Wielki piątek pierwszoligowców

Rafał Musioł
Nietypowo, bo w piątek, wybiegną na boiska pierwszoligowcy.

I będzie to dla nich dzień niezwykły nie tylko z tego powodu: rozpoczynające się o godzinie 17.30 spotkania rozwiążą bowiem ostatnie zagadki tego sezonu, w dodatku niezwykle ważne dla drużyn z naszego regionu. W Jastrzębiu GKS podejmie swojego imiennika z Katowic w starciu o uniknięcie baraży, których stawką będzie utrzymanie, natomiast w Bielsku-Białej Podbeskidzie stanie przed szansą awansu do gier o ekstraklasę.

Bielszczanie kropkę nad i mogli już postawić w sobotę, ale przegrali w Jaworznie z GKS Katowice i teraz muszą pokonać u siebie Znicz Pruszków, który także wciąż liczy się w walce o trzecią pozycję w tabe-li.
- To jeden z najważniejszych meczów w historii klubu, ale nie ma mowy o dodatkowym ciśnieniu. Przez cały sezon przygotowywaliśmy się do walki o awans i piątkowy występ jest częścią tego planu. Nie mamy kłopotów zdrowotnych, nikt nie pauzuje za kartki, wszystko podporządkowaliśmy operacji "Znicz". O kulisach przygotowań nie chcę jednak rozmawiać, bo przecież rywale też czytają gazetę i prowadzą własny "kontrwywiad" - mówi trener Marcin Brosz. Podbeskidzie już prowadzi sprzedaż biletów na ten mecz i wiele wskazuje na to, że padnie rekord frekwencji.

W Jastrzębiu konfrontacja dwóch GKS-ów już poprzedza wojna nerwów, związana z dystrybucją wejściówek. - Chcieliśmy tysiąc biletów, dostaliśmy połowę - powtarzają katowiczanie.
Gospodarze tłumaczą jednak, że nie mieli wyjścia.

- Mamy umowę z policją na mocy której możemy przyjąć tylu kibiców gości, ilu mieści się w przeznaczonym dla nich sektorze i ani jednego więcej.Poza tym pół tysiąca biletów to nawet więcej niż przewidziane regulaminem pięć procent objętości stadionu - mówi kierownik drużyny, Jan Śle-ziak.
Jastrzębianie pamiętają też wydarzenia z rundy jesiennej, gdy na Bukowej w Katowicach szalikowcy gospodarzy wywołali burdę, której efektem było przerwanie meczu i weryfikacja wyniku spotkania na walkower dla Jastrzębia.

- Przygotowania do meczu toczą się normalnym rytmem, obowiązuje tradycyjny mikro-cykl, za kartki nie zagra Witold Cichy, reszta chłopaków chce wystąpić i zapewnić sobie ut-rzymanie. Wystarczy nam remis, ale nie będziemy kalkulować i zagramy o całą pulę - zapowiada Śleziak.
Katowiczanie także przygotowują się do meczu w standardowy sposób.

- Wierzymy, że dopniemy swego i utrzymamy się bez baraży. Mobilizacja jest niesamowita - opowiada trener Adam Nawałka, któty nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Damiana Mielnika.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3