Wojciech Grzyb: W mojej ocenie Górnik po prostu opadł z sił

Rafał Musioł
Marzena Bugała
Z Wojciechem Grzybem z Ruchu Chorzów, rozmawia Rafał Musioł

ZOBACZ ZDJĘCIA I RELACJĘ Z WIELKICH DERBÓW ŚLĄSKA

W piątek weszliście do historii Wielkich Derbów Śląska, jako czwarta drużyna Ruchu, która wygrała w Zabrzu.
Faktycznie. Nawiasem mówiąc, za każdym razem było 2:1, więc chyba mamy do czynienia z jakąś tradycją (śmiech). Nie da się jednak ukryć, że nasi kibice, szkoda zresztą, że nie mogli z nami być, czekali na tę wygraną bardzo długo. Po raz ostatni Ruch wygrał przecież w Zabrzu w 1989 roku!

Będąc w drodze po mistrzostwo Polski...
Dokładnie. Może więc te zwycięstwa są rzadkie, za to bezcenne? (śmiech).

Teraz pan się śmieje, ale na początku derbów nie było wam chyba za bardzo do śmiechu?
Mecz trwa 90 minut, a nie sześćdziesiąt, po których jeszcze przegrywaliśmy. Czasami tak to bywa, że czeka się na rozwój wypadków, na coś, po czym zespół się przełamuje i zaczyna świetnie grać. W mojej ocenie Górnik po prostu opadł z sił, dlatego stworzyliśmy tyle okazji, z których mogliśmy strzelić jeszcze kilka goli. Zresztą to nie ja, a raczej oni są bohaterami derbów i zasługują na wywiady (śmiech).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie