Wczasy pod gruszą nie dla wszystkich [NASZE SPRAWY]

Jadwiga Jenczelewska
Niewykluczone, że "wczasy pod gruszą" staną się częściej wybieraną formą rodzinnego wypoczynku
Niewykluczone, że "wczasy pod gruszą" staną się częściej wybieraną formą rodzinnego wypoczynku 123rf
Wczasy pod gruszą nie dla wszystkich. Jak prawidłowo liczyć 14 kolejnych dni urlopu wypoczynkowego? Przyznana kwota zależy m.in. od sytuacji życiowej pracownika. I niestety nie przysługuje wszystkim pracownikom. Osoby zatrudnione na umowach śmiciówkach moga o tym tylko pomarzyć. Ile pieniędzy dostaniemy na wczasy pod gruszą? Kto się o nie może ubiegać? PRZECZYTAJ KONIECZNIE

Wczasy pod gruszą

Kiedyś, szczególnie w PRL-u, "wczasy pod gruszą" były bardzo popularne. Niewykluczone, że znów staną się modne, bo zagraniczny wypoczynek jest coraz droższy lub - w niektórych krajach - niebezpieczny, a nad Bałtykiem pogoda często nas zawodzi. Warto więc sprawdzić, czy mamy szansę na zastrzyk gotówki od pracodawcy, który może się dołożyć do naszych "wczasów pod gruszą".

Tak nazywa się wypoczynek organizowany "we własnym zakresie", np. na działce, u rodziny na wsi, w gospodarstwie agrotu-rystycznym itp., a pieniądze na niego pochodzą z zakładowego funduszu świadczeń pracowniczych. Zasady przyznawania dofinansowania w tej formie musi określać regulamin ZFŚP konkretnej firmy, a podstawowym kryterium najczęściej jest sytuacja życiowa, rodzinna i materialna pracownika.

Czasem jednak pojawia się taki problem, jak naszej Czytelniczki.

- Na początku tego roku podjęłam pracę w jednym z katowickich przedsiębiorstw - mówi. - Zgodnie z planem urlopów, w okresie od 3 do 13 sierpnia będę wykorzystywała urlop wypoczynkowy, a dzień 14 sierpnia jest w zakładzie dniem wolnym od pracy - udzielonym w zamian za święto przypadające w sobotę, 15 sierpnia. Czy w związku z takim wykorzystaniem urlopu otrzymam od pracodawcy tzw. wczasy pod gruszą? - pyta.

Pojawia się tu złożony problem. Po pierwsze - czy urlop krótszy niż 14-dniowy może być zakwalifikowany jako "wczasy pod gruszą", skoro Kodeks pracy podaje, że pracownik musi korzystać z urlopu wypoczynkowego w nieprzerwanym wymiarze co najmniej 14 dni kalendarzowych. Po drugie - jak liczyć te dni: same "czarne", czyli robocze, czy też "czarne" i "czerwone". Po trzecie - do kogo należy rozstrzygnięcie: do pracodawcy, który ma wewnętrzny regulamin przyznawania dodatku na "wczasy pod gruszą", czy też ważniejszy jest Kodeks pracy. Poniżej publikujemy szczegółowe wyjaśnienia Beaty Sikory-Nowakowskiej, która jest starszym inspektorem pracy, a zarazem rzecznikiem prasowym Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach.

Przepisy firmy określają zasady dofinansowania

Beata Sikora-Nowakowska, rzecznik prasowy OIP w Katowicach:
Powszechnie obowiązujące przepisy prawa pracy nie normują świadczenia w postaci tzw. wczasów pod gruszą. W znaczeniu potocznym określane jest tak prawo pracownika do dofinansowania wypoczynku urlopowego. Takie uregulowania są najczęściej zawarte w przepisach wewnątrzzakładowych, obowiązujących u danego pracodawcy (np. regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub układ zbiorowy pracy). Pojęcie "wczasy pod gruszą" występuje też w potocznym znaczeniu u pracowników, którym pracodawca zobowiązany jest wypłacać świadczenie urlopowe - gdy nie ma on obowiązku utworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Art. 3 ust. 5 ustawy z dnia 4 marca 1994 r. - o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych - obliguje jednak pracodawcę do wypłacania takiego świadczenia tylko wówczas, gdy pracownik korzysta z urlopu wypoczynkowego w nieprzerwanym wymiarze co najmniej 14 dni kalendarzowych.

W praktyce pojawiają się wątpliwości, w jaki sposób liczyć 14 kolejnych dni kalendarzowych urlopu. Przepisy nie określają, czy należy wliczać dni wolne od pracy, np. soboty, niedziele, dni świąteczne poprzedzające urlop oraz następujące bezpośrednio po nim. Z uwagi na brak w tym zakresie odpowiednich regulacji, przyjmuje się, że wliczeniu podlegają wszystkie dni wolne, także te przypadające po nim.
Ustawodawca, tworząc przepisy o świadczeniu urlopowym, dokładnie skorelował je z art. 162 Kodeksu pracy, który stanowi, że na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.

Jednak w przypadku, gdyby tzw. wczasy pod gruszą u pani pracodawcy przysługiwały z tytułu dofinansowania do wypoczynku urlopowego, to warunki tego dofinansowania (a w szczególności okres wykorzystanego urlopu upra-wniający do tego dofinansowania) powinny określać przepisy wewnątrzzakładowe.

W związku z powyższym może pani zwrócić się do pracodawcy, który szczegółowo powinien udzielić informacji, czy należny 9-dniowy urlop wypoczynkowy będzie uprawniał do otrzymania świadczenia w postaci "wczasów pod gruszą".

Jaka to może być kwota?

"Wczasy pod gruszą" finansowane są z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Istnieje on w firmach, które zatrudniają przynajmniej 20 pracowników (i nie zrezygnowano z jego utworzenia #- wyjątek stanowią pracodawcy prowadzący działalność w formie jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych, którzy nie mogą zrezygnować z tworzenia funduszu).

Wysokość dopłaty uzależniona jest od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby upra-wnionej do korzystania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Im trudniejsza sytuacja materialna osoby uprawnionej, tym częściej może korzystać z pomocy socjalnej i wyższa kwota przyznanej pomocy. W ustaleniu sytuacji materialnej, rodzinnej i życiowej pracownika mają znaczenie takie okoliczności, jak np. wysokość dochodu innych członków rodziny, liczba osób na utrzymaniu, stan zdrowia pracownika itp.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Doris
U mnie w szpitalu zabrali nam wczasy pod grusza nie jest za to płacone. Zastanawiam się czy tak może być czy jest to zgodne z prawem?
W
WANDA
Mój mąż pracuje w prywatnej firmie stolarskiej .Zatrudniają tam 5osób i ucznia. Pracodawca nie płaci za urlopy ,a co dopiero wczasy pod gruszą.ani chorobowego ani nic. Szefowa twierdzi że ich kodeks pracy nie obowiązuje bo to prywatny zakład.....na święta dostali tylko butelkę wódki!!!!ha,ha,ha, na opicie smutków...
Dodaj ogłoszenie