Wyciąg na Halę Miziową nie powstanie? Ekolodzy blokują inwestycje

Jacek Drost
Inwestor nie ma prawa budowy nowego wyciągu na Halę Miziową – uważają ekolodzy. Stowarzyszenie złożyło wnioski o unieważnienie pozwoleń na budowę dla prowadzonych na Pilsku przedsięwzięć, jako dokumentów wydanych z rażącym naruszeniem prawa.

Jak pokazują wyroki sądu, postawa inwestora na Pilsku jest nieopłacalna. Zamiast kreować atmosferę histerii i siać demagogiczne hasła wykrzykiwane przez stowarzyszenia powiązane z biznesem narciarskim, należało przystąpić do merytorycznej dyskusji i zaplanować kształt inwestycji w oparciu o rzetelne wyniki wpływu inwestycji na przyrodę. Zamiast tego obrano drogę na skróty, która doprowadziła do paraliżu inwestycyjnego na Pilsku - tak Radosław Ślusarczyk, prezes stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot w Bystrej, komentuje ostatni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

Uchylił on decyzję bielskiego Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w której ustalono środowiskowe uwarunkowania dla budowy kolei krzesełkowej w miejscu istniejących wyciągów 5 i 6 na Halę Miziową. Wcześniej (11 lutego) WSA w Gliwicach uchylił zaskarżoną przez stowarzyszenie decyzję SKO oraz poprzedzającą ją decyzję wójta gminy Jeleśnia, stwierdzającą brak konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla wyciągu krzesełkowego wybudowanego w miejscu orczyka nr 1.

Jak podkreślają ekolodzy, w tej sytuacji inwestor nie ma prawa budowy nowego wyciągu na Halę Miziową. - Jakakolwiek ingerencja w środowisko bez decyzji środowiskowej byłaby równoznaczna z dopuszczeniem się przestępstwa przeciwko środowisku - informuje Pracownia.

I dodaje, że "konsekwencje wyroku WSA to także poważne problemy dla flagowej inwestycji nowego właściciela ośrodka firmy CTE z Istebnej - wyciągu powstałego w miejsce orczyka nr 1".

- Przypomnijmy, że otwarcia nowej kolei krzesełkowej miał dokonać sam prezydent Bronisław Komorowski. Po problemach z budową oraz brakiem śniegu, inwestycję oddano do użytku dopiero pod koniec sezonu narciarskiego. Kolejne problemy stawiają pod znakiem zapytania możliwość jego uruchomienia w przyszłym sezonie. Niewykluczone także, że wyciąg trzeba będzie rozebrać - twierdzi Pracownia.
- Ekolodzy blokują wszystko, co się tylko da - irytuje się Marian Czarnota, wójt Jeleśni. - Nie mogą małe zwierzątka być ważniejsze od człowieka, bo człowiek jest największym dobrem. Co ja mogę powiedzieć? To blokowanie rozwoju gminy. Nie w trosce o górę czy przyrodę, tylko blokowanie złośliwe. W naszym kraju blokuje się wszystko. A Pilsko ma pecha. Jest inwestor. Ma pieniądze. Chce budować, by się gmina rozwijała, a mu się to utrudnia ze szkodą dla mieszkańców i narciarzy - uważa wójt Czarnota.

I dodaje, że jeśli chodzi o wyciąg, to SKO wydało decyzję środowiskową i na jej podstawie została wydana decyzja budowlana, a ta nie została uchylona.

Stowarzyszenie złożyło jednak wnioski o unieważnienie pozwoleń na budowę dla prowadzonych na Pilsku przedsięwzięć, jako dokumentów wydanych z rażącym naruszeniem prawa.

- Wyroki WSA potwierdzają argumenty stowarzyszenia i pozwalają przypuszczać, że uchylenie wadliwych pozwoleń na budowę jest tylko kwestią czasu. Inwestor podjął na własne ryzyko decyzję o budowie kolei krzesełkowej nr 1, wiedząc o jej poważnych problemach formalnoprawnych - podkreślają ekolodzy.

Anna Waluś z Ośrodka Narciarskiego Pilsko stwierdziła, że na razie nie będzie komentarza w tej sprawie.

Wyroki WSA są nieprawomocne, jednak złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wstrzymuje ich wykonania.


*Egzamin gimnazjalny 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
*Pogoda na weekend majowy 2014: Będzie ciepło, ale nie upalnie MAJÓWKA 2014
*Eurowybory 2014: Sprawdź, kogo naprawdę popierasz [TEST WYBORCZY]
*Sprawdź, czy znasz geografię woj. śląskiego [QUIZ  DZ]

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MIC

To sobie sprawdz ile procent GOR jest chronione i jak to wygląda w innych państwach.

