Wybuch w Kuźni Raciborskiej: Ciała dwóch saperów odnalezione. Przyczyny wybuchu bada czterech prokuratorów

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Wybuch bomby w Kuźni Raciborskiej: ciało jednego z saperów, który zginął po eksplozji niewybuchu, zostało już odzyskane i przetransportowane do zakładu medycyny sądowej. Udało się również dotrzeć do ciała drugiego sapera.

Aktualizacja, godz. 11:50:
Stacja RMF podaje, że udało się także dotrzeć do ciała drugiego z saperów. - Od rana na miejscu wtorkowej tragedii trwają oględziny. Pracuje tam czterech prokuratorów - podaje portal.

Wcześniej pisaliśmy:
Wciąż trwa akcja prowadzona w lesie w Kuźni Raciborskiej po tym, jak we wtorek (8 października) doszło tam do niekontrolowanego wybuchu pocisków artyleryjskich z czasów II wojny światowej. Wówczas zginęło dwóch saperów będących na miejscu, a czterech kolejnych zostało rannych, w tym dwóch poważnie. Lasu pilnuje nadal żandarmeria wojskowa.

Przez długi czas dostęp do ciał dwójki saperów był utrudniony, ale - jak potwierdza warszawska prokuratura - dziś (10 października) wojskowym udało się dotrzeć do ciała jednego z mężczyzn.

Wybuch bomby w Kuźni Raciborskiej. Eksplozja zabiła 2 saperó...

- Ciało jednego z nich zostało już przetransportowane do zakładu medycyny sądowej - mówi prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Jeśli chodzi o ciało drugiego sapera, na miejscu zdarzenia wciąż prowadzone są czynności - podkreśla prokurator.

Śledztwo, które przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, owiane jest tajemnicą. Jednak jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, saperzy zamiast wywieźć odkryte w lesie ładunki, prawdopodobnie postanowili zdetonować je na miejscu, w kuźniańskim lesie. Wówczas doszło do tragedii.

Wybuch w Kuźni Raciborskiej. Saperzy chcieli zdetonować pociski w lesie zamiast wywieźć na poligon? Śledztwo prowadzi prokuratura

Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, nie chce zdradzać szczegółów śledztwa. Mówi, by o metodykę związaną z neutralizacją ładunków pytać wojsko.

- Jak ustalono, żołnierze z 6. Batalionu Powietrznodesantowego w Gliwicach zostali zadysponowani do rozminowania niewybuchów z czasów II wojny światowej, ujawnionych dzień wcześniej w lesie przez miejscowego leśniczego, który o znalezisku powiadomił Komendę Powiatową Policji w Raciborzu - mówi Łukasz Łapczyński. - Policjanci zaś przekazali zgłoszenie właściwej jednostce wojskowej. Czynności procesowe na miejscu zdarzenia prowadzone przez prokuratorów koordynowane są z czynnościami saperskimi – informuje Łukasz Łapczyński.

Nie przegapcie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klakier

Chcieli pokazać ze są kozakami jak mieli wywieźć pociski to wywieźć a nie detonować na miejscu

G
Gość

Kazdy odpowiada za czyny przestepcze i ponosi za nie odpowiedzialnosc, zobowiazany jest jest do naprawienia szkody, nie dotyczy to Niemcow? Kazdy taki niewypal powinni sobie zabrac i poniesc koszty unieszkodliwienia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3