Wakacje mojego dzieciństwa. Dzisiaj poseł Jerzy Polaczek [ZDJĘCIA]

Jerzy Polaczek
Z rodzicami w Polanicy-Zdroju Archiwum prywatne
Wyjazdy, które wspominam z dziecięcych wakacji? Karkonosze, plaża w Jelitkowie, i... Ostrzeszów. Tak, Ostrzeszów - tam w podstawówce się jeździło na kolonie. Ale najbardziej magicznym miejscem zawsze będzie dla mnie Polanica-Zdrój.

To uzdrowisko w Górach Stołowych chętnie odwiedzali moi rodzice. Tata w młodości grał w piłkę w Andaluzji Piekary Śląskie. Do Polanicy przyjeżdżał z drużyną na obozy treningowe. Później w pięknym kurorcie zakochała się moja mama. Mnie też się spodobał. W Polanicy zwiedziłem każdą ścieżkę. Akurat to zdjęcie przedstawia nasze pierwsze wczasy w tym miejscu, to był rok 1965.

Miałem wtedy niecałe cztery lata. Olbrzymi bernardyn to pies z naszego ośrodka, z którym się zaprzyjaźniłem: trochę ze strachu, trochę z fascynacji jego rozmiarami. Był ze dwa razy większy ode mnie, a bardziej od psa przypominał mi wawelskiego smoka. Ale serce miał gołębie.

Jerzy Polaczek jest posłem z Piekar Śląskich oraz byłym ministrem transportu w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.

Not. Marcin Zasada

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie