18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

W każdej parafii są inne opłaty. Dlaczego nie ma na nie rachunku?

Małgorzata Węgiel
SŁAWOMIR SEIDLER
Za ślub w Śląskiem wierni zwyczajowo płacą od 100 nawet do 800 zł, za pogrzeb od 50 do1200 zł, a za ochrzczenie dziecka od 20 do 250 zł. Nasz wczorajszy raport "Ile konkretnie oznacza co łaska" wywołał burzę wśród internautów. Postanowiliśmy zapytać duszpasterzy, skąd wynikają różnice w wysokości ofiar za usługi kościelne.

- To pytanie o psychologię człowieka - o to, jak dana osoba ceni sakramenty. Znam przypadki wiernych, którzy wysokością datków na chrzest dziecka chcieli zrekompensować to, że przez rok nie byli w kościele i uspokoić w ten sposób swoje sumienie. Ale to nie jest wyjście - tłumaczy ks. Krzysztof Szudok, proboszcz parafii pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Rudzie Śląskiej.

Jak twierdzą duszpasterze, że w parafiach kwota "co łaska" jest też uzależniona od sytuacji materialnej parafian i tradycji parafialnej. Zdaniem wielu wiernych, oficjalne cenniki usług kościelnych uciszyłyby pretensje malkontentów. Księża mają jednak wątpliwości.

ZOBACZ ILE KOSZTUJE "CO ŁASKA" W RÓŻNYCH PARAFIACH

- Prawdą jest, że sprawy papierkowe też kosztują parafię, ale nie można żądać od wiernych, którzy mają różną sytuację życiową, konkretnych kwot. Oficjalne cenniki to zły pomysł - mówi nam o. Emil Pacławski, proboszcz parafii Św. Franciszka i Klary w Tychach.

Czy za usługi kościelne wierny może żądać rachunku?

- Rachunki, faktury VAT, paragony fiskalne służą dokumentowaniu czynności sprzedaży towaru lub usługi. W przypadku dobrowolnych ofiar za ślub, chrzest, pogrzeb czy odprawienie mszy w danej intencji nie mamy do czynienia ani z zakupem usług (w rozumieniu prawa podatkowego), ani tym bardziej z wykonywaniem działalności gospodarczej. A zatem w przypadku dobrowolnych ofiar za usługi kościelne, nie możemy żądać wypisania rachunku o jakim mowa w przepisach podatkowych, ani domagać się otrzymania paragonu fiskalnego - tłumaczy Jarosław Szczepański, rzecznik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Katowicach.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podpis17

Opodatkować to towarzystwo mętnych interesów.
Najwyższy czas!

g
gizelka

Nie płacić ,bo ich psim obowiązkiem jest niesienie posługi. A po co płacić skoro można pieniądze lepiej spożytkować? A jesli już ktoś na siłę chce wierzyć w aniołki to niech płaci symbolicznego złociaka bo przecież " co łaska" Ja nie wpuszczam księdza do domu ,bo zaraz na plebani wiedzą czy opływam w dostatku czy cienko przędę.

m
mirela

trzeba dac kasy fiskalne i to jak naszybciej dlaczego oni sa lepsi od nas tam dopiero jest cwaniactwo a gzie jest skabowka czy ksieza to nietykalni cwaniaczki

M
Max

bo czarni to jedna wieka szara strefa

p
parafianin

W parafi Radlin-Biertułtowy pobierają opłatę co łąska za ślub ale jest to 300zł, nic nowego wiem ze sa parafie w okolicy co pobieraja po 1000zł, a ksiadz jedne budowniczy z Radlna żada że tak to powiem 1000zł datku na budowe nowego kościółka na Wrębowej, ludzie wiem że się sprzeciwili, mówią że będą i tak chodzić do kościoła w Radlinie bądź Niedobczyc, bo to blisko, więc po co kościół na Wrębowej??

Dodaj ogłoszenie