W Siemianowicach dzieci okradają sklepy. Najmłodsi mają po 8 i 9 lat

Redakcja
arc
Udostępnij:
Do trzech przypadków kradzieży, których sprawcami byli nieletni, doszło w Siemianowicach. Łupem przestępców padały słodycze i kosmetyki. Najmłodszymi przestępcami okazali się 8-letnia dziewczynka i jej 9-letni kolega. Nieletni ujęci zostali przez pracowników ochrony sklepów. Teraz zajmie się nimi sąd rodzinny.

Siemianowiccy policjanci odnotowali wczoraj trzy przypadki kradzieży w sklepach, których sprawcami byli nieletni. Młodzi mieszkańcy tego miasta swoje lekkomyślne zachowanie najczęściej tłumaczą chęcią posiadania kosmetyków i słodyczy, na które zazwyczaj ich nie stać. Częstym motywem przestępstw popełnianych przez nieletnieh jest chęć zaimponowania rówieśnikom.

Do pierwszej kradzieży doszło wczoraj przed 13.00. pracownicy ochrony jednego ze sklepów w centrum miasta ujęli 14-latka, który ukradł dezodorant. Cztery godziny później w ręce ochroniarzy ze sklepu przy ul. Kapicy wpadło czterech młodych mieszkańców Siemianowic, których łupem padły słodycze. Wśród nich znalazła się 8-letnia dziewczynka, dwóch 10-latków oraz 9-latek. Przed 19.00 w tym samym sklepie kradzieży słodyczy dokonały dwie dziewczyny w wieku 14 i 15 lat. Policjanci zatrzymanych młodych sprawców kradzieży przekazali rodzicom. Dzieci będą musiały wytłumaczyć swoje zachowanie przed sądem rodzinnym.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pan K.
W hanysowie kradną ? nieprawdopodobne !
M
Miro
Nie tylko w Siemianowicach w innych miastach dzieje sie podobnie.Bieda poprostu coraz wieksza i tyle.
Dodaj ogłoszenie