WNIOSKI PO MECZU POLSKA ŁOTWA Reca to heca, ale pozytywna i spotkanie (nie)znajomych

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Biało-Czerwoni zagrali na PGE Narodowym pierwszy raz od czasu kwalifikacji do mistrzostw świata 2018. szymon starnawski / polska press
PIŁKA NOŻNA ELIMINACJE EURO 2020 POLSKA ŁOTWA. Reprezentacja Polski, podobnie jak przeciwko Austrii w czwartek, nie zachwyciła w niedzielnym starciu z Łotwą w Warszawie. Co prawda wygrała 2:0 po golach Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika, ale wciąż można mieć do niej wiele zastrzeżeń. Na plusa, mimo wszystko, zasłużył Arkadiusz Reca, z którego kpiono przed meczem.

Kadra zna się tylko z widzenia?
Od eliminacji mistrzostw świata i samego mundialu zmieniło się raptem kilku graczy. Na dodatek większości wymuszonych urazami. Jednak zrozumienie między zawodnikami zmieniła się bardzo. Niestety, na minus. Niewykluczone, że to efekt epidemii grypy, jaka zapanowała w kadrze. Faktem są jednak niedokładne podania, nieporozumienia między reprezentantami Polski i ich dziwne niekiedy decyzje. Selekcjoner Jerzy Brzęczek na ławce wcale nie siedział. Niemalże cały mecz stał przy linii bocznej, często wściekając się i wydając poszczególnym zawodnikom kolejne polecenia. Zwykle bez skutku.

Lata lecą, a gra kadry to wciąż Lewandowski i zrywy skrzydłowych
Delikatne zmiany i nieporozumienia nie przeszkodziły jednak w tym, żeby kadra wciąż wiozła się na Robercie Lewandowskim i szarżach skrzydłowych. Byle im podać, a nuż coś zrobią. No i Lewandowski strzelił. Natomiast środkowi pomocnicy Grzegorz Krychowiak i Mateusz Klich byli raczej hamulcowymi. O ile kiepski występ przeciwko Austrii jeszcze można zrozumieć, bo to teoretycznie najtrudniejszy rywal, o tyle w starciu z drużyną w większości złożoną z piłkarzy grających (kiedyś lub wciąż) w polskiej lidze chluby im nie przenosi.

Zaskoczenie w obronie. Na minus
Oglądając mecz Polski z Łotwą, aż trudno uwierzyć, że Kamil Glik i Michał Pazdan jeszcze niedawno byli dla przeciwników jak zasieki nie do przejścia. Szczególnie ten pierwszy mylił się jak żółtodziób. Gdyby rywal był z nieco wyższej półki, byłaby tragedia. Widać (także w klubie), że ten sezon zdecydowanie nie należy do niego. Inna sprawa, że przy stałych fragmentach gry w ofensywie wciąż jest groźny, dzięki czemu strzelił gola. Z kolei w przypadku Pazdana, który też ma swoje za uszami, trzeba jednak przyznać, że po przejściu z Legii Warszawa do tureckiego Ankaragucu odzyskał pewność i wyczucie w swoich decyzjach.

Wbrew pozorom Szczęsny się nie nudził
Choć panuje przekonanie, że w reprezentacji Polski wybór któregokolwiek bramkarza byłby dobry, to i tak należy docenić decyzję selekcjonera. Na mecze z Austrią i Łotwą wybrał Wojciecha Szczęsnego i się nie zawiódł. Kilka groźnych strzałów obronił w Wiedniu, kilka groźnych - o dziwo! - strzałów obronił w Warszawie.

Reca heca? Ale asystę ma!
Kiedy został ogłoszony skład Polaków na niedzielną potyczkę, internauci nie mieli litości dla lewego obrońcy Arkadiusza Recy. Wypominano mu mało minut spędzonych na boisku w tym sezonie w barwach Atalanty Bergamo (słusznie, jest ich tylko 113), albo to, że Brzęczek wystawił go za dobre wspomnienia z Wisły Płock. Kpiono: "Rece to, k..., heca". Przez pierwsze pół godziny faktycznie można było się zastanawiać, gdzie jest klucz, dzięki któremu 23-letni piłkarz wystąpił w pierwszym składzie. Później jednak z każdą minutą rozkręcał się. W obronie nie miał za dużo pracy, za to w ofensywie raz po raz celnie dośrodkował do kolegów. W końcu jedną wrzutkę wykorzystał Lewandowski.

Arkadiusz Reca: Oczywiście, ze jesteśmy zadowoleni

Wideo

Materiał oryginalny: WNIOSKI PO MECZU POLSKA ŁOTWA Reca to heca, ale pozytywna i spotkanie (nie)znajomych - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wentyl

Reca tym jednym podaniem się trochę zrehabilitował,ale i tak jest nieporozumieniem...no,ale trener go lubi,heh.zwróćcie uwagę na grę żydów(skąd oni w eliminacjach do EURO?) i słoweńców.z taką grą jak w dwóch ostatnich meczach pewnie będzie nieciekawie....

G
Gość

Reca i Klich to żenada.Lewandowski gaśnie i jego bramka tego fakty nie zmienia.

G
Gość

Żenada.Tej reprezentacji nie da się oglądać.Bez pomysłu na grę,bez umiejętności,bez zaangażowania.Nawet butów do murawy nie potrafili dobrać bo się co chwila przewracali.Każdy rozsądny domagał by się zwolnienia selekcjonera i pożegnania z kadrą kilku piłkarzy a tu jak zwykle piejemy z zachwytu bo wygraliśmy.Nieważne że w żenującym który w konfrontacji ze średniej klasy zespołem może przynieść kompromitację.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3