Wizards zaczarowane, a Gortat sfrustrowany

Mateusz Skrzyński
W przegranym meczu z Chicago Bulls Marcin Gortat rzucił 18 punktów.
W przegranym meczu z Chicago Bulls Marcin Gortat rzucił 18 punktów. Nam Y. Huh /Polskapress
Marcin Gortat jest sfrustrowany wynikami swojej drużyny na starcie sezonu NBA. W dziewięciu meczach Washington Wizards wygrali tylko dwa razy.

Nie tak to miało wyglądać - mogą powiedzieć koszykarze Washington Wizards. Drużyna Marcina Gortata fatalnie rozpoczęła bieżące rozgrywki NBA. W pierwszych dziewięciu meczach aż siedem razy schodzili z boiska pokonani.

A przecież wszystko, co najgorsze miało być już dawno za nimi. Po poprzednim, rozczarowującym sezonie, gdy ekipa ze stolicy nie zakwalifikowała się nawet do play-offów, było jasne, że w drużynie nastąpią zmiany. Randego Wittmana na stanowisku trenerskim zastąpił Scott Brooks - trener, który poznał już smak wielkiego finału NBA (w 2012 jako trener Oklahomy City Thunder przegrał finał z Miami Heat).

51-letni szkoleniowiec jako zwolennik gry ofensywnej, miał wprowadzić nowe rozwiązania w ataku oraz polepszyć relację w szatni. W ofensywie mieli brylować, wreszcie zdrowi, liderzy zespołu: John Wall i Bradley Beal. - Obaj bardzo ze sobą konkurują i dbają o innych kolegów z zespołu. Jeśli posiadasz te dwie cechy, to nigdy nie będziesz miał problemów ze mną, jak i z resztą zespołu - chwalił swoich podopiecznych Brooks.

Oprócz wspomnianej dwójki, powtarzalność miał zapewnić Marcin Gortat. “Polski Młot” przez lata przyzwyczaił już do swojej solidności. Może jego występy nie należą do najbardziej spektakularnych, a popisów Łodzianina próżno szukać w TOP 10 zagrań kolejki, to i tak były reprezentant Polski jest w czołowym środkowym ligi w klasyfikacji najlepiej zbierających. Ponad 12 zbiórek na mecz zapewnia mu w tej chwili czwarte miejsce. Oprócz walki na tablicy, 32-latek jest jednym z czołowych punktujących swojego zespołu. “Czarodziejom” coraz częściej udziela się frustracja. - To przestało być zabawne. Musimy w końcu zacząć grać lepiej. Potrzebujemy energii, musimy dać z siebie więcej. Musimy konkurować z innymi zespołami. Jest wiele rzeczy, które możemy zrobić lepiej - tłumaczy Gortat.

Gołym okiem widoczny jest brak rezerwowych, którzy byliby w stanie odmienić losy meczu. Święty nie jest również trener Scott Brooks, który swoim jokerom nie ufa. Gdy porównamy ich ze zmiennikami z innych zespołów, to widoczne jest, że Wizards wypadają co najmniej blado. Nie dość, że grają najmniej, to ich efektywność w ataku nie powala na kolana.

W obliczu kontuzjogennego Beala, wracającego po operacji kolan Johna Walla, czy Otto Portera brakuje ludzi, którzy zapewnią jakość. Przecież stosunkowo niedawno na ławce siedział ktoś taki, jak Paul Pierce, czy doświadczony Shaun Livingston.

O braku wsparcia coraz częściej mówią zawodnicy startowej piątki. - Jeśli się nie mylę, to mamy jedną z najsłabszych ławek rezerwowych w lidze. Tak nie może być - oznajmił sfrustrowany Gortat. Polak nie jest pierwszym graczem Wizards, który otwarcie mówi problemie. W ostatnim czasie John Wall w dwóch kolejnych meczach został wyrzucony z parkietu za niesportowe zachowanie. Na dokładkę Bradley Beal krytykował kolegów za nieprzykładanie się do gry.

Co z przyszłością “Czarodziei” i Gortata? Nie zanosi się na radykalne zmiany. Były gracz Orlando Magic, czy Phoenix Suns musi uzbroić się cierpliwość. Najbliższa okazja, by poprawić swój bilans już w nocy z środy na czwartek polskiego czasu. Wizards zmierzą się z najsłabszymi na Wschodzie Philadelphia 76ers.

Wideo

Materiał oryginalny: Wizards zaczarowane, a Gortat sfrustrowany - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KRS

A słyszeliście, że w piątek nasi koszykarze (King Wilki Morskie Szczecin) grają z liderem ekstraklasy? Czy może napiszecie o tym po fakcie?

 

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3