reklama

XI Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach: rekomendacje dla zmieniającej się Europy ZDJĘCIA

Kacper JurkiewiczZaktualizowano 
XI Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach Mat. prasowe
Pierwszy dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego już za nami. Podczas niego odbyło się wiele ciekawych spotkań. Wydarzenie rozpoczęła sesja „Nowa Unia – młoda Unia: europejskie wyzwania społeczne a zdrowa gospodarka”.

– Czy Unia Europejska jest gotowa do zmian? Jak powrócić do wartości, na których ufundowana została Wspólnota? Co zrobić, by Europejczycy, także ci młodzi, poczuli, że współdecydują o przyszłości kontynentu? Dokąd zaprowadzi nas cyfrowa rewolucja? To właśnie te pytania, które poruszają kwestię kształtu Nowej Europy nadały ton debacie inaugurującej Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC).

Zobaczcie zdjęcia:

Tegoroczna edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego jest jej 11. Ministrowie rządów i politycy europejscy, praktycy biznesu, prezesi największych korporacji, twórcy start-upów, samorządowcy, eksperci, naukowcy i dziennikarze spotkali się w Katowicach, by porozmawiać o tym, co jest obecnie ważne dla gospodarki, o tym, co decydujące o jej rozwoju i przyszłości.

W trakcie Europejskiego Kongresu przez trzy dni w MCK Przez trzy kongresowe dni w przestrzeniach Międzynarodowego Centrum Kongresowego i Spodku w Katowicach odbywać się będą spotkania, na których rozmawiać będą ze sobą potencjalni partnerzy biznesowi, politycy różnych opcji. Będzie to dialog młodości i doświadczenia, praktyki i teorii, Europy, Azji, Afryki i obu Ameryk. To najważniejsze trendy rozwojowe, najbardziej frapujące problemy i interesujące zjawiska będą centrum debat odbywających się w Katowicach. Wszystko to w nowoczesnej formie, wychodzącej naprzeciw młodym pokoleniom, do których należy przyszłość Europy i świata.

– Od 11 lat, a więc niemal od początku polskiej obecności w Unii Europejskiej, Kongres wspiera idee europejskiej współpracy, integracji i dialogu – podkreślił, otwierając wydarzenie, Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, inicjator Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Towarzyszący mu w inauguracji: Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego; Marcin Krupa, prezydent Katowic oraz Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski, zwracali także uwagę na ogromną wagę tego przedsięwzięcia zarówno w perspektywie lokalnej, jak i globalnej.

Nowa Unia – młoda Unia

Sesja „Nowa Unia – młoda Unia: europejskie wyzwania społeczne a zdrowa gospodarka” rozpoczęła cykl kongresowych debat. W spotkaniu uczestniczyli: Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii; Luca Jahier, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego; Günther Oettinger, komisarz UE ds. budżetu i zasobów ludzkich (wystąpienie video); Iveta Radičová, premier Słowacji w latach 2010-2012; Konrad Szymański, sekretarz stanu ds. europejskich w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Na wydarzeniu nie brakowało reprezentantów młodych Europejczyków. Reprezentowali ich: Kamil Baran, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Studentów Prawa ELSA Poland; Julia Grzybowska ze Stowarzyszenia Forum Młodych Dyplomatów; Patrycja Serafin, przewodnicząca Niezależnego Zrzeszenia Studentów oraz Maciej Tomecki z Uniwersytetu w Cambridge, alumn Fundacji im. Lesława A. Pagi.

Dziś pierwszy dzień 11. Europejskiego Kongresu Gospodarczego...

Moderatorem debaty był Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, były przewodniczący PE, były prezes Rady Ministrów. Jerzy Buzek opowiedział o nowym europejskim rozdaniu, stawiając przed uczestnikami pytania o to, czy demokracja, gospodarka wolnorynkowa i pokój to zestaw wartości, który już nam nie wystarcza i czy potrzebujemy, w związku z tym, czegoś nowego?

Paneliści wspólnymi siłami tworzyli receptę dla zmieniającej się Europy. Za istotne dla jej „uleczenia” uznali: edukację społeczną, odpowiedzialność polityków, racjonalne wykorzystanie nowych technologii, zasobów wolnego rynku i europejskiej współpracy, wspólne budowanie bezpieczeństwa oraz politykę włączenia w nurt zmian te osoby, które czują się wykluczeni.

