Wybuch gazu w Zabrzu wstrząsnął osiedlem. "Człowiek czołgał się na balkon, aż wypadł na zewnątrz"

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Wybuch gazu w Zabrzu. Sa poszkodowani. Z bloku ewakuowano mieszkańców
Wybuch gazu w Zabrzu. Sa poszkodowani. Z bloku ewakuowano mieszkańców Karina Trojok
Udostępnij:
W jednym z mieszkań na drugim piętrze 12-kondygnacyjnego bloku w Zabrzu doszło do potężnej eksplozji. Mężczyzna wypadł przez balkon. Strażacy ewakuowali pozostałych mieszkańców budynku. Na miejscu pracuje policja, służby miejskie podstawiły przerażonym lokatorom autokar. – Wstałam i zobaczyłam, że nie mam drzwi w mieszkaniu. Wzięłam syna pod pachę i psa, chcieliśmy schronić się u sąsiadów na piętrze, ale to właśnie u nich doszło do eksplozji – opowiada drżącym głosem Marzena Paczkowska, jedna z lokatorek.

Do wybuchu doszło we wtorek, 23 marca, o godz. 17.27 na drugim piętrze 12-kondynacyjnego wieżowca przy ul. Struzika 6. Podmuch był tak silny, że posypały się szyby z kilku pięter.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

Marzenę Paczkowską, jedną z lokatorek budynku, obudził potężny huk. – Wstałam i zobaczyłam, że nie mam drzwi w mieszkaniu. Wzięłam syna pod pachę i psa, chcieliśmy schronić się u sąsiadów na piętrze, ale to właśnie u nich doszło do eksplozji – opowiada drżącym głosem. – Wszędzie było pełno dymu, nic nie widziałam. Sąsiedzi z piętra wyżej dali nam schronienie zaraz po wybuchu, a potem ewakuowali nas strażacy. Uratowali nam życie – mówi.

Wybuch gazu w bloku w Zabrzu

Zabrze. Wybuch gazu w bloku. Eksplozja wyrzuciła mężczyznę z...

Zobacz koniecznie

Strażacy ewakuowali łącznie 20 osób, w tym pięć po drabinie, a pozostałych klatką schodową. Na miejscu lądowały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pięć osób miało lekkie obrażenia, ale tylko jedna została zabrana do szpitala. To mężczyzna, który wypadł przez balkon. Razem z nim mieszka partnerka i kilkuletnie dziecko. Szczęśliwie w momencie eksplozji nie było ich w domu.

Nie przeocz

Wszystko to widział Edward Czarnecki, który mieszka blok obok. – Jak to huknęło, wyszedłem zobaczyć co się stało. Było pełno dymu. Dostrzegłem, jak człowiek na drugim piętrze czołgał się z pokoju na balkon, aż wypadł na zewnątrz. Ściany praktycznie już nie było. Ludzie krzyczeli do niego, ale on nie reagował. Chyba uciekał przed ogniem – opowiada.

Mężczyzna trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. – Jego stan jest ciężki, ma rozległe poparzenia ciała. W tej chwili lekarze sprawdzają czy nie ma uszkodzeń narządów wewnętrznych, a także czy nie doszło do rozległych wylewów wielonarządowych. Dzisiejsza noc będzie decydująca – mówi Tomasz Świerkot, rzecznik prasowy szpitala św. Barbary.

W akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział 15 zastępów straży pożarnej i 4 zespoły ratownictwa medycznego i dwa śmigłowce LPR. Przyczyną eksplozji najprawdopodobniej był wybuch gazu.

– W pierwszej fazie były informacje, że na skutek siły wybuchu mężczyzna został wyrzucony z bloku. Natomiast z relacji świadków wynika, że ten mężczyzna o własnych siłach tuż po wybuchu wypełzł z mieszkania i spadł z drugiego piętra. Te informacje będą jeszcze weryfikowane przez policję w dalszych czynnościach dochodzeniowych – zapowiada st. bryg. Tomasz Bajerczak, komendant KMP PSP w Zabrzu.

Strażacy wspólnie z nadzorem budowlanym dokonali także oceny stanu konstrukcji bloku. Dwie klatki schodowe spoza pionu objętego pożarem nadają się do użytku i niebawem mieszkańcy wrócą do swoich mieszkań. – Cały pion, w którym znajdowało się mieszkanie objęte wybuchem, zostanie wyłączony z użytkowania. Wspólnie z Centrum Zarządzania Kryzysowego miasta organizujemy kwatery zastępcze, podejmujemy działania logistyczne w celu zapewnienia opieki mieszkańcom z tych mieszkań, w tej części bloku – zapewnia.

Na miejscu pracują także policjanci. – Nasze działanie skupione są w pierwszej kolejności na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Pamiętajmy o tym, że wszystkie osoby zostały ewakuowane, a w części mieszkań są uszkodzone drzwi i okna. Kiedy będzie to możliwe, do budynku wejdą śledczy oraz biegły z zakresu pożarnictwa – zapowiada sierż. szt. Sebastian Bijok z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Służby miejskie podstawiły lokatorom autokar, który zabrał ich do tymczasowych miejsc pobytu.

– Przygotowaliśmy dla mieszkańców miejsca sypialne w hali Pogoń i w hostelu Guido – mówi Dawid Wowra, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

Zarządcą budynku, w którym doszło do eksplozji, jest Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wisła Kraków opuszcza Ekstraklasę

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie