Wstrząs w kopalni Bielszowice. Wiadomo w jakim stanie są ranni górnicy. Sześciu wciąż jest w szpitalu. Jeden przeszedł trudną operację

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa
Po wstrząsie w KWK Bielszowice sześciu górników wciąż w szpitalach Bartosz Wojsa
Ze wstępnych informacji wynika, że stan sześciu górników, którzy nadal znajdują się w szpitalach po wstrząsie, do którego doszło w KWK Bielszowice, Szyb Wygoda Mikołów, jest stabilny. Najciężej ranny górnik przebywa w krakowskim szpitalu. Był operowany.

Wstrząs w kopalni Bielszowice. Zginął górnik, 12 zostało rannych. Mają złamania stłuczenia, obrażenia wewnętrzne

AKTUALIZACJA 5.10.2019
Po tragicznym wypadku w kopalni Bielszowice sześciu górników nadal przebywa w szpitalach, ale ich stan jest stabilny. Kopalnia Bielszowice pracuje normalnie, poza rejonem, w którym doszło do wstrząsu. - Czekamy na termin wizji lokalnej- powiedział Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej.

Czytajcie koniecznie

Wczoraj, 3 października, w kopalni Bielszowice, a konkretnie w Szybie Wygoda w Mikołowie, doszło do wstrząsu, w rejonie którego znajdowało się 17 górników. Łącznie dwanaście osób zostało rannych, głównie mają stłuczenia i złamania. Jednego górnika, 39-letniego elektryka, mimo szybkiej reakcji służb i przeprowadzonej reanimacji nie udało się uratować.

Czytaj więcej

Do szpitali w naszym regionie i nie tylko trafiło więc dwanaście osób, z czego sześć zostało już zwolnionych do domu. Pozostała szóstka górników wciąż przebywa w placówkach medycznych.

- Cały czas jesteśmy w kontakcie z nimi i ich rodzinami, oferujemy wszelką pomoc - zapewnia Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Bielszowice.

Mamy nadzieję, że górnicy jak najszybciej wrócą do domów

Najciężej ranny górnik znajduje się w szpitalu w Krakowie. Przeszedł trudną operację, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że jego stan nie zagraża życiu. Pod specjalistyczną opieką są też pozostali górnicy, którzy trafili do szpitali w Katowicach.

Przypomnijmy, że do tragicznego wstrząsu doszło tysiąc metrów pod ziemią. Rejon tąpnięcia został odcięty i nie są tam prowadzone żadne prace. Trwają natomiast obrady na temat tego, kiedy będzie można przeprowadzić wizję lokalną. - Wtedy, kiedy nadzór górniczy uzna, że jest to możliwe, zostanie ona przeprowadzona - mówi Tomasz Głogowski.

Wówczas będzie można więcej powiedzieć też o ewentualnych przyczynach zdarzenia. Prawdopodobnie był to po prostu wstrząs wysokoenergetyczny.

Nie przegapcie

Bon turystyczny - będzie wydłużenie terminu?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szkody górnicze

Polecam kancelarię prawną https://kancelariaprawna24h.pl/2019/07/szkody-gornicze-adwokat-od-szkod-gorniczych/ t e l 728838858

G
Gość

Panie Głogowski z kim jesteście w kontakcie? Z czyimi rodzinami???

Dodaj ogłoszenie