Wezwali pogotowie, a potem... zaatakowali ratowników

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej usłyszą bielszczanie, którzy zaatakowali lekarza i ratowników medycznych załogi pogotowia ratunkowego udzielających pomocy pijanemu 37-latkowi.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w jednym z mieszkań w Bielsku-Białej przy ul. Doliny Miętusiej. Pogotowie ratunkowe otrzymało wezwanie do nieprzytomnego mężczyzny. Gdy załoga przybyła na miejsce okazało się, że 37-latek był nietrzeźwy.

- Lekarz postanowił przewieźć mężczyznę do szpitala, celem poszerzenia diagnostyki. Wówczas poszkodowany zaatakował udzielających mu pomocy lekarza i sanitariuszy. Agresywny mężczyzna zwracał się do załogi pogotowia wulgarnymi słowami. Szarpał się i wyrywał. Usiłował uderzyć ratowników - informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji.

Przebywający w mieszkaniu matka i brat 37-latka również włączyli się w awanturę. Znieważali lekarza i ratowników słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. W efekcie ratownicy wezwali policję. Mundurowi obezwładnili awanturników. Badanie stanu trzeźwości zatrzymanych dało wyniki od 1 do 2,5 promili alkoholu.

Zatrzymana 62-letnia kobieta oraz dwaj mężczyźni w wieku 37 i 39 lat usłyszą zarzuty przestępstw, za które grozi im do 3 lat za kratami. O ich dalszym losie rozstrzygnie wkrótce prokurator.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie