Wypadek w Sadowiu: Nie żyje kierowca [ZDJĘCIA]

Patryk Drabek
Wypadek w Sadowiu: Nie żyje kierowca, który stracił panowanie nad oplem corsą i dachował w przydrożnym rowie. Do wypadku doszło we wtorek rano na drodze wojewódzkiej nr 794 między miejscowościami Sadowie a Wilgoszcza (gmina Irządze, powiat zawierciański).

Zgłoszenie przyjęto o godzinie 9.20.

Samochód opel corsa dachował w przydrożnym rowie, a kierowcę z pojazdu wyciągali strażacy, którzy przekazali go ratownikom medycznym.

ZOBACZ TAKŻE:
Wypadek w Pradłach na DK 78: Nie żyje kierowca [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Tir wjechał w sklep i pizzerię w Zawierciu. Staranował też trzy samochody [ZDJĘCIA]

Podjęto próbę reanimacji, ale lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon.

Jak poinformował oficer prasowy KPP w Zawierciu Andrzej Świeboda, w wypadku zginął 70-letni mieszkaniec powiatu częstochowskiego.

Na miejsce przyjechały 2 zastępy PSP z Koniecpola, jeden zastęp PSP z Zawiercia, jeden zastęp z posterunku zamiejscowego PSP w Szczekocinach oraz OSP z Kroczyc, Lelowa i Zawady Pilickiej.

Ten odcinek drogi wojewódzkiej nr 794 był przez pewien czas zablokowany.


*Zimy w styczniu nie będzie [PROGNOZA POGODY NA STYCZEŃ 2014]
*Abonament RTV 2014 [OPŁATY, TERMINY, ULGI]
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
luk

czy w tym zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie ?takie chodzą słuchy

u
uważna i rozsądna

osoba podpisana "lód" to faktycznie zimna jak głaz i chyba nie ma nic wspólnego z kierowaniem pojazdami, najwyżej rowerami na ścieżkach rowerowych, gdyż by wiedziała, że do wypadku może przyczynić się też osoba trzecia i inne sytuacje jak zwierzyna polna i leśna, wyboje lub szeroko jadące samochody ciężarowe (np. z przyczepami). Życzę aby "lód" nie miał takich przygód. Wieczny odpoczynek dla tego zmarłego kierowcy.

l
lód

dobrze, że zginął tylko mistrz, a nie ktoś postronny!! kiedyś trzeba sie nauczyć jeździć, zima, oblodzone drogi są świetną okazja do tego!!

Dodaj ogłoszenie