, lekarze z Górnośląskiego Centrum Medycznego zastosowali nowatorską metodę polegającą na wszczepieniu stymulatora, który m.in. pobudza wydzielanie serotoniny w organizmie. To ważny hormon, który przekazuje informacje między komórkami mózgowymi, a także działa antydepresyjnie.

Zabieg został przeprowadzony przez neurochirurgów z GCM (pod kierunkiem dr. Krzysztofa Zapałowicza), zaś grupę pacjentów - bo w sumie pięcioro zostanie poddanych operacji - wytypowali psychiatrzy.

Stymulator składa się z trzech części: małego urządzenia generującego impulsy prądu o określonej charakterystyce, które umieszcza się w kieszonce piersiowej pacjenta w podobny sposób jak rozrusznik serca. Są też dwie elektrody, którymi owija się nerw błędny. (Stymulator pobudza nerw błędny, a w nim znajdują się włókna prowadzące do mózgu). Trzeci element to głowica magnetyczna do programowania parametrów natężenia czy częstotliwości impulsu. Działa on w rytmie 30 sekund impulsu i pięć minut przerwy.

- Urządzenie to jest stosowane w leczeniu lekoopornej padaczki, a okazało się też skuteczne w leczeniu depresji - wyjaśnia dr Krzysztof Kucia, kierownik Kliniki Psychiatrii i Psychoterapii GCM w Katowicach.
Pacjenci nie odczuwają dyskomfortu związanego z działaniem urządzenia. Pani Grażyna przyszła wczoraj na spotkanie z dziennikarzami uśmiechnięta, co nie zdarzało się jej od lat, umalowana. Tryskała radością.

- Dostałam drugie życie. Tego nie da się opisać - mówiła. - W ogóle się nie bałam. Liczyłam, że wreszcie będę zdrowa i tak jest - opowiada pacjentka. Dobroczynny wpływ stymulatora poczuła już po dwóch tygodniach od zabiegu. Wcześniej żadne leki jej nie pomagały, choroba pogłębiała się. - Myślę, że źródłem moich problemów były przeżycia rodzinne - mówi kobieta. Niedawno umarł jej mąż, mieszka z synem.

Dr Kucia potwierdza słowa pani Grażyny. - Rzeczywiście, nastąpiła u naszej pacjentki szybka poprawa. Co dwa tygodnie kontrolujemy stan jej zdrowia, wykonując m.in. testy - dodaje lekarz. Chora zażywa też dodatkowo leki, ale ich dawki są zmniejszane.

Pierwsza „operacja depresji” odbyła się w Polsce dopiero w 2009 roku w Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy, choć to metoda dostępna powszechnie w wielu krajach, m.in. w USA czy Niemczech. Katowicki szpital zrobił kolejny krok, by udostępnić takie leczenie pacjentom z województwa śląskiego. Zabieg nie jest tani, koszt urządzenia to kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale co udowodniły światowe doświadczenia - bardzo skuteczny.

- Leczenie tą nowatorską metodą nie byłoby możliwe bez decyzji rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego o ustanowieniu oddziału neurochirurgii w Górnośląskim Centrum Medycznym, gdzie stosujemy najnowocześniejsze metody leczenia, m.in. udarów - twierdzi dr Krystian Wita, wicedyrektor szpitala.

Wszczepienie stymulatorów to alternatywa dla elektrowstrząsów, które też są stosowane w depresji lekoopornej.

Ryzyko zachorowania na depresję rośnie. Przyjmuje się, że w ciągu życia na sto osób depresję będzie mieć 20-25 kobiet oraz 7-12 mężczyzn. Depresję zwykle leczy się farmakologicznie oraz poprzez psychoterapię, co u większości pacjentów daje dobre efekty. Specjaliści są jednak zdania, że wielu Polaków cierpiących na depresję jest źle diagnozowanych, a zatem także źle leczonych.

Około 1,5 mln Polaków cierpi na depresję
W Polsce na zaburzenia psychiczne cierpi 8 milionów osób. Około 1,5 mln z nich to osoby, u których zdiagnozowano depresję. Szacuje się, że nawet co dziesiąty Polak może być dotknięty tą chorobą. Wg danych Światowej Organizacji Zdrowia, na depresję choruje 350 milionów ludzi. Każdego roku z jej powodu umiera ok. 800 tys. osób. W roku 2020 depresja będzie drugim najpoważniejszym problemem zdrowotnym świata, zaraz po chorobach układu krążenia. Na depresję może zachorować każdy, bez względu na wiek, wykształcenie i status materialny. Objawy depresji pojawiają się zarówno u nastolatków, osób aktywnych zawodowo, jak również wśród osób starszych. Jak wynika z badania stanu zdrowia ludności Polski, poważne objawy depresji pojawiają się często u osób około 50. roku życia.

Depresja może postępować powoli.

Osoba chora: stopniowo izoluje się od przyjaciół i rodziny, zaczyna funkcjonować jakby w „zwolnionym tempie”, ma zaburzenia koncentracji uwagi i pamięci, pesymistycznie myśli o przyszłości, odczuwa lęk i niepokój, zmaga się z zaburzeniami snu, ma obniżoną aktywność seksualną, odczuwa ciągłe zmęczenie.

Katastrofa samolotu pod Częstochową

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Magda

ja depresję leczę w Zielonej Górze i serdecznie polecam gabinet PRO EGO oraz Panią Sandrę Ossowską

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3