– Europa zmienia się co 40 lat, a nie każdy problem należy nazywać kryzysem – mówiła Iveta Radičová, która wskazała dobrobyt i pokój jako dwie zasady, które przyświecały powojennym zmianom na naszym kontynencie. – Dziś musimy zareagować na problemy wynikające z dwóch konfliktowych kwestii – wyjaśniała była premier.

– Wiele krajów europejskich radzi sobie gospodarczo nieźle lub bardzo dobrze, ale przeciętny obywatel nie odczuwa tego, dobra sytuacja makroekonomiczna nie przekłada się na warunki jego życia. Po drugie, Europejczycy deklarują poparcie dla demokratycznego porządku, a jednocześnie kontestują funkcjonowanie demokratycznych instytucji. Wielu z nich nie jest bowiem (lub nie czuje się) włączonych w nurt zmian, są grupy zdecydowanie marginalizowane. Z tego wynika poczucie zagubienia, budzą się emocje, pod wpływem których dokonywane są określone wybory polityczne, na czym bazują populistyczni politycy – dodała Iveta Radičová.

– Musimy wkroczyć w okres nowego renesansu – postulował Luca Jahier.

Przypomniał, jako Włoch, historyczny kontekst i rolę florenckich bankierów wprowadzających w XIV wieku mechanizmy dające Europie nowe perspektywy rozwoju.

– Kulturę powinniśmy umieścić w centrum zmiany, która nas czeka, by zapytać, kim jesteśmy, skąd pochodzimy i jak jest nasza tożsamość – argumentował.

W trakcie swojej wypowiedzi namawiał ludzi do większego zaufania do technologii, która jest szansą europejskiego przyspieszenia, podobnie jak w czasach Leonarda da Vinci.

Jadwiga Emilewicz powiedziała, że Unia potrzebuje głębokiej reformy, która wykroczy poza horyzont pokolenia aktywnego w polityce. Według niej fundamentem takiej zmiany ma być odnowienie traktatowych norm i wartości, na których UE została ufundowana. Chodzi przede wszystkim o współpracę gospodarczą i wolny rynek.

– To lewar, nie wykorzystując którego, stracimy wszyscy – przestrzegała.

Konrad Szymański ostrzegał z kolei przed tymi, którzy – „powiewając europejską flagą” – de facto działają wbrew europejskim zasadom, kwestionują wolny rynek, wspierają partykularyzmy.

- Paradoksem jest, że to Polska i Europa Środkowa są obecnie źródłem konstruktywnych propozycji: dużego budżetu Unii, jej rozszerzenia, czy autentycznie wolnego rynku – przekonywał.

Wskazał również, że należy zakończyć „toksyczne dyskusje” i należy skupić się na tym, co „Europie dobrze wychodzi” – potencjalnych zasobach wolnego rynku z implementacją tzw. dyrektywy usługowej na czele, na wspólnie budowanym bezpieczeństwie czy „zamknięciu napięć” migracyjnych i granicznych.

Nie wszyscy mogli pojawić się na debacie osobiście. Günther Oettinger uczestniczył w niej poprzez przekaz video. W swoim wystąpieniu na zakończenie dyskusji poświęconej nowemu budżetowi UE zapewnił o kontynuowaniu, mimo pewnych cięć, polityki spójności, Wspólnej Polityki Rolnej, o priorytetowym znaczeniu nakładów na nowe technologie, edukację i współpracę młodzieży, a także o fundamentalnej roli takich programów jak Frontex czy „Łącząc Europę".

Dziś pierwszy dzień 11. Europejskiego Kongresu Gospodarczego...

– Europa powinna eksportować stabilność, a nie importować niestabilność. Działając razem, będziemy bardziej efektywni i skuteczniejsi – przekonywał Oettinger.

Spora część dyskusji skupiła się na szansom i zagrożeniom, jakie niesie ze sobą trwająca cyfrowa transformacja. Dla Jadwigi Emilewicz współpraca jest warunkiem koniecznym, by Europa wykorzystała nowe możliwości.

– Albo zrobimy to wspólnie, opracujemy własne normy dostępu do informacji i danych, albo będziemy korzystać z cudzych doświadczeń – argumentowała minister.

– Nowe technologie już nas zmieniają – zauważyła Iveta Radičová. – Bez moralnego kompasu się pogubimy. Musimy zwrócić większą uwagę na potrzeby ludzi, na kapitał ludzki. To nowe pokolenia ma myśleć, jak najlepiej wykorzystać technologiczną rewolucję – dodała.

Następnie oddano głos młodemu pokoleniu, których przedstawiciele zostali zaproszeni do wzięciu udziału w rozmowie. Mogli zadać doświadczonym politykom niełatwe pytania np. o to, czy Europa wyjdzie z kryzysu mocniejsza, o sposób na zawrotne tempo zmian, o głęboką erozję zaufania do elit czy o odpowiedzialność obywateli i polityków.

Młodzi proponowali wzmocnienie demokracji bezpośredniej jako sposobu na szerszą partycypację Europejczyków w procesach zmian. Zwracali także uwagę, że globalizacja nie działa na korzyść Europy, a obecnie najatrakcyjniejsze miejsca pracy „uciekają do Azji”. Wszyscy zgadzali się co do zbyt małej wiedzy o zasadach funkcjonowania UE, korzyściach i obowiązkach wynikających z członkostwa.

– Cieszymy się, że w panelu otwierającym znalazł się temat dotyczący młodych, że mieliśmy możliwość spotkać się z wybitnymi jednostkami ze struktur Unii Europejskiej. Doceniamy to, że głos młodych ludzi jest słuchany i słyszany. Zauważmy jednak, że tego dialogu czasami brakuje. Najlepszy przykład to ACTA 2, gdzie głosu młodych nie było, a był on potrzebny – powiedziała po debacie Patrycja Serafin.

– Pozornie Unia Europejska nie ma młodej twarzy. Z prostego powodu. Gdybyśmy spojrzeli na średni wiek polityków i na to, jak młode pokolenie czuje się pomijane, na fakt, jak duże jest bezrobocie wśród młodych ludzi, to pierwsza odpowiedź będzie taka, że Unia Europejska nie ma młodej twarzy. Z drugiej strony, Unia ma cały czas możliwość, by być takim świeżym projektem. Musi wykonać kilka istotnych zmian. Jedną jest na pewno odejście od technokratycznego modelu tworzenia prawa i podejmowania decyzji. Ważne jest to, by zwykli ludzie poczuli, że coś jest zależne od ich głosu. Ważne jest również to, by nie traktować głosu młodego pokolenia, jako tylko i wyłącznie ciekawej wypowiedzi przy okazji wyborów – przekonywał Maciej Tomecki.

Najładniejsze stoiska na Europejskim Kongresie Gospodarczym ...

Co z Wielką Brytanią?

– Musimy patrzeć w przyszłość, zastanawiać się jak dalej współpracować. Jeśli Unia Europejska będzie chciała współpracować, Wielka Brytania także będzie na to gotowa – zapewniał Lord Martin Callanan, brytyjski minister stanu ds. wyjścia z UE podczas debaty pt. „Przyszłość stosunków UE i Wielkiej Brytanii”.

Wskazywał, że Unia Europejska i Wielka Brytania są skazane na współpracę.

– Unia Europejska pozostanie największym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii – stwierdził. – Wychodzimy z Unii Europejskiej, ale nie chcemy wypisywać się z Europy. Gospodarczo pozostaniemy państwem europejskim – podkreślił.

Wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa zwrócił uwagę na obecną niepewność, która szkodzi przedsiębiorcom, zarówno brytyjskim, jak i europejskim. Według niego polski biznes jest nieźle przygotowany, mimo tej niepewności.

– Jeszcze jesienią bywało dość słabo. Świadomość tego, czym będzie brexit, była niezadowalająca, chociaż niektóre branże, np. transportowa, były znakomicie przygotowane. Akcja edukacyjna przyniosła efekty i dziś sytuacja jest lepsza – stwierdził, zwracając jednak uwagę na możliwe zagrożenia w najbliższych latach. – Dla Wielkiej Brytanii takim zagrożeniem byłoby ugrzęźnięcie w procedurach brexitowych, dostosowawczych negocjacjach handlowych. Dla Unii takim zagrożeniem byłoby skupienie się na niezdrowej rywalizacji z Wielką Brytanią – przestrzegał.

– Na brexicie bez umowy stracą nie tylko gospodarki i rynki kapitałowe Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Ucierpią też kraje trzecie. I to mocno – przestrzegał Hubert Janiszewski, wiceszef rady nadzorczej Deutsche Bank Polska. Jak zauważył, z punktu widzenia instytucji finansowych Londyn był kluczowym rynkiem, dodając, że rola, jaką odgrywało londyńskie City, znajdowała odzwierciedlenie we wkładzie rynków finansowych w brytyjskie PKB.

– Żaden inny kraj nie ma równie wysokiego wkładu rynków finansowych w PKB. W wielkiej Brytanii jest to 6,6 proc. – stwierdził. Jego zdaniem wraz z Brexitem może się to skończyć. – Brexit stawia pod znakiem zapytania pozycję Londynu i jej utratę na rzecz Paryża czy Frankfurtu. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oznacza negatywny wpływ nie tylko na gospodarki i rynki finansowe europejski i brytyjski, ale także krajów trzecich – podkreślił.

Jeszcze o energii

Ważnym tematem Europejskiego Kongresu Gospodarczego przez lata pozostaje energetyka. Nie zabrakło go również w tym roku. Minister energii Krzysztof Tchórzewski, w wystąpieniu otwierającym panel „PEP2040. Długoterminowa strategia dla polskiej energetyki” przedstawił główne założenia projektu Polityki energetycznej Polski do 2040 r. (PEP) i wynikającą z niego wizję polskiej drogi transformacji energetycznej.

Europejski Kongres Gospodarczy 2019: miasta dla ludzi, nie d...

– Zmieniając rzeczywistość, zmieniając polską gospodarkę, dając nowy impuls regionom i zapewniając bezpieczeństwo energetyczne Polakom, tworzymy nową jakość życia – przekonywał Tchórzewski.

Minister energii przypomniał, że polski rząd, doceniając wagę i wpływ energetyki na codzienne życie Polaków, prowadzi odpowiedzialną politykę, respektującą trzy równoważne cele: bezpieczeństwo dostaw, zrównoważony rozwój i konkurencyjność.

– Jesteśmy zdania, że transformacja energetyki powinna być ewolucyjna i zachodzić w tempie zapewniającym bezpieczeństwo państwa. Musi również zapewniać stały i pewny dostęp do energii dla naszych obywateli, po akceptowalnych społecznie cenach, przy minimalizowaniu negatywnego wpływu energetyki na środowisko – powiedział.

Krzysztof Tchórzewski zwrócił uwagę na to, że wyzwaniem jest ambitna polityka klimatyczno-energetyczna Unii Europejskiej do 2030 roku oraz wizja neutralnej dla klimatu gospodarki unijnej do 2050 roku. Zaznaczył, że dla polskiego rządu najistotniejsza jest sprawiedliwa i mądra realizacja idei unii energetycznej – transformacja musi zachodzić w tempie zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne, w sposób zrównoważony gospodarczo i odpowiedzialny społecznie. Ma jej sprzyjać rozwój energetyki jądrowej.

– Około roku 2033 planujemy oddanie pierwszego bloku jądrowego w Polsce – zapowiedział minister.

Wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podkreślał z kolei podczas panelu „Roboty wśród nas. Technologie i społeczeństwo”, że bez dobrze przemyślanej i opartej na wartościach edukacji możemy przegrać bitwę o ludzkość. Według niego kluczowe do rozwiązania problemów będą kompetencje ludzkie, mimo szybkiego rozwoju technologii, w tym robotyki i sztucznej inteligencji.

– Nie powinniśmy się bać rozwoju nowych technologii, tylko ich niewłaściwego wykorzystania – podkreślał. Przypomniał, że wraz z rozwojem nowych technologii istnieje ryzyko wykorzystania ich w niewłaściwych celach. – W efektywności wykorzystania technologii, innowacji, tkwi pewna pułapka. Możemy zapomnieć o tym, w jakim celu zostały stworzone – przestrzegał. – Mamy dzięki nim żyć lepiej, a nie stawać się ich niewolnikami.

W ramach pierwszego dnia XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego dyskutowano również m.in. o: budownictwie 4.0, międzynarodowym handlu w cyfrowym świecie, sukcesji i firmach rodzinnych, logistyce między Europą i Azją, klimacie i gospodarce po COP24, reformie szkolnictwa wyższego, rewolucji industry 4.0, polskiej scenie start-upowej, zrównoważonym rozwoju miast i regionów czy rynku kapitałowym w Polsce. Odbyło się także Forum Afryka-Europa Centralna.

Nie przegapcie

Osobny panel poświęcono także kobietom w biznesie

Podczas tej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego odbędzie się ponad 150 sesji i debat z udziałem ponad 1000 prelegentów. Wśród wydarzeń towarzyszących zaplanowano m.in.: projekt EEC – Liderzy Przyszłości; projekt „My Way. Inspiracje”, gale konkursów Top Inwestycje Komunalne, Inwestor bez Granic oraz Start-up Challenge.oku, jest Grupa PTWP.

Zobaczcie koniecznie

W PUNKT ODC. 6: Zagłębie Sosnowiec spadło z Ekstraklasy

Kopalnia Zofiówka rok po katastrofie. Zobaczcie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3