Województwo śląskie żyje na kredyt. I to dość wysoki

Agata Pustułka
mikołaj suchan
508 mln złotych to wysokość kredytów zaciągniętych przez samorząd województwa śląskiego. Większość tej kwoty, bo 322 mln zł, poszła na modernizację Stadionu Śląskiego. Tymczasem nieprzekraczalna ustawowa granica kredytów, jakie może zaciągnąć województwo, to 600 mln złotych.

Obciążenie kredytowe urosło dramatycznie, bo flagowe inwestycje jak wspomniany Stadion Śląski czy nowy gmach Muzeum Śląskiego, realizujemy w sporej części za pożyczone pieniądze. Z kolei gdy część pokrywa UE, my resztę musimy dopłacić ze swoich. Wczoraj radni sejmiku zdecydowali o wzięciu kolejnego kredytu - tym razem w wysokości 31 mln zł. Oficjalnie ma być przeznaczony na drogi. Lecz opozycja grzmi, że zapewne pójdzie na utrzymywanie Kolei Śląskich, które 1 października uruchamiają pierwsze połączenie Gliwice - Katowice - Częstochowa.

Marszałek cały czas dofinansowuje też inną kolejową spółkę - Przewozy Regionalne (należącą do wszystkich marszałków województw) - ale gdy chce dowiedzieć się, na co wydawane są pieniądze, to przez pół roku nie może doprosić się o audyt. Dalsze finansowanie kolei, a końca problemów nie widać, może skończyć się dla finansów województwa tragicznie.

- Przejęcie kolei było wymuszone na marszałkach przez rząd Platformy i PSL. Jesteśmy zaniepokojeni koniecznością stałego dokładania pieniędzy - oburza się radny Zbyszek Zaborowski.

Bez dodatkowych pieniędzy różowo nie przedstawia się także przyszłość Stadionu Śląskiego. Zaborowski wieszczy dalej: - Teraz z budżetu dodajemy na niego rocznie 4 mln zł, ale koszty będą rosły. Cieszyłbym się, gdyby wzrosły tylko dwukrotnie.

Przygotowanie przyszłorocznego budżetu będzie trudne. - Nie będę uprawiać propagandy sukcesu, bo to w tej sytuacji nierozsądne - ocenia Jerzy Gorzelik, członek zarządu województwa. Jego zdaniem przy konstruowaniu budżetu trzeba za wszelką cenę unikać rozdawania pieniędzy na cele niezwiązane bezpośrednio z samorządem. A to niestety miało miejsce w 2011 roku. Weźmy 3 mln złotych, które poszły na... Ochotniczą Straż Pożarną. Samorząd województwa część pieniędzy przekazał też na wyższe uczelnie. A to przecież zadania państwa.

Zarząd wygrał
Zarząd województwa śląskiego wygrał wczoraj głosowanie w sejmiku i nie będzie odwołany. Wniosek o odwołanie zarządu trzeba było głosować, bo 20 czerwca radni nie przyjęli absolutorium z wykonania budżetu za 2010 rok.

Wtedy zabrakło jednego głosu radnego z koalicji. Podczas wczorajszego głosowania koalicja PO, PSL, RAŚ sprężyła się i 26 radnych głosowało za pozostawieniem zarządu, zaś 18 przeciwko. AGA
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Stadion Śląski za 465 mln pół roku później

Prawie pół miliarda złotych kosztuje modernizacja Stadionu Śląskiego. Budujemy go w sporej części na kredyt. Czy taki rozmach był potrzebny? Jak utrzymać taki wielki stadion?

Wczoraj, podczas sesji sejmiku, zarząd województwa przedstawił informację na temat Stadionu Śląskiego - kluczowej i najdroższej inwestycji województwa. Modernizacja Stadionu Śląskiego ma kosztować 465 milionów złotych (110 milionów otrzymaliśmy z ministerstwa sportu, a 322 miliony to kredyt).

Jest raczej pewne, że koszty wzrosną. Prace na stadionie trudno nazwać zwykłą modernizacją. Praktycznie powstaje nowa, supernowoczesna arena. Zmiana polega przede wszystkim na wykonaniu nowego zadaszenia nad całą widownią, wybudowaniu nowej górnej części trybuny zachodniej i stworzeniu rozwiązań umożliwiających organizowanie w przyszłości imprez lekkoatletycznych. Po przebudowie ma to być największy obiekt lekkoatletyczny w kraju. Pierwotnie przewidywany termin zakończenia prac ustalono na 30 grudnia 2011 roku. Już dziś jednak wiadomo, że oddanie stadionu do użytku znacznie się opóźni. Nie tylko dlatego, że zgodnie z zaleceniami policji ze względów bezpieczeństwa wokół stadionu ma powstać ogrodzenie. W połowie lipca doszło do uszkodzenia konstrukcji linowej dachu i w związku z tym, jak przekazano podczas wczorajszej sesji sejmiku, optymistyczny termin zakończenia robót to lipiec 2012 roku, do czego należy doliczyć czas niezbędny na przekazanie obiektu do użytkowania.

Stadionowi Śląskiemu będzie bardzo trudno wygrać z konkurentami walkę o organizację ważnych imprez. Tę najważniejszą, czyli Euro 2012, już dawno przegraliśmy. Nasz Stadion nie jest już rodzynkiem na polskiej mapie stadionowej. Teraz trzeba mądrych głów, by zapewnić Śląskiemu dochody.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...

... ale wczesniej trzeba madrych glow, by zapewnic Slaskiemu dobry dach, bo na razie to wszystko jest pod znakiem zapytania?
Czy dach nie spadnie na glowy i czy nie posypia sie glowy odpowiedzialnych za ten techniczny bubel.
Mozna bylo budowac od podstaw ... Nie wiadoma czy winne sa liny, czy zle zrobiona konstrukcja nosna, na podstawie starego stadionu - ktora nie byla przygotowana pod taki dach, na takiej konstrukcji nosnej.

b
bachory

te 31 mln pójdzie na pensje urzędasów i premie !! naprzyjmowali tego żydostwa i żydowskich bachorów, teraz będziecie na nich robić ! bo to wszystko s.a wyżej niż ma d.pę !!

e
eric

Wtedy zostanie więcej pieniędzy i nie potrzebne będą kredyty.

w
wred

Marszałek powinien natychmiast wstrzymać płatnośći dla PR - brakuje na szpitale i drogi a kolejarze fundują sobie podwyżki i nie chcą pokazać na co są przeznaczane środki i nie chodzi tu o kilka milionów złotych ale o setki milionów - niech staną, niech odwołąją 100 a nawet 200 pociągów jak grozili wiosną tego roku - te pieniądze wydawane są bez kontroli w sposób sprzeczny z zasadami finansów publicznych - marszałek sam funduje sobie problemy - nie nalezy ulegać szantazom kolejarzy i przestać finansować ten socjalistyczny bajzel gdzie związkowcy kręcą lody i śmieją się wycierając sobie wąsate mordy frazesami o komunikacji publicznej - kto jeżdzi koleją? kolejarze i ich rodziny bo mają zniżki i za 1 lub kilkanaście procent to się im opłaca - a kto pokrywa koszty tego syfu - podatnicy. PR to worek bez dna - proponuję by do czasu przeprowadzenia audytu nie przelewać na ich konto pieniedzy - zobaczymy jak szantazysci z Warszawy szybko wymiękną.

o
ohoho

Dołożyć do tego emerytury górnicze, szkody górnicze, wyludnianie się województwa i utworzyć autonomię.

Dodaj ogłoszenie