Wypadek na autostradzie A4 w Mysłowicach. Trzy osoby trafiły do szpitala. A4 zablokowana w obie strony

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok

Wideo

Udostępnij:
Wypadek na autostradzie A4 w Mysłowicach całkowicie zablokował przejazd w obie strony. Autostrada "stoi" zarówno w stronę Krakowa, jak i Katowic. Powodem jest wypadek dwóch osobówek, a także kolizja na przeciwległych pasach. Korek w kierunku Krakowa miał ponad dwa kilometry.

Wypadek na autostradzie A4. Trasa zablokowana

Drogowy armagedon na autostradzie A4 w Mysłowicach. W sobotę, 30 października około godziny 15:20 na 386 kilometrze autostrady A4 w kierunku Krakowa doszło do wypadku dwóch osobówek.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

AKTUALIZACJA GODZ. 18:45
Ruch na utostradzie A4 został udrożniony.

Jak informuje asp. szt. Dariusz Opatrzyk, rzecznik prasowy policji w Mysłowicach, kierujący samochodem osobowym marki dacia nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim auta i doprowadził do zderzenia.

- W wypadku ucierpiały trzy osoby. Dwie osoby dorosłe oraz dziecko. Z ogólnymi obrażeniami zostały przetransportowane do szpitala - przekazuje asp. szt. Dariusz Opatrzyk, dodając, że życie poszkodowanych nie jest zagrożone.

Nie przeocz

Na miejscu występowały ogromne utrudnienia w ruchu. Oba pasy autostrady w kierunku Krakowa były całkowicie nieprzejezdne. Tworzył się potężny korek, który sięgał już kilku kilometrów, kończył się na wysokości wiaduktu przy ul. Francuskiej w Katowicach.

Autostrada A4 zablokowana była także w kierunku Katowic. Mniej więcej na tej samej wysokości, ale kilkanaście minut później i na przeciwległych pasach również doszło do kolizji.

13 lipca na ulicy Kościuszki w Katowicach skuter zderzył się z samochodem. Kierowca jednośladu zmarł w szpitalu. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Policyjna mapa wypadków śmiertelnych w woj. śląskim. Na tych...

Wielu kierowcom zaczęło brakować cierpliwości. Wobec przeciągających się utrudnień i sięgającego coraz dalej zatoru, niektórzy z nich ryzykownie decydowali się zawrócić i jechać pod prąd!

Jak wyjaśnia asp. szt. Opatrzyk, na miejscu przez ponad dwie godziny trwały policyjne czynności.

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie