Wyuczony - zatrudniony

art. spons.
Udostępnij:
Czy nauka musi być nudna? Niekoniecznie. Kilka amerykańskich college'ów przygotowało dość zaskakujące propozycje nowych kierunków studiów. Zatem, jeśli osoby chcą zgłębiać strategię kultowej gry komputerowej StarCraft mogą to uczynić zapisując się na odpowiedni kurs na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Podczas zajęć studenci oczywiście grają w StarCrafta, dyskutują o strategii i taktyce, a także o sztuce wojennej.

http://www.slaskie-innowacje.pl/

Zainteresowani fenomenem zombie w mediach mogą to zrobić wybierając Columbia College w Chicago. Na wykładach przeprowadzana jest analiza, w jaki sposób na przestrzeni lat zmieniał się wizerunek tych potworów w prasie, kinie i telewizji. Fanatykom "Star Treka" z pomocą przychodzi Georgetown University. Jego wykładowcy, stosując naukową nomenklaturę, zajmują się przybliżaniem filozofii gwiezdnych bohaterów.

Jak się okazuje i polskie uczelnie mają się czym pochwalić. Na przykład SGGW w Warszawie otworzyła kierunek: nowoczesne metody prowadzenia stada bydła mlecznego. Absolwenci otrzymują świadectwo ukończenia studiów podyplomowych w zakresie zarządzania krowami dającymi mleko oraz kursu praktycznego wykorzystania systemów elektronicznego zarządzania stadem. Dla osób posiadających dyplom magistra teologii Uniwersytet Śląski w Katowicach proponuje zarządzanie parafią. Wśród nowych kierunków pojawiła się na Uniwersytecie Gdańskim neurobiopsychologia. Ten innowacyjny, prawdopodobnie również w skali europejskiej kierunek, stwarza podobno szerokie możliwości wykorzystania zdobytej wiedzy w ogromnych obszarach zatrudnienia w charakterze psychologów, neuropsychologów, biologów między innymi jako ekspertów i doradców w wielu instytucjach.

Inną sprawą jest to, czy uzyskanie dyplomu ukończenia takich studiów pomoże absolwentom w znalezieniu pracy? Temat jest wciąż otwarty.

Jaka szkoła?
W Polsce każdego roku przeprowadzane są rankingi szkół wyższych i kierunków studiów. Oceniana jest jakość kształcenia, jak również perspektywa znalezienia pracy po ich ukończeniu. Tworzone są też zestawienia ilościowe pokazujące zainteresowanie maturzystów wybranymi kierunkami na poszczególnych uczelniach. Zatem atrakcyjność studiów nie musi być ściśle skorelowana z szansą zatrudnienia, bo atrakcyjność to też możliwość pogłębienia wiedzy w obszarze bliskim swoim zainteresowaniom. Jednak według Ewy Staniewicz, eksperta rynku pracy Business Centre Club, 70 procent Polaków kończy nie ten kierunek, co trzeba. Warto zatem solidnie zastanowić się nad wyborem studiów, by decyzja nie stała się największą porażką, bo przecież mimo wszystko, to od kierunku studiów zależy przebieg kariery zawodowej. Nic zatem dziwnego, że coraz więcej maturzystów chce studiować w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej, Collegium Civitas czy na politechnikach, skoro wśród absolwentów tych szkół jest najmniej bezrobotnych.

Maturzyści pytani przez warszawską Uczelnię Vistula o najbardziej atrakcyjne kierunki studiów, wymienili techniczne, bo to one gwarantują znalezienie najlepszej pracy, podobnie zresztą jak studia medyczne oraz ekonomiczne. Jak wynika z badań, duża część respondentów decyzję o wyborze studiów podejmuje niemal w ostatniej chwili. Połowa uczniów nie wie jaki kierunek wybrać nawet na dwa miesiące przed maturą.

Co ciekawe, badanie wykazało, że zmienia się postrzeganie wyższych uczelni prywatnych. Choć państwowe szkoły pozostają wciąż uczelnią pierwszego wyboru, ich progi przekroczyć chce 67 proc. uczniów, to prywatne zyskują na atrakcyjności. Zdaniem maturzystów dysponują one nie tylko nowocześniejszą infrastrukturą niż uczelnie państwowe (tak uważa 70 proc. badanych), ale oferują podobny poziom nauczania.

Zdaniem pytanych maturzystów uczelnie prywatne są też bardziej zorientowane na współpracę z biznesem i realizację programów stażowych. Ponad połowa ankietowanych uważa, że szkoły prywatne zapewniają bogatszy program praktyk.
Niż demograficzny i rosnąca konkurencja sprawia, że uczelnie prywatne muszą bardziej zabiegać o studentów, dlatego w wielu aspektach już teraz są one lepsze od państwowych. My musimy nieustannie odpowiadać na pytanie: dla kogo kształcimy, bo większość naszych studentów pracuje i wymaga - studia mają wzbogacić ich kompetencje i pomóc im w znalezieniu lepszej pracy. Dlatego przykładamy ogromną wagę do współpracy z biznesem - mówi rektor Uczelni Vistula prof. Krzysztof Rybiński.

O wartości staży i praktyk przekonani są także sami maturzyści. Dla 91 proc. z nich atrakcyjność programów stażowych ma duże lub bardzo duże znaczenie przy wyborze szkoły.

Czynnikiem przyciągającym maturzystów jest też nowoczesny kampus. Infrastruktura i bogata oferta sportowa jest ważna lub bardzo ważna dla 76 proc. badanych. To dokładnie tyle samo wskazań, co miejsce uczelni w rankingach i więcej wskazań niż kompetencje kadry naukowej (68 proc.). Duże znaczenie dla przyszłych studentów ma też dogodna lokalizacja uczelni - wskazuje na nią aż 77 proc. maturzystów - informują autorzy badania. 55 proc. badanych docenia też międzynarodowe środowisko studiowania, więcej, bo aż 63 proc. maturzystów zwraca uwagę na możliwość studiowania w języku angielskim. Ponad 3/4 przyszłych studentów, wybierając uczelnię wyższą, bierze pod uwagę ofertę programów stypendialnych.
Zdaniem maturzystów uzyskanie dyplomu z wyróżnieniem i ukończenie renomowanej uczelni nie zwiększa szans absolwentów wyższych uczelni na znalezienie pracy. O wiele ważniejsza jest znajomość języków obcych oraz doświadczenie zawodowe zdobyte podczas studiów.

Jakie studia?
W II Rankingu Kierunków portalu ilezadyplom.info z 2011, w którym 15600 absolwentów szkół wyższych (to naprawdę ogromna liczba respondentów) odpowiedziało na specjalnie przygotowaną ankietę, zwyciężyły specjalności: inżynieria materiałowa, związane z maszynami (mechanika, automatyka i robotyka, elektrotechnika), z wznoszeniem budynków i budowli (budownictwo, inżynieria środowiska, geodezja i architektura) oraz z nowoczesnymi technologiami (elektronika i informatyka stosowana). Do grona zwycięzców można było też zaliczyć nowych księgowych, logistyków i absolwentów stomatologii oraz kosmetologii. Wszystkie wspomniane kierunki otrzymały ponad 80% ocen pozytywnych.

W grupie kierunków dobrych - minimum 70% ocen pozytywnych – znalazły się: wychowanie fizyczne, górnictwo i metalurgia, pozostałe kierunki medyczne (lekarski, pielęgniarski, dietetyka), psychologia, prawo, informatyka, matematyka i filozofia, kierunki związane z ekonomią (także zarządzenie i transport).

Grupę kierunków z notami dostatecznymi - gdzie dwóch na trzech absolwentów było zadowolonych - stanowiły przede wszystkim te kierunki, których absolwenci znaleźli główne miejsce zatrudnienia w szkolnictwie: historia i archeologia, fizyka, chemia, filologie obce, pedagogika. Należą do niej też administracja, dziennikarstwo i stosunki międzynarodowe oraz turystyka.

Oceny mierne dostały kierunki, gdzie tylko co drugi absolwent był zadowolony. Należały do nich kierunki społeczne takie jak socjologia i politologia, filologia polska i kulturoznawstwo, specjalności związane z wsią jak rolnictwo, gospodarka przestrzenna, ochrona środowiska.

Niedostateczne otrzymały kierunki, po których było więcej niezadowolonych niż usatysfakcjonowanych, czyli: biologia, europeistyka i technologia żywienia.

Rok akademicki 2012/2013 przyniósł pewne i dość zasadnicze zmiany. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosiło, że informatyka stałą się najpopular­niej­szym kierunkiem studiów. Wybrało ją ponad 30,6 tys. kandydatów. To duży wzrost zainteresowania, bo rok wcześniej informatykę chciało studiować 27,6 tys. maturzystów. Na drugim miejscu znalazło się zarządzanie (ponad 27 tys. chętnych), a na trzecim miejscu prawo (prawie 25 tys. kandydatów).

Zaplanuj karierę
W Polsce prezesem najczęściej zostaje absolwent prestiżowej uczelni technicznej. Jaki kierunek studiów ukończył, to sprawa drugorzędna. Najlepiej gdyby był po Politechnice Warszawskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie lub miał dyplom Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Z analizy gazety „Rzeczpospolita” wynika, że ponad 25 proc. szefów największych polskich firm może się pochwalić studiami ukończonymi na jednej z tych trzech uczelni.

Najwięcej prezesów mających wykształcenie ekonomiczne ukończyło warszawską Szkołę Główną Handlową, co stawia tę uczelnie na czwartym miejscu rankingu. Absolwenci studiów technicznych są wysoko oceniani przez firmy rekrutujące na najwyższe stanowiska w przedsiębiorstwach. Decyduje jednak przede wszystkim renoma uczelni, a nie rodzaj ukończonych studiów.

Ta zasada sprawdza się na świecie i u nas. Statystycznie najlepiej radzą sobie ci, którzy skończyli najlepsze szkoły, niezależnie od ich profilu. Warto więc wybierać uczelnie z samej czołówki rankingów, jak np. politechniki: Warszawska, Śląska, AGH; uniwersytety: Jagielloński i Warszawski; Akademia Leona Koźmińskiego, czy Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych.

Jednak nie ma jednej recepty na to, jak odnieść sukces na rynku pracy, bo sytuacja na nim bardzo szybko się zmienia. Powstają nowe zawody i nowe specjalizacje. Coraz częściej zdarza się, że absolwenci studiów pracują w zawodach, które nie istniały w momencie, gdy rozpoczynali edukację. Coraz większe znaczenie ma więc nie tyle kierunek studiów, ile regularna obserwacja rynku i elastyczne dostosowywanie się do nowej sytuacji. Nowe zawody stają się też coraz bardziej interdyscyplinarne, dlatego w czasie studiów warto rozwijać różne umiejętności. Coraz częściej bowiem pracodawcy poszukują ludzi wszechstronnych, łączących wiedzę humanistyczną z – na przykład – znajomością nowych technologii.

Kandydaci na studia stają przed poważną decyzją. Muszą teraz wybrać wykształcenie, które zdobędą za pięć lat – gdy sytuacja na rynku pracy może być już zupełnie inna. Co zrobić, żeby za pięć lat nie przeżyć rozczarowania? Patrząc globalnie na kierunek rozwoju gospodarki i rynkowe trendy, można założyć, że nadal poszukiwani będą specjaliści posiadający wykształcenie z zakresu informatyki, telekomunikacji oraz nowych technologii. Wszystko wskazuje na to, że tendencja do zatrudniania osób z wykształceniem technicznym będzie nasilała się również w naszym kraju, bo bez rozwoju nowych technologii nasza gospodarka będzie postrzegana jako mało innowacyjna i konkurencyjna. Niemal pewne jest więc, że osoby rozpoczynające teraz studia na uczelniach technicznych nie będą miały problemów ze znalezieniem pracy.

Wideo

Materiał oryginalny: Wyuczony - zatrudniony - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie