Węgierska Górka: Zaoszczędzą na oświetleniu ulic

Łukasz Gardas
Udostępnij:
Żarówki rtęciowe zastępowane są sodowymi w latarniach w Węgierskiej Górce. Samorządy, z powodu spowolnienia gospodarczego, zostały zobowiązane przez wojewodów do rozważnego wydawania każdej złotówki.

- We wszystkich naszych sołectwach mamy blisko 1200 latarni, z czego w ponad 450 wymieniliśmy żarówki na bardziej ekonomiczne i jednocześnie ekologiczne - mówi wicewójt gminy, Marian Kurowski.

Do śmietnika trafiają stare żarówki o mocy 250 wat. Zastępowane są słabszymi (70 i 150 wat). Co roku Węgierska Górka płaci zakładowi energetycznemu 70 tysięcy złotych za przeglądy techniczne urządzeń oświetleniowych w miejscach publicznych. Do tego dochodzą kilkumilionowe rachunki za prąd. Wymiana żarówek kosztować będzie ok. 200 tys. zł, ale przez dwa lata gmina nie będzie musiała przekazywać energetyce opłaty eksploatacyjnej, bo przy nowych urządzeniach nie jest to konieczne. Poczynione zostaną też oszczędności podczas eksploatacji.

- Wyliczyliśmy, że rocznie za zużycie energii zapłacimy o około 80 tys. mniej niż do tej pory - przekonuje Kurowski.

W Jeleśni trwa tymczasem dyskusja, czy w godz. od 24 do 3.30 wyłączać latarnie.
Inicjatywę jest skłonny poprzeć m.in. radny Zbigniew Studencki. Według niego, oświetlanie ulic przez całą noc i tak nie wpływa na wzrost bezpieczeństwa i zmniejszenie przestępczości. Jednak sołtys Przyborowa, Jan Jodłowiec, uważa, że przyczyniłoby się to do zwiększenia aktów wandalizmu, a turystycznej gminie wyłączanie na noc latarni przyniesie tylko wstyd.

- Gdyby wyłączano je co noc, oprócz weekendów, to nikomu by to nie przeszkadzało - mówi Kazimiera Kaczkowska z Korbielowa.

Wójt Jeleśni, Władysław Mizia, był zwolennikiem tego pomysłu, ale po rozmowach z ludźmi jest już ostrożniejszy. - Już dwa razy przerabialiśmy ten temat i dalej nie wypracowaliśmy stanowiska - mówi. Dodaje, że konieczne jest budowanie nowych latarni, bo każdy chce mieć oświetloną drogę do domu. Koszty za energię zatem wzrastają. - Dlatego chyba wymienimy żarówki na energooszczędne - zaznacza. Gmina poprosiła zakład energetyczny o wyliczenie, jaką sumę mogłaby zaoszczędzić na inwestycji. - Musimy coś zrobić, bo w święta zapłaciliśmy za prąd 120 tys. zł - wylicza Władysław Mizia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie