Wśród bezdomnych jest coraz więcej osób wracających z Anglii...

    Wśród bezdomnych jest coraz więcej osób wracających z Anglii i Holandii. W Rybniku powstanie nowa ogrzewalnia

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wśród bezdomnych w Rybniku coraz więcej osób wracających z Anglii i Holandii. Powstanie nowa ogrzewalnia
    1/9

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©SM

    Z każdym rokiem przybywa bezdomnych w Rybniku. Coraz więcej wśród bezdomnych jest też osób, które wracają z zagranicy: Anglii czy Holandii, bo nie udało im się zarobić tam pieniędzy. Miasto przeznaczy jeszcze więcej pieniędzy na opiekę nad takimi osobami. Nowa, całodobowa ogrzewalnia powstanie w jednym z opuszczonych baraków na Janiego w Rybniku, w którym wcześniej były mieszkania socjalne. Z kolei znajdujące się na terenie "psychiatryka" kontenery ogrzewalni znikną.
    Z każdym rokiem przybywa bezdomnych w Rybniku, co nie podoba się mieszkańcom. Bezdomni śpią na ławkach w pasażach, żebrzą na parkingach. Mieszkańcy chcieliby, my miasto zrobiło z tym porządek. Ale to nie jest takie proste.

    - Docierają do mnie głosy, że mamy problem z osobami, które masowo przyjeżdżają do Rybnika i maja tutaj status osób bezdomnych. Zauważamy to zjawisko, chcemy przeciwdziałać. Nie da się tego zrobić w ciągu kilku dni. Podejmujemy działania systemowe - mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika, zapowiadając, że podjęto decyzję o stworzeniu całodobowej ogrzewalni w mieście.

    Edyta Wąsowicz kierownik zespołu ds.bezdomności z Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku wylicza, że liczba osób bezdomnych w Rybniku wzrasta z roku na rok, nie tylko u nas, ale w całej Polsce.

    - W większości są to mężczyzn w wieku produkcyjnym, młodzi ludzie, często borykający się z problemem alkoholowym - mówi Edyta Wąsowicz.

    Zobacz galerię

    Podkreśla, że bezdomność ma wiele przyczyn. Zalążkiem często są konflikty rodzinne.

    Zauważamy że wśród bezdomnych jest coraz więcej osób wracających z zagranicy do Polski, osób którym zagranicą nie wyszło. Pojechali tam licząc na nie wiadomo jakie zyski, nową przyszłość, a wracają z niczym z Anglii, Holandii, często są to osoby z dużym problemem uzależnienia - mówi Edyta Wąsowicz.

    500 środowisk bezdomnych w Rybniku na koniec roku 2019


    Dodaje, że w 2018 pomocą Ośrodka Pomocy Społecznej i innych instytucji było objętych 450 środowisk bezdomnych. Na ten moment, na koniec września 2019 już 417 środowisk jest objętych taka pomocą. Czyli jest tendencja wzrastająca.

    - Około 500 będziemy mięć środowisk osób bezdomnych na koniec roku. Mówię "środowisk" bo problem dotyczy też rodzin - dodaje Edyta Wąsowicz.

    Na terenie miasta funkcjonują 2 placówki noclegowe dla bezdomnych a także schronisko w Przegędzy. Przebywają tam nie tylko osoby z Rybnika, ale też takich miejscowości jak Przegędza, Knurów, Radlin, Pawłowice.

    - Często jest tak, że jeżeli łamią regulamin - a na ich terenie obowiązuje abstynencja, są wydalane z tej placówki. Rybnik jest miastem prężnie rozwijającym się, mamy tu markety, galerie, jest jakaś forma dla tych osób zarobkowa - mówi Edyta Wąsowicz.

    Na terenie Śródmieścia takich miejsc gdzie przebywają bezdomni jest 28 z czego 8 nieaktywnych (20 dalej aktywnych – tam przebywają bezdomni). Takim skupiskiem są też Niedobczyce – mamy zdiagnozowanych 17 takich miejsc, z czego 12 aktywnych.


    Nowa ogrzewalnia powstanie na Janiego


    Wiceprezydent Piotr Masłowski tłumaczy, że zgodnie z prawnymi obowiązkami miasto powinno zapewnić miejsca w schronisku, gdzie bezdomni mają zapewnione łóżko i posiłki; niższą formą jest noclegownia, gdzie ten standard usług jest trochę niższy, zaś na samym dole jest ogrzewalnia, czyli miejsce gdzie maja miejsce siedzące i nie zamarzną. Rybnicka ogrzewalnia uzbrojona jest w prysznic.

    - Gminy mają nową sytuację, bo tego typu obowiązki istniały od lat ale były nieegzekwowane. Od jakiegoś czasu wojewoda silnie naciska na wszystkie gminy na terenie naszego województwa by ten system był pełny. Dlatego Rybnik poszukuje partnera w postaci jednego z sąsiednich miast do zawarcia umowy na noclegownię - mówi Masłowski.

    Tłumaczy, że powstała ogrzewalnia (kontener na terenie szpitala psychiatrycznego) gdzie taka osoba pod wpływem alkoholu w okresie zimowym może się schronić

    - Wydawało nam się że to jest ten krok, który rozwiąże problem. Ale widzimy że zakres działania ogrzewalni trzeba rozszerzyć, ona w Rybniku funkcjonuje tylko w sezonie zimowym i tylko na noc. Podjęliśmy decyzję, że od nowego roku ogrzewalnia będzie funkcjonowała całorocznie i całodobowo. Liczymy , że bezdomnych uda się z miasta wyciągnąć do tej ogrzewalni. Będą mieli swoje miejsce, w którym będa mogli się schować, będą mieli prysznic - mówi Masłowski.

    - Na chwilę obecną ogrzewalnia funkcjonuje na terenie szpitala psychiatrycznego w tymczasowych kontenerach natomiast, w przyszłym roku chcemy przeprowadzić inwestycję i jeden z baraków opuszczonych na Janiego, gdzie były mieszkania socjalne, chcemy zaadoptować na ogrzewalnię która będzie miała większą ilość miejsc - mówi Masłowski.

    Dodaje, że z ogrzewalni na terenie szpitala psychiatrycznego skorzystało w ubiegłym roku 58 rybniczan i 29 osób niezameldowanych u nas a od Olsztyna przez Tarnów i najbliższe okolice.

    Budynek baraków na Janiego ma być wyremontowany z dotacji z Banku Gospodarstwa Krajowego. - Wyremontujemy jeden z baraków na Janiego. Dotychczasowe kontenery ze względu na wolę dyrekcji szpitala psychiatrycznego musimy zabrać, ale je wykorzystamy na cele społeczne w mieście - dodaje Masłowski.


    Pomoc na ulicy



    O marca tego roku na terenie miasta działa streetworker, dla którego wyzwaniem jest nawiązanie pierwszego kontaktu z osobami bezdomnymi.

    - Odwiedzam w pierwszej kolejności właśnie te miejsca, które są poza system opieki, właśnie ulice. Największym wyzwaniem jest nawiązanie kontaktu z takimi ludźmi, którze są na ulicy. Ci ludzie w pierwszym kontakcie nie chcą rozmawiać, nie chcą się otworzyć – opowiada Dariusz Piotrowski, streetworker zatrudniony w Ośrodku Pomocy Społecznej w Rybniku. - Z chwilą kiedy uda mi się już poznać historię takiego człowieka, mogę oferować mu pomoc w ramach działania specjalistów z Ośrodka Pomocy Społecznej, wtedy jest szansa na pomoc kierunkową. Moim zadaniem jest motywować takich osób do zmiany swojego życia, takie działanie jest procesem, który nie dzieje się z dnia nadzień - mówi Dariusz Piotrowski.


    Odebranie koncesji na alkohol



    Jedną z przyczyn bezdomności jest alkohol, rośnie liczba osób bezdomnych, które są dowożone przez straż miejską czy policję do Izby Wytrzeźwień w Chorzowie. W 2017 roku było to 727 osób, w 2018 roku 823 osoby, w tym roku szacuje się, że może to być ponad 1000 osób.

    Miasto stara się rozwiązać problem sklepów, które sprzedają alkohol osobom nietrzeźwym, które potem spożywają go na ławkach czy w parkach w rejonie tych sklepów.

    - Na podstawie zgłoszeń mieszkańców w rejonie ulicy Miejskiej w Rybniku, gdzie znajduje się jeden z takich sklepów rozpoczęliśmy procedurę , która zmierza do odebrania koncesji na sprzedaż alkoholu w tym miejscu. Osoby kupujące w tym miejscu alkohol, zakłócają spokój, popełniają wykroczenia, mamy już zebrany materiał dowodowy , który pozwali urzędowi na odebranie zezwolenia – mówi Arkadiusz Kaczmarczyk komendant Straży Miejskiej w Rybniku - Ten przykład niech będzie ostrzeżeniem dla innych właścicieli sklepów, którzy działają podobnie. Jesteśmy na etapie zbierania materiałów z innych tego rodzaju punktów, które generują podobne zjawiska – zapowiada komendant Straży Miejskiej w Rybniku.

    Pomagaj skutecznie



    Dzięki współpracy służb zajmujących się bezdomnością na terenie Rybnika rozpoczyna się kampania „Pomagaj skutecznie”, która dotyczy wspierania finansowego osób bezdomnych przez mieszkańców miasta.

    - Pomocą nie może być dawanie na ulicy, rozdawanie pieniędzy na ulicy powoduje, że taka osoba na ulicy pozostaje. Dodatkowo takie działanie powoduje pogłębianie problemu alkoholowego. Wspólną kampanią społeczną we współpracy z Komendą Miejską Policji w Rybniku i Ośrodkiem Pomocy Społecznej chcemy zwrócić uwagę mieszkańców na to, jak faktycznie można pomagać bezdomnym. Na terenie miasta pojawią się plakaty z informacjami, gdzie można zgłaszać problem bezdomnych, te informacje będą również wyświetlane w miejskich autobusach, dzielnicowi będą mieli ze sobą ulotki z informacjami, gdzie można zgłosić problem osób bezdomnych – zapowiada Dawid Błatoń rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Rybniku.

    - Zwracamy uwagę na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie sprawnie mieszkańcy mogą zgłosić problem osób bezdomnych, można dzwonić pod numer telefonu 987, który od listopada został

    uruchomiony właśnie do tego celu - przypomina mł. asp. Bogusława Kobeszko z Komendą Miejską Policji w Rybniku.



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo