Wakacje mojego dzieciństwa. Dzisiaj poseł Tomasz Głogowski [ZDJĘCIA]

MIW
Mały Tomek Głogowski na wakacjach... archiwum prywatne
Wakacyjne podróże nad morze "od zawsze" stanowiły nie lada wyzwanie dla wczasowiczów. Poseł Tomasz Głogowski, który jako dziecko przez trzy sezony z rzędu wyjeżdżał z rodzicami do Świnoujścia do dziś dnia wspomina jak dziadek wraz z tatą jechali do Katowic, by zawczasu zarezerwować, a następnie obronić miejsce w przedziale, do którego następnie reszta rodziny wchodziła w Tarnowskich Górach.

- Sporym wyzwaniem logistycznym było też samo pakowanie. Zarówno ja, jak i siostra byliśmy małymi dziećmi, więc wśród bagaży znajdowały się m.in. dwa nocniki. Natomiast w drugą stronę wieźliśmy kolejki PIKO kupione w NRD. Po trzech latach uzbierał się z tego niezły zestaw - wspomina poseł Głogowski. Jak przypomina w owym czasie w Świnoujściu można było jeszcze zauważyć atmosferę miasta na granicy, w którym stacjonowały radzieckie wojska. Były też i inne "ciekawostki".

- Pewnego lata w całym mieście nie było patyczków do frytek - śmieje się Tomasz Głogowski. Dziś ponownie spędza wczasy w Świnoujściu, choć nie jeździ tam już pociągiem, więc podróż nie dostarcza mu już takich atrakcji.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Z powyzszego wynika, ze biedy Pan nie zaznal juz od dziecka.Repatriantom tubylcy zazdroscil i mieli czego.Do dzi czuja sie tak jakby mieli wladze wieksza niz "narod wybrany"

Dodaj ogłoszenie