Wzrasta liczba rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci. Nie inaczej jest w powiecie lublinieckim

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek

Wideo

W czasie ostatnich 5 lat liczba uchyleń od szczepień obowiązkowych zwiększyła się 3-krotnie, od 16,6 tys. uchyleń w 2015 roku do 48,6 tys. uchyleń w 2019 roku.

Coraz więcej rodziców nie chce szczepić dzieci. Tak jest też w Lublińcu i powiecie

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH wynika, że na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrosła liczba uchylających się od szczepień. W 2010 roku odnotowano 3437 uchylających, a w 2020 roku ich liczba przekroczyła 50 tysięcy.

Z powodu spadku wyszczepialności utraciliśmy już odporność populacyjną na odrę, na którą w 2019 roku w naszym kraju zachorowało czterokrotnie więcej osób niż rok wcześniej. Sytuacja jest na tyle poważna, że o podjęcie zdecydowanych działań zaapelował niedawno do ministra zdrowia Unicef Polska.

W powiecie lublinieckim rodzice również uchylają się od szczepień

Temat liczby odmów szczepień w powiecie lublinieckim wywołał na ostatniej Sesji Rady Powiatu radny Julian Werner, który dopytywał, jak dużo rodziców nie chce szczepić swoich dzieci. Obecna na sesji szefowa lublinieckiego sanepidu nie miała dobrych informacji. Jak poinformowała, w 2020 roku nastąpił wzrost liczby osób – rodziców i opiekunów prawnych – uchylających się od szczepień ochronnych dzieci, a narzędzia do dyscyplinowania rodziców są mocno ograniczone.

– Szczepienia są obowiązkowe ale my nie możemy nikogo zmusić do zaszczepienia dzieci – mówiła, uczestnicząca w posiedzeniu Teresa Gluza, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublińcu.

Dodała, że postępowania wobec osób uchylających się od szczepień są sporządzane i przesyłane przez PSSE do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Osoby uchylające się od szczepień dysponują jednak opiniami prawnymi dostępnymi w internecie lub korzystają z usług prawników, dlatego postępowania zmierzające do wyegzekwowania kar są bardzo trudne.

Według statystyk prowadzonych przez Stację, placówki prowadzące obowiązkowe szczepienia dzieci i młodzieży, wykazały w sprawozdaniu rocznym za rok 2020 niższy odsetek uodpornionych dzieci cyklem podstawowym w drugim roku życia w porównaniu do lat poprzednich.

Niska wyszczepialność wśród niemowlaków i dzieci młodszych związana jest z pandemią SARS – CoV – 2 oraz utrudnionym dostępem do Poradni Dzieci Zdrowych na terenie miasta Lubliniec (brak lekarzy pediatrów) oraz – dużym wzrostem osób uchylających się od szczepień ochronnych – podkreśla Sanepid. Tak wzrost nastąpił zawłaszcza w 2020 roku.

Aktualnie w rejestrze lublinieckiego sanepidu figuruje 214 dzieci, w tym 79 rodziców lub opiekunów zdecydowanie odmawia szczepień ochronnych, podpisując stosowne oświadczenia odmowy szczepień.

- Pozostałe zaległości wynikają z wpływu środowisk propagujących medycynę alternatywną, wpływów ruchów antyszczepionkowych, z zaniedbań środowiskowo-rodzinnych lub wcześniejszych Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych w rodzinie - podsumowuje sanepid.

Nie przeocz

Województwo śląskie w czołówce niechętnych do szczepień

W ciągu ostatnich 10 lat liczba przypadków, w których rodzice zrezygnowali z zaszczepienia dzieci, zwiększyła się w Polsce aż czternastokrotnie.

Tylko w 2019 roku takich przypadków w województwie śląskim było aż 8147. Niewiele lepiej jest województwie wielkopolskim (6914) i pomorskim (5768). Co gorsza, najnowsze dane napływające z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH pokazują, że trend ten nasila się. W okresie od stycznia do października 2020 roku liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień dzieci i młodzieży wzrosła o blisko 13 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedzającego i przekroczyła już 50 tys. Warto zaznaczyć, że nie ma jeszcze oficjalnych danych z listopada i grudnia 2020 roku.

– W Polsce w ostatnich latach obserwujemy niezwykle niepokojący trend, zwłaszcza wśród rodziców najmłodszych dzieci. W wyniku aktywności środowisk antyszczepionkowych, szerzących dezinformację i szkodliwe mity, coraz więcej rodziców uchyla się od szczepień obowiązkowych własnych dzieci. Sytuacji z pewnością nie poprawiła pandemia COVID-19 i związane z nią obawy oraz ograniczenia w działalności przychodni POZ – mówiła w kwietniowej rozmowie z Dziennikiem Zachodnim dr hab. n. med. Hanna Czajka, lekarz pediatra i specjalista chorób zakaźnych.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie