Wokalistka Łez malowała dla dzieci

    Wokalistka Łez malowała dla dzieci

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kolorowe drzewa, zwierzęta, owoce i postaci z bajek można podziwiać na ścianach oddziału dziecięcego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3.
    Barwna galeria to dzieło Macieja Kota, malarza z Dąbrowy Górniczej i Anny Wyszkoni, wokalistki zespołu Łzy, pochodzącej z Tworkowa na Raciborszczyźnie. - To już 93. szpitalny oddział dziecięcy, który upiększam. Zaangażowałem się w tę akcję, bo dla wielu dzieci pobyt w szpitalu nie kończy się po kilku dniach, ale czasem trwa nawet kilka lat. Te ciężkie i przykre chwile chcę im troszkę uprzyjemnić - mówi Maciej Kot. Jego wizyta w Rybniku i akcja malowania szpitalnych korytarzy była możliwa dzięki zaangażowaniu fundacji Jolanty Kwaśniewskiej.

    - To pracownicy fundacji odezwali się do nas jako pierwsi, a my natychmiast podchwyciliśmy temat. Wszyscy kibicujemy artystom, bo im mniej na oddziale dziecięcym będzie szpitalnej bieli, tym nasi mali pacjenci będą się tutaj lepiej czuli - podkreśla Tomasz Zejer, dyrektor lecznicy.

    Prace nad tworzeniem bajkowej galerii na szpitalnych ścianach ruszyły pełną parą wczoraj rano.

    - Tym razem inspiruję się porami roku. Wkrótce będziemy obchodzili pierwszy dzień wiosny, dlatego na ścianach przewijają się ciepłe kolory i radosne motywy. Na pewno nie zabraknie też zwierząt, bo wiem, że takie obrazki dzieci lubią najbardziej - powiedział nam Maciej Kot. Pomagająca mu Ania Wyszkoni debiutowała wczoraj w roli malarki. - Jadąc do szpitala obawiałam się, że będę musiała namalować Kubusia Puchatka albo jakiś inny trudny rysunek, ale na szczęście okazało się, że mam malować jabłka. Cieszę się, że mam okazję wziąć udział w takiej akcji - podkreśla wokalistka popularnej grupy Łzy.

    Na oddziale dziecięcym wojewódzkiego szpitala w Rybniku przebywa 40 dzieci. Większość z nich z zaciekawieniem przyglądała się pracom malarzy.

    - Fajnie teraz ściany wyglądają. Mam nadzieję, że domalują jeszcze jakieś zwierzęta. Spiderman czy inny bohater akcji też byłby niezły - ekscytował się 8-letni Mateusz Latoch z Chwałowic.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo