W Niewiadomiu strasznie śmierdzi. "Ktoś w nocy zwozi odpady na hałdę"? Co ustaliliśmy w naszym śledztwie?

Aleksander Król
Aleksander Król
Zaktualizowano 
Mieszkam w odległości 300 metrów od tego miejsca. Nie można okna otworzyć, tak śmierdzi – mówi Damian Krzyżak, jeden z mieszkańców Aleksander Król
W rybnickim Niewiadomiu od jakiegoś czasu śmierdzi, tak że nie da się wytrzymać. Najgorzej w okolicach dworca kolejowego przy ulicy Sportowej. Ludzie mają dość. Podejrzewają, że ktoś wywozi jakieś odpady na teren znajdującej się tu hałdy po kopalni Ignacy, która od ponad roku jest rozbierana. O odorze wiedzą w Urzędzie Miasta Rybnika. Na miejscu byli pracownicy wydziału ekologii, ale nie znaleźli źródła problemu. Wobec tego w teren ruszyli nasi dziennikarze. Co ustaliliśmy w naszym "mikrośledztwie"?

W Niewiadomiu strasznie śmierdzi

W rybnickim Niewiadomiu od jakiegoś czasu śmierdzi, tak że nie da się wytrzymać. Najgorzej w okolicach dworca kolejowego przy ulicy Sportowej. Ludzie mają dość. Podejrzewają, że ktoś wywozi jakieś odpady na teren znajdującej się tu hałdy po kopalni Ignacy, która od ponad roku jest rozbierana.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

O odorze wiedzą w Urzędzie Miasta Rybnika. Na miejscu byli pracownicy wydziału ekologi, ale nie znaleźli źródła problemu. Wobec tego w teren ruszyli nasi dziennikarze. Co ustaliliśmy w naszym "mikrośledztwie"?

Wylewają coś w nocy? Mieszkańcy mają podejrzenia

Z mieszkańcami Niewiadomia spotkaliśmy się w czwartek (5 września) około godziny 13 w okolicach przejazdu kolejowego przy ulicy Sportowej (niedaleko dworca kolejowego). Nic nie musieli mówić, straszny odór czuliśmy z daleka. Do tego stopnia, że trzeba było się schować w samochodzie by porozmawiać.

- Mieszkam w odległości 300 metrów od tego miejsca. Nie można okna otworzyć, tak śmierdzi – mówi Damian Krzyżak, jeden z mieszkańców.

Inni mówią, że nie da się żyć. Mają swoje podejrzenia.

- Wylewają tu coś w nocy. Jakieś świństwo. Jeżdżą ciężarówki. To jest tak zorganizowane potajemnie. Nikt ich za rękę nie chwycił – mówią mieszkańcy.

- Może to jakieś chemikalia, amoniak tak śmierdzi – dopowiadają inni. - Albo po prostu odpady zielone, kompost albo szambo w dużych ilościach tu zwożą. Bergi pokopalnianej jest dość. Zrobią dziurę i zasypują – twierdzą mieszkańcy.

Nie przegapcie

Urząd Miasta: Pracownicy z wydziału ekologii byli ale nic nie znaleźli

Mieszkańcy o śmierdzącej sprawie powiadomili Urząd Miasta Rybnika. Na miejscu dwa dni temu był prezydent Rybnika.

- Na miejscu byli też pracownicy z wydziału ekologi, próbowali zlokalizować źródło tego nieszczęścia. Nic na ten moment nie udało się ustalić. Będą to jeszcze kontrolować – tłumaczy Agnieszka Skupień, rzecznik Urzędu Miasta Rybnika.

Dodaje, że zapach jest uporczywy ale pojawia się czasowo i różna jest jego intensywność.

Mieszkańcy wskazują na rozbieraną hałdę – pozostałość po byłej kopalni Ignacy, która od ponad roku jest rozbierana. Eksploatuje ją miejska spółka Hossa. Może stamtąd śmierdzi?

- Na pewno źródłem zapachu nie jest hałda miejska. Tam akurat nie śmierdzi – zauważa Skupień.

Dodaje, że do Niewiadomia pofatygowali się już nawet pracownicy Urzędu Miasta z Rydułtów, bo smród z Rybnika leci do nich, ale niczego też nie odkryli.

- Pojedziemy tam jeszcze – obiecuje Skupień.

Mieszkańcy nie chcą już dłużej czekać, bo śmierdzi im jak przy składowisku odpadów w Boguszowicach i Kłokocinie – ale tam przynajmniej wiadomo, skąd pochodzi zapach. Odór z Niewiadomia jest niezdiagnozowany.

Mikrośledztwo zaczynamy od wizyty w bazie Hossy

Dlatego nasi dziennikarze podejmują własne "mikrośledztwo" i próbują ustalić coś na własną rękę.
Zaczynamy od wizyty w bazie spółki Hossa znajdującej się przy ul. Sportowej w Niewiadomiu (u góry, praktycznie na szczycie hałdy). Od szefostwa spółki dostajemy zgodę na wejście na teren rozbieranej hałdy, gdzie spółka przesiewa i odzyskuje łupek. Materiał z hałdy jest wykorzystywany przy budowie Drogi Racibórz Pszczyna.

Obchodzimy cały "szczyt hałdy", krajobraz księżycowy, z góry widać cały niwelowany teren, ale nie widać niczego podejrzanego. Nie śmierdzi. To nie tu znajduje się źródło smrodu.

W Niewiadomiu strasznie śmierdzi. "Ktoś w nocy zwozi odpady ...

Rozmawiamy z pracownikami prywatnych firm u podnóża hałdy

Jedziemy do punktu wyjścia – w okolice przejazdu kolejowego. Tu u podnóża pokopalnianej hałdy, na terenie wzdłuż torów kolejowych swoją działalność prowadzą firmy prywatne.
Rozmawiamy z pracownikami. Kierowcy ciężarówek zachowują się dość nerwowo, ale zapewniają, że nie wożą nic podejrzanego. Teraz mają auta puste.
Tu niczego się nie dowiemy.

A kto tu pracuje?

A co znajduje się między bazą spółki Hossa (na górze przy szczycie hałdy) a terenem działalności prywatnych firm (na dole przy torach)?
Sprawdzamy. I co? Praca wre.
Mamy zdjęcia wykonane z daleka z ukrycia (to trzy ostatnie zdjęcia w galerii).
Pracuje koparka, są ciężarówki (wydaje się że bez rejestracji alb rejestracje zasłonięte). Jest nawet jakiś wóz strażacki!
Czyje to samochody? Czyi pracownicy? Co tu robią? Czy tu jest źródło problemu?
Zdjęcia wysyłamy do Urzędu Miasta, prosząc o przekazanie do wydziału ekologii.

Co mówi prezes spółki Hossa?

Dzwonimy do prezesa spółki Hossa Jarosława Sikory, by dowiedzieć się, do kogo należy teren na którym uwijają się pracownicy i maszyny.

Jarosław Sikora mówi, że słyszał plotki, że śmierdzi na hałdzie bo kamień z czymś się miesza.
Zaznacza, że oni przesiewają tylko łupek, a to jest czysta robota. Przy której nie ma możliwości by wydobywał się odór.

- My robimy przeróbkę odpadów górniczych. Wydobywamy z tego łupek czy przepalony czy nieprzepalony. Byliśmy jednym z głównych dostarczycieli materiału na budowę drogi Racibórz-Pszczyna – mówi prezes Sikora.

Dodaje, że do końca roku skończą działalność. Zniwelują całkowicie hałdę, na której powstanie obszar inwestycyjny.

Ale co z tym smrodem?

Najgorzej śmierdzi przy przejeździe kolejowym – zauważamy. Co prezes na to?

- Są tam zlokalizowane dwie bazy prywatnych przedsiębiorców, m.in. firmy Grani-Tec. Ja nie wiem, co robią prywatni przedsiębiorcy na swoim terenie – mówi Sikora.

Czyli baza Hossy jest u góry, na dole firmy prywatne. Co jest pomiędzy? – pytamy prezesa Hossy, przyznając, że mamy zdjęcia pracujących koparek i samochodów zrobione między jego bazą a terenem firm.

- To jest teren który zajmuje firma Grani-Tec. Ma tam teren przeładunkowy, do końca roku ma się stamtąd wyprowadzić. Teren był jej wydzierżawiony przez nas. Ale w związku z przekazaniem tego terenu do miasta w zeszłym miesiącu, firma do końca roku się stamtąd przeprowadza - mówi Sikora.

- Ta firma odbierała z naszej hałdy czarny łupek przywęglowy, nieprzepalony. Stąd pewnie maszyny koparki, przesiewacz, który tam stoi – mówi Sikora, sugerując, że jednak afery tu nie ma.

Mówi, że usypane tam dwa kopce to pewnie czarny łupek przywęglowy który jest wybierany z hałdy.
Sikora tłumaczy, że czarny łupek może być mokry z domieszką mułów, bo tam były stawy , odmulniki.

Śmierdzi bo były tam stawy? A może Nacyna?

To może śmierdzieć? - dopytujemy

- Czy muł będzie śmierdział? Nie powinien. Jakby tam znajdowały się jeszcze jakieś szczątki odpadów roślinnych to tak, natomiast sam muł w sobie nie powinien. Tam były trzy duże stawy odmulnikowe – mówi Sikora.

Może pozostałości po stawach tak śmierdzą?
Prezes Hossy sugeruje jeszcze inną odpowiedź.

- Wiem, że jest pogłębiane koryto rzeki Nacyny. Tam kładzione są rury. Rzeka jest pogłębiana i "ruszana". Może to być jakiś powód? - rzuca.

Mieszkańcy mają wątpliwości. Mają też nadzieję, że problem szybko zniknie. - Tym bardziej, że śmierdzi nawet daleko od hałdy. Na cały Niewiadom - przyznaje nam Alojzy Szwachuła, który mieszka w tej dzielnicy.

Zobaczcie koniecznie

polecane: 60 Sekund Biznesu: W internecie jest wygodniej i większy wybór.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3