Wciąż gorąco na samochodowym rynku

Aldona Minorczyk-Cichy
Nie wiadomo jeszcze, co będzie z  fabrykami Opla w Gliwicach i Tychach?
Nie wiadomo jeszcze, co będzie z fabrykami Opla w Gliwicach i Tychach? Fot. Mikołaj Suchan
Fiat ma powody do zadowolenia. Fiat Powertrain Technologies (spółka-córka Fiata) dostanie z Unii Europejskiej 100 mln zł dotacji. To pierwsze tak duże dofinansowanie dla firmy.

Ta kwota to około 15 procent kosztów uruchomienia linii produkcyjnej nowego typu silników benzynowych. Pracę przy niej za pięć lat ma znaleźć 450 osób. Chodzi o produkcję dwucylindrowych, ekologicznych silników o pojemności 0,9 litra. Cała inwestycja ma kosztować 300-400 mln euro.

Nowy silnik z Bielska-Białej ma być jednym z najnowocześniejszych na świecie. Dzięki rozwiązaniom technologicznym "multiair" uzyskano o 10 proc. większą moc przy 10-procentowym spadku spalania. W silniku zmienne fazy pracy zaworów zastąpiły przepustnicę. Informowaliśmy o tym już w marcu. Bronisław Cieślar, rzecznik prasowy Fiata Auto Poland, mówił nam wówczas: - Te silniki będziemy stosować w naszych autach, być może także u kooperantów. Jednak, jeśli zainteresowani nimi będą producenci innych marek, na pewno podejmiemy rozmowy. Warta setki milionów euro inwestycja to tak naprawdę kolejna dobra wiadomość dla Bielska-Białej. Tamtejszy zakład ma silną pozycję we włoskim koncernie. Są tam produkowane fiaty 500, 600, pandy, a także nowa wersja forda ka. Aż 97 proc. produkcji idzie na eksport.
Długo ważyły się natomiast losy Opla. Na temat przyszłości koncernu w piątek rozmawiali szefowie resortów gospodarki w Wielkiej Brytanii, Niemiec, Belgii, Hiszpanii, Szwecji i Polski. W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel" kanclerz Niemiec, Angela Merkel, po raz pierwszy przyznała nawet otwarcie, że nie wyklucza kontrolowanego bankructwa Opla.

400 mln euro może kosztować uruchomienie nowej linii produkcyjnej nowego silnika

W końcu jednak nieoficjalnie poinformowano, że w piątek kanadyjsko-austriackie konsorcjum Magna oraz amerykański koncern General Motors osiągnęły porozumienie w sprawie przejęcia Opla. Co prawda informację tę podała agencja dpa, powołując się na anonimowe źródła rządowe, ale włoski Fiat poinformował wcześniej , że rezygnuje ze starań o przejęcie niemieckiej spółki motoryzacyjnej.
Wcześniej z rozmów wycofał się drugi potencjalny inwestor, włoski koncern Fiat. Przedstawiciele Fiata podkreślali jeszcze przed południem, że są nadal Oplem zainteresowani, pod warunkiem spełnienia ich żądań dotyczących zwolnień. Miały one wynieść 10 tysięcy osób i miały być proporcjonalne w obu firmach. Magna mówiła o czterokrotnie mniejszych redukcjach zatrudnienia i wpompowaniu w Opla nawet 700 mln euro.

Magna jest jednym z głównych producentów części samochodowych. Zabiegała o Opla w porozumieniu z rosyjskimi potentatami: bankiem państwowym Sbierbank i producentem samochodów GAZ (jest on kontrolowany przez oligarchę Olega Deripaskę).

Nie wiadomo jeszcze, co będzie z fabrykami Opla w Gliwicach i Tychach (silniki), ale wstępne porozumienie z Magną daje nadzieję na uratowanie spółki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie