Wybory samorządowe 2018. Bieruń: kampania bez plastiku, ale plakaty papierowe są ZDJĘCIA

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Plakaty wyborcze Krystiana Grzesicy, który prowadzi kampanię "bez plastiku"
Plakaty wyborcze Krystiana Grzesicy, który prowadzi kampanię "bez plastiku" Czytelnicy Dziennika Zachodniego
Udostępnij:
Wybory samorządowe 2018: burmistrz Bierunia - Krystian Grzesica - zapowiadał, że jego tegoroczna kampania wyborcza odbędzie się bez plastiku. Miało być bez plakatów, banerów i siatek z tworzy sztucznych, które później na wysypiskach śmieci rozkładają się setkami lat. Kilka tygodni po złożeniu tej deklaracji na ulicach miasta pojawiły się jednak materiały wyborcze z nazwiskiem burmistrza. Czy jego zapowiedzi uległy zmianie?

- Uważam, że Polska ma duży problem z nadmiarem plastiku, płonącymi wysypiskami, smogiem, a Śląsk jest rejonem szczególnie pod tym względem wrażliwym, więc rezygnuję z używania w swojej kampanii plastikowych bannerów i siatek - zapowiadał na łamach Dziennika Zachodniego Krystian Grzesica, burmistrz Bierunia. - Za chwilę dziesiątki tysięcy metrów kwadratowych bannerów i siatek zawiśnie w przestrzeni naszych miast i wsi. Czy jest to potrzebne? PCV rozkłada się od 100 do 1000 lat! Uważam, że nie ma takiej potrzeby - internet i kontakt bezpośredni to wystarczająco skuteczne narzędzia współczesnej kampanii, szczególnie dla kandydatów, którzy nie kandydują po raz pierwszy, którzy są już znani swoim wyborcom. Uważam też, że jeśli przez 4 lata nie przekonałem mieszkańców Bierunia do swojej wizji miasta, tym bardziej nie przekona ich moja plastikowa podobizna - mówił burmistrz w połowie września tego roku.

PISALIŚMY:
Nietypowa kampania burmistrza Bierunia. "Rezygnuję z plastiku"

Jako kandydat Krystian Grzesica zapowiadał również, że swoją kampanię przed najbliższymi wyborami samorządowymi będzie prowadził w głównej mierze przez internet oraz przy pomocy intensywnych spotkań i rozmów z mieszkańcami.

Zobaczcie zdjęcia:

Kilka dni temu do naszej redakcji napłynęły jednak zdjęcia, na których wyraźnie widać, że w Bieruniu pojawiły się plakaty z nazwiskiem Grzesicy, a czytelnicy zaczęli pytać, co zmieniło się w deklaracjach obecnego burmistrza, a zarazem kandydata do piastowania tego stanowiska w kolejnej kadencji.

CZYTAJ TEŻ:
Wybory samorządowe 2018 kiedy? Zobacz kalendarz wyborów samorządowych

Wybory samorządowe 2018: Nie ma cię w rejestrze wyborców? Możesz wpisać się do niego przez Internet! Dowiedz się, jak to zrobić

Poprosiliśmy Krystiana Grzesicę o komentarz w tej sprawie.

- Tak jak zapowiadałem, moja kampania jest bez plastiku - odpowiada burmistrz. - Mówiłem, że nie będzie mojej twarzy na banerach plastikowych, ani siatkach z tworzyw sztucznych i takich właśnie nie ma. Pojawiły się za to plakaty papierowe, na których z resztą nie ma mojego wizerunku, a jedynie imię i nazwisko. Dużo ludzi - zwłaszcza takich ze starszego pokolenia, którzy nie korzystają z internetu - dopytywało, dlaczego burmistrz nie startuje w najbliższych wyborach. W związku z tym poza spotkaniami z wyborcami pojawiła się również konieczność wywieszenia plakatów. Nie widzę tutaj żadnej sprzeczności - argumentuje burmistrz.

Tak więc zgodnie z zapowiedziami burmistrza kampania rzeczywiście jest bez plastiku, a na wysypiska nie trafią kolejne kilogramy rozkładających się setkami lat tworzyw sztucznych z wizerunkiem Grzesicy.

Na pewno środowisku wyjdzie to na dobre, choć może nie tak do końca, bo ostatecznie, żeby wydrukować papierowe plakaty, które z resztą umieszczono na płytach pilśniowych, trzeba było jednak ściąć kilka, a może nawet kilkadziesiąt drzew.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bieruniok
Niestety jak się ma wizję przegranej w wyborach to każdy łapie się czego może i na nic czcze zapowiedzi. Reklama dźwignią marketingu. Niestety w trakcie tych wyborów już Facebook nie zapewni Panu Burmistrzowi i jego drużynie zwycięstwa. Bieganie po swoich okręgach wyborczych to kiepski i bardzo żenujący pomysł. Bieruń już nie chce człowieka, którego życie jest pochłonięte przez Facebooka.
Dodaj ogłoszenie