Winna kultura

Janusz Szymonik
Koneserzy już zacierają ręce. Za miesiąc pierwsze polskie wino wyprodukowane z rodzimych gron trafi do sprzedaży.

Według pierwszych opinii nie ustępuje ono jakością trunkom znad Morza Śródziemnego. To obiecująca wiadomość.

Niestety, jest też gorsza. Polskiego wina będzie jak na lekarstwo. A nawet gdyby w każdej gminie powstała winnica, napoje winopodobne siarką konserwowane, wyprodukowane ze zgniłych owoców, nie znikną z rynku. Mają swych zagorzałych fanów.

Jabole patykiem pisane przetrwają i tę rewolucję obyczajową. Powód? Kosztują 5 zł, i tak jak w czasach PRL są najtańszym rozpijaczem narodu. No może nie całego, ale z pewnością warstw upośledzonych i mniej wybrednych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tank

Jasiu, ty koneserem się stałeś!!!!

Dodaj ogłoszenie