Wielcy nieobecni w Panteonie Górnośląskim. Dlaczego doceniono tak mało kobiet? "Panteon powinien być pełen kobiet różnych narodowości"

Teresa Semik-Orzech
Teresa Semik-Orzech
Małgorzata Tkacz-Janik Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Panteon Górnośląski, który ma powstać w katowickiej katedrze z okazji setnej rocznicy powrotu części Górnego Śląska do Polski, wciąż wzbudza emocje. Najczęściej emocje są złe, bo lista osób wyróżniona w tym miejscu jest nieczytelna i niejasna. Poznaliśmy nazwiska tych, którzy trafili już do „Leksykonu Panteonu Górnośląskiego”, publikacji towarzyszącej temu przedsięwzięciu kulturalnemu. Na 158 biogramów zamieszczonych w „Leksykonie...” zaledwie 13 dotyczy kobiet.

Próbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie: kogo brakuje, a kto znalazł się w tym miejscu na wyrost? Na 158 biogramów zamieszczonych w „Leksykonie...” zaledwie 13 dotyczą kobiet. W dwóch biogramach występują z mężami. Poza trzema zakonnicami i Świętą Jadwigą, poza laureatkami nagrody Lux et Silesia twórcy Panteonu Górnośląskiego zauważyli tylko:

  • Irenę Bajerową – językoznawczynię, doktora honoris causa UŚ i wicerektora tej uczelni,
  • Józefę Kantor – nauczycielkę i więźniarkę Ravensbrück,
  • Jadwigę Kuciankę – badaczkę Śląska i ostatnią ofiarę Marchwickiego,
  • a także pisarkę Zofię Kossak.

Nie zauważono wielu kobiet, które wykazały się zadziwiającą aktywnością zawodową i społeczną. Sięgały po szczyty władzy w czasie, kiedy udział Polek w życiu politycznym był mocno ograniczony.

Zobacz koniecznie

Jeśli jest Anna Sekudewicz, to dlaczego nie ma Krystyny Bochenek?

Dr Małgorzata Tkacz-Janik – nauczycielka akademicka, badaczka kultury i dziedzictwa Śląska, działaczka na rzecz praw kobiet:
- Jeśli wśród wyróżnionych jest Józefa Kantor, to dlaczego nie ma tak wspaniałej kobiety, jak Albina Balasowa, która przemycała ulotki plebiscytowe, a w czasie powstań – broń? Nazywano ją „szopienicką królową Polski”. Jeśli jest Anna Sekudewicz z Radia Katowice, to dlaczego nie ma związanej z tym radiem Krystyny Bochenek? Dlaczego nie ma Marii Kujawskiej, pierwszej śląskiej lekarki, działaczki społecznej? W trzecim powstaniu zajmowała się rannymi i prowadziła pociąg sanitarny. Brakuje mi rodziny doktora Hagera, w tym jego córki prof. Bożeny Heger-Małeckiej, która tworzyła na Śląsku pediatrię, ratowała dzieci chore na ołowicą. Pominięto Halinę Stęślicką, działaczkę organizacji kobiecych, najmłodszą posłanką na Sejm RP I kadencji (1922-1927). Jej ojca, Jana Stęślickiego, działacza niepodległościowego, nie bez powodu nazywano śląskim doktorem Judymem. Też o nim zapomniano. Pięknie zapisała się w historii Górnego Śląska Józefa Bramowska, która propagowała polskość i była pierwszą senatorką ze Śląska. Dwukrotnie trafiła do Senatu RP: w roku 1929 i 1935, ale nie trafiła do Panteonu Górnośląskiego - wylicza Małgorzata Tkacz-Janik.

Wcześniej pisaliśmy

- Nie ma na liście wyróżnionych tak charyzmatycznej osoby jak Wanda Jordan-Łowińska, jedna z założycielek harcerstwa na Śląsku. Nie ma Janiny Omańkowskiej, posłanki na Sejm Śląski I kadencji (1922–1927), która pomagała przy plebiscycie i powstaniach, pisała podręczniki szkolne, propagowała nauczanie języka polskiego. Podobnie jak Teodora Dombkowa tworzyła ruch kobiecy na Śląsku. Brakuje mi współczesnych artystek, jak scenografka Barbara Ptak, która zaprojektowała kostiumy m.in. do „Ziemi obiecanej”, „Faraona”, „Nocy i dni”, „Królowa Bona” - kontynuuje Tkacz-Janik. - Chciałabym także, aby Panteon Górnośląski był pełen katoliczek, ewangeliczek i żydówek różnych narodowości - kończy.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jaka pogoda na majówkę?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na 158 biogramów zamieszczonych w „Leksykonie...” zaledwie 13 dotyczy kobiet.

Jak sie okazuje, Tyle ich(zaledwie 13 dotyczy kobiet) było. W rzeczywistości "ziemskiej" tak wygląda "rzeczywistość śląska". Jednak na planecie Mars są (większe) możliwości dla "rzeczywistości śląskiej". Są takie instytucje (Europejska Agencja Kosmiczna. GRU(FR), CIA(USA), ... und so weiter), które "nabierają ochotników" do przesiedlenia się na planetę Mars !!!!.

Dodaj ogłoszenie