P
Piotr

I o polskich przedsiębiorcach co, ludzi na śmieciówkach zatrudniają i nie płacą podatków

A i jeszcze o księżach, co pedofile i łasi na pieniądze.

A w ogóle wszyscy to szkodniki!

t
tuk

Skąd się tacy "geniusze" biorą? Jak naprawdę nie wiesz, co pisać, to idź się napij piwa i pooglądaj telewizję.

r
r

Czy to prawda że na takiej "ekologii" można zarobić 9 tysięcy miesięcznie?? Gdzie się można dowiedziec kto finansuje takie pracownie? Powinni wydawać jakieś roczne sprawozdania finansowe?? Nie zdziwiłbym się jakby to była budżetowa posadka.

k
koj

W PIEKARACH SL. JEST POTRZEBNY WYCIONG NA URAZÓWCE

P
Piotr

Jeden człowiek, zabawa ciasteczkami - skutek dużo postów i jeszcze więcej pozytywnych opinii. A fakty - fakty nie zgadzają się z doktryną więc tym gorzej dla nich.
Inwestor nie naruszył prawa - to fakt. Wyroki niczego nie przesądzają, a jedynie nakazują kolejne rozpatrzenie przez administrację - to fakt. Ekoterrorystyczna pracownia jak zawsze propaguje półprawdy - to kolejny fakt.

g
g

Pilsko zostało zniszczone przez inwestoterrorystów, nie liczących się ani z prawem ani z przyrodą. Przy wsparciu lokalnych politykierów stawiali samowolki aż mleko się rozlało. Brawa dla Pracowni za odwagę i determinację! Mam nadzieję, że dojdzie do rozbiórki, może powstrzymałoby to niekontrolowany nartobiznes, który rozlewa się po naszych górach niszcząc ludzi i dziedzictwo przyrodnicze.

P
Przyrodnik

Piszesz bzdury. Wyroki sądów są jednoznaczne - błędy i manipulowanie to domena inwestora i jego zwolenników, niestety przy mocnym wsparciu lokalnej władzy.
Zwykła arogancja i nieliczenie się z prawem.
O Czarnym Groniu bzdur też nie pisz - tam sytuacja dla inwestora jest tak samo zła. Ale wiedz że winnym takiego stanu rzeczy w obu przypadkach są właśnie pożal się Boże inwestorzy od siedmiu boleści.

G
Grz

Ktokolwiek pisze o łapówkach, niech wie że kłamie. Niech też liczy się z tym że może trafić do sądu za pomawianie o mówienie nieprawdy.

G
Gość

szkoda, że ekolodzy z Pracowni nic innego nie robią tylko blokują, manipulują opinią publiczną ( zawsze znajdą kilku przydatnych idiotów, którzy ich popierają, a właściwie ich interesiki) a wszystko dla tego żeby zarabiać kasę. Ludzie chcielibyście zarabiać tyle co p. Ślusarczyk - za nic podstawa 9 tyś zł/m. Ale już się na nich poznali i powoli już się z nimi nikt nie przejmuje tak jak na Czarnym Groniu gdzie krakowski RDOŚ wydał pozytywną opinię o inwestycji, w pow Żywieckim i gminie Jeleśnia też już urzędnicy się nie dadzą szantażować. Czas Pracowni jest policzony..... Sekta i nic więcej....

k
kolo

ekolodzy to największe szkodniki, gorsi od związków zawodowych na kopalniach

m
maestro

Trudno komentować brednie wójta i innych demagogów. Państwo powinno wreszcie reagować na łamanie prawa przez inwestorów i popierających ich grupkę samorządowców którzy mają własny interes w sprawie dalszej dewastacji gór. Trudno pogodzić się z tym, że Pilsko, tak istotna góra w całych polskich Beskidach została tak zdewastowana w wyniku działań tych klik wyciągających łapę po kasę kosztem wszelkich zasad, dobra gór, ludzi i przyrody i łamaniem prawa. Niestety takie elementy zniszczyły Pilsko, a dzis jeszcze skandalicznie wypowiadają się na temat dalszej dewastacji gór.

j
jaguarundi

Nieporozumienie. Moje pytanie było skierowane do osobnika uważającego Pracownię za "pseudoekologów". Chcę, żeby w takim razie podał przykład prawdziwych, według niego, ekologów. Zgaduję , że to może być PZŁ :D

s
sai

Cytując pana wójta: "Jest inwestor. Ma pieniądze. Chce budować..." i można uzupełnić to o "szkoda tylko, że jest prawo, którego trzeba przestrzegać".

R
Rafal

Podalem odpowiedz na Twoje pytanie w komentarzu o tym samym tytule co ten

Dodaj ogłoszenie