Winna kultura

Janusz Szymonik
Udostępnij:
Koneserzy już zacierają ręce. Za miesiąc pierwsze polskie wino wyprodukowane z rodzimych gron trafi do sprzedaży.

Według pierwszych opinii nie ustępuje ono jakością trunkom znad Morza Śródziemnego. To obiecująca wiadomość.

Niestety, jest też gorsza. Polskiego wina będzie jak na lekarstwo. A nawet gdyby w każdej gminie powstała winnica, napoje winopodobne siarką konserwowane, wyprodukowane ze zgniłych owoców, nie znikną z rynku. Mają swych zagorzałych fanów.

Jabole patykiem pisane przetrwają i tę rewolucję obyczajową. Powód? Kosztują 5 zł, i tak jak w czasach PRL są najtańszym rozpijaczem narodu. No może nie całego, ale z pewnością warstw upośledzonych i mniej wybrednych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
tank
Jasiu, ty koneserem się stałeś!!!!
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie