W usteckim porcie obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Sztorm zniszczył nabrzeże

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
W porcie w Ustce wciąż obowiązuje pogotowie przeciwsztormowe
W porcie w Ustce wciąż obowiązuje pogotowie przeciwsztormowe Mariusz Jasłowski
Udostępnij:
Sztorm dał się we znaki Ustce. Fale zniszczyły polbruk na nabrzeżu przy Syrence, a przy zachodnim falochronie zapadła się ziemia. W porcie Ustka wciąż obowiązuje pogotowie przeciwsztormowe i alarm przeciwpowodziowy.

- W nocy z czwartku na piątek poziom wody w kanale portowym przekroczył stan alarmowy 600 centymetrów – mówi bosman Tomasz Lisiński z Kapitanatu Portu Ustka. - Obecnie mamy 576 centymetrów, ale wciąż obowiązuje alarm przeciwpowodziowy ogłoszony 20 stycznia o godzinie 14.45 oraz pogotowie przeciwsztormowe. W związku z tą sytuacją straż pożarna jest w pogotowiu.

Usteckim nabrzeżom wciąż zagraża cofka, ponieważ Bałtyk wpycha masy wody do Słupi.

- Obecnie wiatr północno-zachodni wieje z siłą 6-8 stopni w skali Beauforta, ale wieczorem ma trochę osłabnąć do 6 stopni. Stan morza wynosi 5-6 stopni w skali Beauforta – mówi bosman. - W tym warunkach nie można przeprowadzić naprawy kostki brukowej w okolicy Syrenki, ani przy wejściu na plażę, gdzie zapadła się ziemia, bo fale podmyły falochron. Czekamy aż morze się uspokoi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Materiał oryginalny: W usteckim porcie obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Sztorm zniszczył nabrzeże - Głos Pomorza

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirek
Lobby hotelowo pensjonacikowe rękami swoich ludzi uwaliło przebudowę portu za 180 mln niedopuszczając do zdywersfikowania dochodów miasta. Bo jak że to tak żeby w Ustce ktoś inny jeszcze zarabiał poza branżą turystyczno-sanotoryjną. A potem obłudne zdziwienie że młodzi wyjeżdżają z miasta gdzie jedyną perspektywą, jeżeli nie należysz do układu, jest praca kelnera, w recepcji, na pokojach czy w innej obsłudze. Mola zaczną się rozpadać i będzie to smutny koniec smutnego miasteczka. A namiastkę da się odczuć w nadchodzącym sezonie przy ograniczeniach w ruchu na DK21. Smuteczek
G
Gość
klimat się zmienia i już trzeba betonowe bariery robić , a nie łatać to co zostało
K
Kazik
ustka to tonie w bagnie
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie