Wybuch gazu w Piekarach dziełem frustrata, który chciał się zemścić

Małgorzata Węgiel
Katarzyna Nylec
Wczorajsza eksplozja, do której doszło około godz. 19 przy ul. Inwalidów Wojennych w Piekarach Śląskich to najprawdopodobniej celowy wybuch.

Detonacji miał dokonać sfrustrowany mężczyzna - były lokator budynku, który prowadził tam kiedyś warsztat samochodowy. Jak dowiedzieliśmy się w prokuraturze, piekarzanin 8 lipca, decyzją sądu, został eksmitowany z budynku przy ul. Inwalidów Wojennych 38 w Piekarach Śląskich. Dom miał przejść na własność jego siostry i matki. Były lokator, czując się pokrzywdzony podziałem majątku, odgrażał się, że zniszczy dom.

- Mówił, że wysadzi budynek w powietrze, że okradli go najbliżsi - mówi pan Adam, sąsiad piekarzanina.

Na miejscu zdarzenia policjanci znaleźli gumową rurkę, która doprowadzała gaz z zawodu na górną kondygnację budynku. Tam, doszło do eksplozji. Dom, w którym trwał remont, nie nadaje się teraz do zamieszkania.

Na razie policja nie zatrzymała nikogo w tej sprawie. Obecnie trwają oględziny na miejscu zdarzenia.

Przypomnijmy: potężny wybuch gazu rozsadził w niedzielę wieczorem dom położony niedaleko piekarskiej Bazyliki. Z okolicznych budynków ewakuowano 22 osoby. W wybuchu nikt nie ucierpiał, ale przeszukiwanie gruzów budynku trwało wczoraj do godz. 22.30.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie