W Śląskiem nadal w żłobkach jest tłok, choć miało być lepiej

Katarzyna Domagała
Dzieci w przedszkolach i żłobkach lepiej się rozwijają. Ale muszą czekać na miejsce
Dzieci w przedszkolach i żłobkach lepiej się rozwijają. Ale muszą czekać na miejsce Janusz Wójtowicz/Polskapresse
Udostępnij:
Właśnie mija dziewięć miesięcy od podpisania ustawy żłobkowej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Miało być lepiej. Tymczasem kobiety, które w lutym 2011 r. były w pierwszych miesiącach ciąży, swoje pociechy noszą już na rękach (ustawa weszła w życie w kwietniu), ale wciąż muszą myśleć o tym, czy będą miały gdzie i z kim zostawić dziecko.

Do zapowiadanej rewolucji nadal jest bardzo daleko.

- Główną barierą, hamującą powstawanie nowych żłobków, były przepisy, które zaliczały żłobki do zakładów opieki zdrowotnej. Dlatego musiały one spełniać rygorystyczne wymagania. Dzięki nowej ustawie, żłobki przestaną być ZOZ-ami, co ułatwi ich zakładanie - mówił nam dziewięć miesięcy temu Paweł Graś, rzecznik rządu.

Przepisy zmieniono. Teraz za żłobki odpowiada Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, a w ślad za nim samorządy lokalne. Do tego wprowadzono nowe formy opieki nad maluchami (opiekuni dzienni, kluby dziecięce czy nianie, za które składki na ubezpieczenia społeczne płaci państwo). Jak podkreślali twórcy ustawy, ułatwiono procedury zakładania samych żłobków. Jednak sytuacja świeżo upieczonych rodziców wcale się nie poprawiła.

Sprawdziliśmy, co w tej kwestii zmieniło się przez dziewięć miesięcy w największych miastach woj. śląskiego. Niestety, niewiele.

Na jedno z ok. 200 miejsc w gliwickich żłobkach miejskich nadal czeka aż 600 maluchów! W Sosnowcu od początku roku do września przybyło zaledwie 12 miejsc (było 188, jest 200). Zaś na liście rezerwowych czeka 106 maluchów. W dziewięciu oddziałach żłobka miejskiego w Katowicach liczbę miejsc zwiększono z 530 na 549. W Częstochowie na początku roku w jednym żłobku miejskim czekało 150 miejsc. Dziś jest ich dokładnie tyle samo.

Ustawa jest za ogólna. Mówi, że powinno się, ale wcale nie trzeba

Rozmowa z Elżbietą Konopką, właścicielką Klubu Malucha Słonik w Katowicach

Miejsc w żłobkach miało przybywać jak grzybów po deszczu. Tymczasem rodzice maluchów nadal mają problem ze znalezieniem opieki dla dziecka.
Po pierwsze, choć zapotrzebowanie wśród rodziców jest duże, musimy pamiętać, że opieka nad małymi dziećmi to ciężki i kosztowny kawałek chleba. Po otwarciu własnej firmy wiem, że wiąże się to nadal z ogromnymi obostrzeniami i ogromnym wkładem finansowym. Pieniędzy potrzeba choćby na przystosowanie pomieszczeń do rygorów przepisów budowlanych czy sanepidu. Na przykład budynek musi mieć dwa wyjścia. Więc wcale się nie dziwię osobom prywatnym, które nie zdecydowały się na otwarcie żłobka czy założenie klubu dziecięcego. Co do samej ustawy żłobkowej, to w jej zapisach można znaleźć pewne luki.

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim
Jakie?
Na pewno jest za mało precyzyjna. Choć jest w niej zapis, że samorządy powinny - ale nie muszą - dotować rodziców, którzy posyłają dziecko do prywatnej placówki, to już nie precyzuje, w jakiej wysokości powinno być to wsparcie. A to spory problem zarówno dla właścicieli żłobków, jak i dla samych urzędników. Do tego choć było o niej głośno dużo wcześniej, ustawa weszła w życie, kiedy budżet na 2011 rok był już uchwalony.

Rodzice mogą liczyć, że w przyszłym roku będzie lepiej?
Do wszystkich nowych rzeczy trzeba się przyzwyczaić, do ustawy żłobkowej również. Jestem optymistką i powiem, że tak.

Samorządy na razie mają plany

Gliwice: w 2012 miasto planuje utworzyć dodatkową grupę żłobkową dla 30 dzieci w III oddziale przy ul. Żeromskiego. Zmieni się system opłacania żłobków publicznych oraz dofinansowania opieki w placówkach prywatnych. Pod koniec roku magistrat ogłosi konkurs na wybór opiekunów dziennych, z którymi podpisze umowy. Na jej podstawie pokryje koszty składki na ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej opiekuna oraz określi warunki dofinansowania opieki. Maksymalne wynagrodzenie opiekuna to 3,5 tys.

Katowice: miasto stara się od 1 stycznia 2012 roku powiększyć o 30 miejsc
oddział żłobka miejskiego przy ul. Zadole, otworzyć dodatkowy oddział przy ul. Grzegorzka na 40 miejsc.

Częstochowa: prawdopodobnie od stycznia ma powstać nowa grupa dla 30 dzieci.

Jak długo czeka się na miejsce w żłobku lub w przedszkolu w Twoim mieście?

CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Magda Figura ze Świerklan. Piękniejsza twarz piłki nożnej. Mamy jej zdjęcia
Prawie do nieba! Zobacz ranking i zdjęcia najwyższych kominów w woj. śląskim

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Martyna
Żłobek mam tuż pod oknem,ale muszę wozić dziecko do opiekunki na drugi koniec miasta i płacić niebotyczne kwoty,bo do naszego rejonowego żłobka przyjmowane są dzieci "samotnych" matek z innej części miasta.Może zacznijcie sprawdzać czy samotne matki są rzeczywiście samotne,bo nie rozumiem dlaczego dziecko,którego rodzice mają ślub,musisz byc gorsze od dziecka,którego rodzice są w konkubinacie!!!!
e
ela
A w Wodzisławiu w żłobku miejskim jest 15 wolnych miejsc na 30 dostępnych- cena odstrasza rodziców- 500 zł samej opłaty podstawowej+wyżywienie to bardzo drogo-nawet dla rodzin, które maja spory dochód na osobę
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie