Wypadek na trasie N-S w Rudzie Śląskiej. Samochód uderzył w betonowe bariery. Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR

DRAPA
Poważny wypadek w Rudzie Śląskiej. Kierowca hyundaia santa fe uderzył w betonowe bariery. Do wypadku doszło na nowym odcinku trasy N-S, który nie został jeszcze oddany do użytku.

Informacje potwierdził st. asp. Arkadiusz Ciozak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej.

Kierowca jechał sam. Jest obecnie reanimowany. Na miejsce leci śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

AKTUALIZACJA:
Mężczyzna ma 50 lat. Jest ciężko ranny. Został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień

Piknik w Parku Śląskim pod hasłem "Łączymy pokolenia"

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam

Radiowozy policji i strazy miejskiej jezdza tam zeby zatrzymywac łamiących zakaz ruchu i zapobiegac rozkradaniu infrastruktury i widze to z działki..natomiast cywile nie maja tam prawa wjazdu.

I
Inż.

Głupoty. Jeżeli budowa była oznakowane i posiadała stwierdzoną organizację ruchu i był zakaz wjazdu poza pojazdami budowy to gościu złamał prawo i wjechał na własne ryzyko.

L
Lbd

Mieszkam tu na Bielszowicach i przejeżdża tamtędy mnóstwo osób, droga oznaczona jako teren budowy tylko źle zabiezpieczona i za to odpowie inspektor budowy, który powinien dopilnować i zabezpieczyć aby nikt nie mógł tam wjeżdżać i chodzić.

J
Jan

Droga jest jeszcze nie oddana do ruchu a pędzą tam jak piraty nawet policyjne auta i straży miejskiej wszyscy wiedzieli że pomimo znaków zakazu auta tam pędzą wiem bo mam tam działkę i widzę

i
inż.

Pytanie co robił tam samochód (o ile to nie był pojazd budowy) jeżeli była to droga, która nie posiadała pozwolenia na użytkowanie jak wskazuje autor artykułu.
Jeżeli był tam dopuszczony ruch kołowy innych uczestników poza ruchem budowy to będzie przerzucanie się winą budowy, urzędników i zarządcy drogi.
Poza wszystkim mam oczywiście nadzieję że poszkodowany nie ucierpi znacząco.

Dodaj ogłoszenie