MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wrocław. Protest przeciwko brutalności policji. Doszło do szarpaniny

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Protestujący stanęli 9 sierpnia z transparentami na pl. Muzealnym, w ten sposób chcieli wyrazić sprzeciw wobec przymusu bezpośredniego, który mógł spowodować śmierć zatrzymanego w Lubinie.
Protestujący stanęli 9 sierpnia z transparentami na pl. Muzealnym, w ten sposób chcieli wyrazić sprzeciw wobec przymusu bezpośredniego, który mógł spowodować śmierć zatrzymanego w Lubinie. Magdalena Pasiewicz
Pod Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu zebrała się w poniedziałek po południu grupa około 40 osób. Miał być to pokojowy protest przeciwko brutalności policji w związku ze śmiercią zatrzymanego w Lubinie 34-latka. W ostrych słowach wyrażali sprzeciw. Policja uznała te ostre słowa jako powód do wylegitymowania jednej z uczestniczek i wywiązała się szarpanina.

Protestujący stanęli 9 sierpnia z transparentami na pl. Muzealnym, w ten sposób chcieli wyrazić sprzeciw wobec przymusu bezpośredniego, który mógł spowodować śmierć zatrzymanego w Lubinie. Zwracali w ostrych słowach uwagę, że nie mają zaufania do policji, ponieważ nie jest to wyjątkowa sytuacja, przytaczali tu śmierć Igora Stachowiaka, który również zmarł po zatrzymaniu przez policję.

- Nie pozwólmy tego skandalu zamieść pod dywan, będziemy patrzeć wam na ręce - krzyczeli zgromadzeni, odnosząc się do informacji o skonfiskowaniu telefonu z nagraniem zajścia z Lubina.

W trakcie trwania protestu policjanci wylegitymowali jedną z osób protestujących.
Uwaga, na filmie słychać wulgaryzmy!

- Przyszliśmy wyrazić swoją niezgodę na to co policja robi w tym kraju, ma za zadanie chronić obywateli, a to jest kolejny przypadek kiedy nadużycia prowadzą do tragedii. To była brutalna interwencja. Jeżeli ktoś jest agresywny, to duszenie nie jest rozwiązaniem. Jeśli policja musi używać takich chwytów, to znaczy ze być może policja nie jest przygotowana odpowiednio do takich o interwencji. A teraz jesteśmy na Trzemeskiej, bo jedną z nas zatrzymano za przekleństwa - mówi Grażyna, ze względu na swoje bezpieczeństwo, nie chce podawać nazwiska.

Wywiązała się szarpanina pomiędzy policją a uczestnikami protestu, którzy bronili kobiety. Została siłą wyciągnięta z tłumu i zawieziona na komisariat przy ul. Trzemeskiej, gdzie udali się również wszyscy zgromadzeni.

- Jestem pod wpływem przemocy psychicznej i fizycznej. Mam podarte ubrania i jestem obolała- mówiła zatrzymana po wypuszczeniu jej z komisariatu.

Zebrani rozeszli się po wypuszczeniu zatrzymanej kobiety.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wrocław. Protest przeciwko brutalności policji. Doszło do szarpaniny - Gazeta Wrocławska

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni