Wiemy już, kto został pochowany w Mauzoleum Powstańców Śląskich w Sosnowcu

OPRAC.:
Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Mauzoleum Powstańców Śląskich w Sosnowcu
Mauzoleum Powstańców Śląskich w Sosnowcu FB Arkadiusz Chęciński/Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu
Po raz pierwszy udało się ustalić, kogo pochowano w Mauzoleum Powstańców Śląskich w Sosnowcu. Minęło sto lat od jego powstania, a przez lata zdarzały się błędy w nazwiskach osób, które tutaj spoczęły.

Mauzoleum Powstańców Śląskich w Sosnowcu. Wiemy, kto został pochowany w katakumbach

Pierwszy Pomnik-Mauzoleum, który został poświęcony powstańcom śląskim został odsłonięty sto lat temu, 19 grudnia, w Sosnowcu. Znajduje się w centralnym miejscu cmentarza katolickiego. To tutaj przenoszono ciała zmarłych, którzy polegli przed, w czasie i po I powstaniu śląskim i pochowane zostały na cmentarzu przy ul. Smutnej.

Po raz pierwszy w historii udało się ustalić nazwiska wszystkich osób pochowanych w Mauzoleum Powstańców Śląskich.
- Nawet przed wojną nie udało się ustalić wszystkich nazwisk, zdarzały się błędy. Myślę, że to piękny prezent na przypadającą właśnie setną rocznicę - podkreśla prof. Dariusz Nawrot, który stoi na czele Instytutu Zagłębia Dąbrowskiego.

Kto więc został tutaj pochowany? Spoczywają tutaj:

  • kapral Wojska Polskiego Jan Wodzyński,
  • szeregowiec Wojska Polskiego Ignacy Duszyński,
  • szeregowiec Wojska Polskiego Mateusz Kuskowski (na oryginalnej tablicy błędnie jako Mateusz Ruskowski, a na współczesnej Ruszkowski).

To trzej żołnierze 7. pułku piechoty Legionów, którzy polegli w czasie walk z Grentzschutzem 10 marca 1919 r., jeszcze przed I powstaniem, kiedy oddziały niemieckie na „Saturnie’ w Czeladzi przekroczyły granicę i wdały się w walkę z Wojskiem Polskim. Niemcy obawiając się polskiego ataku na Śląsk próbowali rozpoznać zamiary polskiej armii i sprowokowali potyczkę, w czasie której bestialsko zamordowali rannego Mateusza Kuskowskiego. Pogrzeb polskich żołnierzy 13 marca 1919 r. na cmentarzu przy ulicy Smutnej w Sosnowcu zamienił się w wielką manifestację przeciwko niemieckiemu barbarzyństwu.

Leży tutaj także kapral Wojska Polskiego Franciszek Kolibaba (na oryginalnej i współczesnej tablicy błędnie Jakó(u)b Kulibaba), to żołnierz z 11 kompanii 6. pułku strzelców polskich (z Armii Hallera), który zginął w walkach na granicy w czasie I powstania w sierpniu 1919 r., kiedy Niemcy starali się atakami na Zagłębie Dąbrowskie sprowokować Wojsko Polskie do wkroczenia na Górny Śląsk.

Spoczywa tu Aleksander Kozłowski, powstaniec styczniowy, dyrektor komory celnej w Modrzejowie, który poległ od „pruskiej kuli” w sierpniu 1919 r., a także powstaniec i porucznik Wojska Polskiego Stefan Laskowski z Niwki-Modrzejowa (na współczesnej tablicy bez podania imienia), który objął dowództwo grupy w powstańczym oddziale Ryszarda Mańki i poległ w sierpniu 1919 r. w walkach o Mysłowice.

Nie przeocz

W tym miejscu pochowano powstańca Edwarda Kołodzieja z Mysłowic (na współczesnej tablicy Kołodziejczyk bez podania imienia), który poległ w walce o to miasto 17 sierpnia 1919 r.

Kolejną osobą leżącą w tym miejscu jest Jan Han (na oryginalnej tablicy błędnie Ham, a na współczesnej Haasa), z Szopienic, który zginał w 21 sierpnia w Szopienicach oraz powstaniec Augusty Klaja (na oryginalnej tablicy błędnie Kleja bez podania imienia, a na współczesnej Klein), który zginął 20 sierpnia 1919 r. pod Sosnowcem, próbując przeprowadzić zdobyty w Szopienicach parowóz na polską stronę granicy. Jest tu także osoba, której nazwiska nie poznaliśmy - powstaniec (brak informacji o nazwisku na współczesnej tablicy), pochowany przy ulicy Smutnej 23 sierpnia, ofiara wybuchu granatu na Rynku w Czeladzi 21 sierpnia 1919 r., skąd w dniu pogrzebu przywieziono jego trumnę.

Razem z nimi, ale w grobie rodzinnym, pochowano na cmentarzu przy ul. Smutnej 15-letniego ucznia „Staszica” powstańca Edwarda Ignacego Stacherskiego (na współczesnej tablicy błędnie Wacław. Edward był bratem ojca Wacława, oficera AK i komendanta inspektoratu Katowice). Stacherski był ochotnikiem i ofiarą wybuchu granatu na Rynku w Czeladzi, gdzie 21 sierpnia przegrupowywali się powstańcy śląscy. Jego nazwisko nie było umieszczone na przedwojennej tablicy.

Uroczysty pogrzeb siedmiu wyżej wymienionych zorganizowano w Sosnowcu 23 sierpnia 1919 r. i zamienił się on w wielką manifestację, która miała wymusić na Warszawie otwarte poparcie dla zrywu Górnoślązaków.

Powstaniec Ludwik Kurtok z Dąbrówki Małej, żołnierz Bytomskiego Pułku Strzelców, który został ciężko ranny w walkach na granicy ze Śląskiem w październiku 1919 r., kiedy oddziały niemieckie zaatakowały placówkę powstańców górnośląskich pod Ożarowicami. Powstańcy odparli atak, ale ciężko ranny w tej walce szeregowy Ludwik Kurtok, dostał się wówczas do niewoli niemieckiej. Katowany przez Niemców został przewleczony 3 kilometry za granicę i tam obrabowany i porzucony. Dopiero kolejnego dnia odnaleźli go towarzysze broni i przenieśli na polską stronę. Kurtoka umieszczono w szpitalu w Będzinie, gdzie zmarł z ran i upływu krwi 26 października 1919 r.

Zobacz koniecznie

Pochowano tu także powstańca podchorążego Józefa Babiaka, urodzonego w Kępnie, który zginął 24 listopada 1919 r. podczas akcji dywersyjnej na Górnym Śląsku, już po polskiej stronie granicy pod Ożarowicami. Babiak zajmował się między innymi przerzutem broni, a pośmiertnie został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Spoczywa tu powstaniec Piotr Kołodziej z Szopienic, żołnierz Bytomskiego Pułku Strzelców, który został ciężko ranny w walkach na granicy pod Zendkiem i zmarł w szpitalu w Będzinie 26 listopada 1919 r.

Wiemy również, że leży tu powstaniec Józef Mondry [Mądry] (na oryginalnej tablicy Feliks Mądry), żołnierz Bytomskiego Pułku Strzelców, zginął w czasie walk na granicy 10 grudnia 1919 r. w okolicy Czeladzi, a także powstaniec, szeregowy aprowizacji Jan Muc, który zmarł 13 grudnia 1919 r. z ran odniesionych w walkach na granicy pod Czeladzią. Nadgraniczne potyczki z Niemcami po I powstaniu śląskim na obszarze Zagłębia Dąbrowskiego trwały do końca 1919 r., aż do przybycia na Górny Śląsk sił alianckich.

W Mauzoleum pochowano także kolejnego ucznia „Staszica”. Był to 18-letni powstaniec Stanisław Latosiński. Ranny w sierpniowych walkach w 1919 r. i chory, był leczony w Szpitalu Garnizonowym w Krakowie, w którym zmarł 12 stycznia 1920 r. Pogrzeb na cmentarzu przy ulicy Smutne odbył się 16 stycznia 1920 r. i odbył się z asystą wojskową i przy udziale uczniów i profesorów „Staszica”.

Wszystkich wyżej wymienionych, poza Stacherskim, jesienią 1920 roku złożono w katakumbach Mauzoleum.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie