Yes, yes, yes! Kanada wybuduje w Żywcu szpital

Łukasz Gardas
Wczoraj przed południem. W żywieckim Nowym Zamku panuje atmosfera lekkiego napięcia, w powietrzu czuć, że zbliża się historyczna chwila.

Wreszcie w samo południe stało się to, na co czekali wszyscy na Żywiecczyźnie - przedstawiciele żywieckiego starostwa i kanadyjskiego konsorcjum Inter Health Canada Limited podpisują pierwszą w Polsce umowę na budowę szpitala w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Zamek wypełnia się ulgą, radością, nadzieją. Ale to dopiero krok do końca całej inwestycji.

- Wreszcie uda nam się zatrzymać odpływ pacjentów z naszego powiatu, którzy wyjeżdżają leczyć się do śląskich klinik - mówi Andrzej Zieliński, starosta powiatu żywieckiego.

Budowa obiektu wartego 140 mln zł ma ruszyć w przyszłym roku, zakończyć w lutym 2015 r. Kupiony zostanie też nowoczesny sprzęt medyczny za około 100 mln zł. Wszystkie koszty pokryje prywatny partner, czyli kanadyjska firma, która przez 30 lat prowadzić będzie szpital i czerpać zyski z leczenia chorych.

- Wszystkie świadczenia będą prowadzone w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, czyli pacjent nie będzie musiał ponosić żadnych kosztów - przekonywał po podpisaniu umowy George Commander, prezes Inter Health Canada.

Zapewnił, że pacjent będzie najważniejszy. - Powstaną nowe oddziały i przychodnie, by mieszkańcy mogli liczyć na kompleksowe leczenie na miejscu, bez konieczności wyjeżdżania poza swój powiat - stwierdził George Commander.

Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, która była świadkiem tego wydarzenia, przekonywała, że jest to historyczna chwila.

- To pierwszy, pilotażowy projekt, oparty na zasadzie partnerstwa publicznego. Wspieramy go, jak tylko potrafimy - zaznaczyła Bieńkowska.

Do Żywca przyjechał ambasador Kanady Daniel Costello, który życzył inicjatorom przedsięwzięcia zrealizowania wszystkich planów.

- Kiedyś Polacy przyjeżdżali do Kanady, by budować. Teraz role się odwracają i bardzo dobrze - mówił ambasador.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jo.
W Anglii oni też budują.
m
miejscowy.
Ten stary szpital wygląda jak lager obozu pracy z 1 wojny światowej.
Dobrze że niepróbowano go remontować , bo pieniądze poszłyby w kurz.
A na tym miejscu przydałby się porządny parking bo z tym też kierowcy mają problemów sto.
M
Mosiek
Ta firma jest jedynie zarejestrowana w Kanadzie. W Kanadzie jest nielegalne pobierac oplaty od uslugi medyczne. Jej management to glownie Hindusi i Panowie pochodzenia Arabskiego. Buduja szpitale w Poludniowej Ameryce i na Bliskim Wschodzie. Nie wolno im dzialac w Kanadzie.
To jest firma nastawiona na profit - z nie ciekawymi wynikami w zakresie pomocy medycznej.
W Kanadzie placimy wystarczajaca ilosc podatkow, zeby tego rodzaju uslugi miec za darmo.
Znowu ktos chce ludzi w Polsce zrobic na szaro.
Wizyta Pana Ambasadora jest dobra przykrywka - ale Pan Ambasador musi gdzies pracowac jak mu sie posada rzadowa skoczy, wiec papla bo mu kiedys za to zaplaca.
Nie dajcie sie robic w konia. Tyle szpitali kiedys budowano - czyzby ludzie zapomnieli jak sie to robi?
Dodaj ogłoszenie