Wodzisław Śląski. Będzie odstrzał dzików, bo stwarzają zagrożenie. Starosta wydał decyzję

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Starosta wodzisławski wydał decyzję o odstrzale dzików w Wodzisławiu Śl. W ostatnich latach rośnie liczba dzikiej zwierzyny, która coraz śmielej podchodzi pod posesje, powoduje straty. Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. - Ten odstrzał nie rozwiąże kompleksowo problemu - mówi zajmujący się tematem Mariusz Blazy, radny miejski z Wilchw.

Wodzisław Śl. Mieszkańcy boją się dzików

Temat dzików w Wodzisławiu Śl. wraca jak bumerang. Dzikiej zwierzyny jest coraz więcej i coraz chętniej zagląda na tereny miejskie. Podchodzą zwabione wyrzucaną żywnością, niezabezpieczonymi koszami na śmieci, czy wreszcie zaniedbanymi terenami, gdzie w wysokiej trawie i krzakach szukają schronienia.

Mamy do czynienia z coraz liczniejszymi interwencjami mieszkańców związanymi ze szkodami i zagrożeniami powodowanymi przez dziką zwierzynę, szczególnie na Wilchwach, Starym Mieście oraz w Jedłowniku-Turzyczce-Karkoszce.

Zwierzęta niszczą pola uprawne, ogrodzenia posesji, ogródki, trawniki. Zagrożeni czują się sami mieszkańcy, którzy w porannych lub wieczornych godzinach napotykają dziki na swojej drodze. To duży problem. Straż Miejska i Policja każdego roku odnotowuje po kilka zdarzeń z udziałem dzików (potrącenia zwierząt, duża ich liczba w rejonie posesji).

Jest decyzja o odstrzale dzików

Kilka miesięcy temu miasto Wodzisław Śląski zawnioskowało o odstrzał redukcyjny ze względu na zagrożenie dla ludzi ze strony dzików. Kiedy decyzja starosty została podjęta o redukcji 50 sztuk... magistrat odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Poszło o to, kto ma za to zapłacić. Miasto stoi na stanowisku, że to nie jest zadanie własne gminy i zasłania się dyscypliną finansową (rzeczywiście w przypadku zagrożenia może zarządzić odłów i transport zwierzyny). Procedura więc ruszyła od nowa. Wymiany pism, zebranie opinii, dowodów. Jej finał to odstrzał 20 dzików za co w formie dotacji celowej zapłacić ma wojewoda śląski.

Redukcja nastąpi nie z powodu zagrożenia dla ludzi, a obiektów użyteczności publicznej (w takiej sytuacjach starosta może wydać decyzję). W ostatnim czasie dzik miał pojawić się na boisku Zespołu Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych. Dzika zwierzyna coraz śmielej podchodziła na teren parafii Ducha Świętego. Odnotowano też szkody.

- Odstrzał przeprowadzony zostanie w obrębie ulic m.in.: Dolinnej, Odrodzenia, Ofiar Oświęcimskich, Skrzyszowskiej, Starowiejskiej, Grodzisko, Skrzyszowskiej bocznej wokół "Rybaczówki" i stawu "Szachta", a także w obrębie Zespołu Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych i budynków parafii Ducha Świętego na Kopernika 75. Jak poinformował powiat, ma zostać zrealizowany do końca roku - słyszymy.

"To nie rozwiąże problemu"

Tematem dzików, wyrządzanych przez nich szkód, ale i zagrożenia dla ludzi, od dłuższego czasu zajmuje się radny miejski z Wilchw Mariusz Blazy. Decyzję o redukcji uważa za krok w dobrym kierunku, ale też jako niewystarczające rozwiązanie.

Nie przeocz

- Odstrzał nie rozwiąże kompleksowo problemu. Tym bardziej, że pierwotnie redukcja miała dotyczyć 50 sztuk, a teraz jest to tylko 20. Zaznaczę, nie chodzi mi o rzeź dzików, żebyśmy teraz strzelali na potęgę. Nic z tych rzeczy. Należy kompleksowo podejść do problemu i przygotować szereg takich rozwiązań, które zmuszą dziki do bytowania jak najbardziej z dala od zabudowań miejskich. Jakiś czas temu wnioskowałem w Urzędzie Miasta o powołanie specjalnego zespołu, który zająłby się szukaniem rozwiązań tego problemu. Póki co pozostaje to bez odzewu, a szkoda. Poza urzędnikami mogliby brać w nim udział mieszkańcy, osoby z koła łowieckiego, a także inne znające się w temacie - przyznaje Mariusz Blazy.

Tłumaczy, że zwlekanie z podejmowaniem kompleksowych rozwiązań to marnotrawienie czasu, a problem z każdym rokiem narasta i nie zanosi się na to, aby to się miało zakończyć.

Osoby interesujące się tematem przyznają, że odstrzał dzików to czasem konieczność, ale przede wszystkim element całej sprawy. Ważne jest dokarmianie zwierzyny w miejscach jej bytowania, nie dawanie jej okazji do żerowania na terenach miejskich (uniemożliwić dostęp do koszy na śmieci, reszek pożywienia), dbać o przestrzeń i likwidować miejsca, gdzie w wysokiej trawie i krzakach mogą szukać schronienia na terenach zurbanizowanych.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie