Wroński: Pasażerowie wracają do pociągów, ale wymagają

Michał Wroński
Michał Wroński
Michał Wroński arc.
Kolejarze chętnie mówią o "efekcie Pendolino". To właśnie ten nowy, szybki pociąg miał sprawić, że w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku PKP Intercity przewiozło o 2 mln więcej pasażerów aniżeli w tym samym okresie roku ubiegłego. Teraz trzeba jednak pójść krok dalej.

Być może da się to zrobić bez Wi-Fi i zasięgu telefonii komórkowej w pociągu. Może atrakcyjne ceny biletów i czasy przejazdów przyciągną wystarczająco wielu pasażerów. Z całą pewnością jednak łatwiej byłoby to osiągnąć oferując podróżnym możliwość bycia on-line. W roku pańskim 2015 to naprawdę nie byłby jakiś luksus.

CZYTAJ KONIECZNIE:
PNDOLINO BEZ WIFI, ALE INTERNET BĘDZIE NA STACJACH PKP

Na przyszłość zaś dobrze byłoby myśleć o takich sprawach ogłaszając przetargi. Bo przecież do tzw. specyfikacji można dokładnie wpisać czego się oczekuje od zamówionego produktu. Nie trzeba by później miesiącami negocjować z producentem dodatkowych zamówień.

Michał Wroński, dziennikarz Działu Wydarzenia


*Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polmos przeprasza
*Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
*Sosnowiec lepszy od Katowic. Ulica Małachowskiego bardziej zabawowa niż Mariacka
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Gdzie jest Basia, która jako dziecko zaginęła 15 lat temu? Rodzice wciąż szukają

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bytomiok

Katolicyzm w wydaniu polskim nie ma nic wspolnego z chrzescijanstwem.

Przeciez owi "katolicy" polscy nie znaja nawet zasady "kochaj blizniego swego, jak siebie samego".

p
patriot

to bardzo humanitarne i chrześcijańskie pomagać potrzebującym.
problem jest jednak w tym, że w Polsce praktycznie kaźdy czuje się potrzebującym. czy jest nim czy nie (dlatego tak dużo chrześcijan w tym kraju)
i kto miałby pomagać?

U
UCHODZIEC DO NIEMIEC

WĘGIER -POLAK DWA BRATANKI.

Niemcy są największym odbiorcą uciekinierów afrykańskich.Rodzin,które chcą żyć!
Niemcy przyjmują setki tysięcy,a Polska kłóci się o 2 tysiące.
Mnie jest wstyd za POLSKĘ.

Ludzie-szukają szans życia.
Tyle Polaków pracuje w Niemczech,Anglii i na całym zachodzie EUROPY.
A Polacy próbują szkalować Niemcy,że nie wiedzą co z uchodźcami robić i społeczeństwo się buntuje.

Czy ja jestem Polakiem???
Nie,jeszczeem ŚLĄZAKIEM i wstyd mi za was.

Przecież to Polacy powinni wiedzieć,że potrzebującemu trzeba pomóc.
Na razie uchodźców przyjmują tylko NIEMCY,a inne kraje-fuj!

Dodaj ogłoszenie