Z Czerwionki-Leszczyn na Ukrainę wyjechał konwój pomocowy. Trafi do partnerskiego miasta Dubno. Przekazano żywność i agregaty prądotwórcze

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Żywność dla żołnierzy i agregaty prądotwórcze to dary o które poprosiły władze ukraińskiego miasta.
Żywność dla żołnierzy i agregaty prądotwórcze to dary o które poprosiły władze ukraińskiego miasta. Piotr Chrobok
Żywność dla żołnierzy, a także agregaty prądotwórcze, które trafią do tzw. centrów niezłomności znalazły się w konwoju pomocowym, który z Czerwionki-Leszczyn trafi do Ukraińskiego miasta Dubno. To miasto partnerskie Czerwionki-Leszczyn. Oprócz władz i mieszkańców gminy, w pomoc Ukrainie włączyło się także niemieckie miasteczko Bad Sachsa. - Dajecie nam pewność tego, że jesteśmy niezłomni i możemy zwyciężyć nad wrogiem - dziękował za przekazane dary i okazaną pomoc Wasyl Antoniuk, mer Dubna.

Z Czerwionki-Leszczyn na Ukrainę wyjechał konwój pomocowy. Gmina i jej mieszkańcy przekazali żywność dla żołnierzy

Od momentu bestialskiej agresji Rosji na Ukrainę, czego skutkiem było rozpoczęcie wojny na terenie drugiego z tych krajów minie niebawem rok. Walki jednak nie ustają, a Ukrainie wciąż potrzebna jest pomoc. O tym nie zapominają w Czerwionce-Leszczynach, której władze po raz kolejny wsparły napadnięty przez putinowską Rosję kraj.

Z gminy na Ukrainę wyjechał kolejny pomocowy konwój. Trafi on do partnerskiego miasta Czerwionki-Leszczyn, Dubna. Znalazła się w nim żywność, która trafi do powołanych do ukraińskiej armii żołnierzy z Dubna.

- To głównie żywność z długim terminem przydatności, łatwa do przygotowania: zupy, dania instant, makarony - wylicza Hanna Piórecka-Nowak, rzecznik prasowa Urzędu Gminy i Miasta w Czerwionce-Leszczynach, dodając, że właśnie o pomoc w tej formie prosiły władze ukraińskiego miasta.

Jak zauważa Wiesław Janiszewski, burmistrz Czerwionki-Leszczyn, pomoc miastu Dubno, jego mieszkańcom, a także pochodzącym z jego miasta żołnierzom to dla współpracujących ze sobą miast coś naturalnego, lecz do tej pory nie było okazji się o tym przekonać.

- Kwestie umowy partnerskiej to wymiana młodzieży, wymiana w obszarze sportu, kultury. Nie sprawdzaliśmy nigdy naszych relacji przez pryzmat największej tragedii, jaką jest wojna - zaznacza Wiesław Janiszewski. - Wystawiliśmy naszą pracę, naszą przyjaźń ocenie - dodaje burmistrz i przyznaje, że jego zdaniem jest to ocena jak najbardziej pozytywna.

Ukrainę wsparło także niemieckie miasto Bad Sachsa

W pomoc dla ukraińskiego miasta oprócz Czerwionki-Leszczyn włączyło się także niemieckie miasto Bad Sachsa. Wprawdzie nie jest ono w oficjalny sposób związane umową o partnerstwie ani z Czerwionką ani z Dubnem, to jego władze i mieszkańcy także zdecydowali się pomóc. Bad Sachsa przekazała Dubnu pięć agregatów prądotwórczych.

Jak mówi Daniel Quade, burmistrz Bad Sachsy, gdy tylko do miasta dotarła informacja o potrzebie pomocy, wszyscy mieszkańcy byli gotowi do pomocy. - Kiedy usłyszeliśmy, że trzeba pomóc Ukrainie, od razu zrobiliśmy wszystko, żeby tej pomocy udzielić - przyznaje Daniel Quade.

Mer Dubna: "Dajecie nam pewność tego, że jesteśmy niezłomni i możemy zwyciężyć nad wrogiem"

Przekazane przez Bad Sachsę agregaty trafią do powstających w Dubnie centrów socjalnych oraz tzw. punktów niezłomności. To miejsca między innymi dla przesiedlonych do miasta Ukraińców ze wschodniej części kraju, m.in. z Chersonia, czy Charkowa. W Dubnie takich osób jest ok. 3,5 tysiąca.

- Takie punkty są bardzo ważne - mówi Wasyl Antoniuk, mer Dubna, tłumacząc, że są to miejsca w których mieszkańcy mogą się ogrzać, czy uzyskać dostęp do prądu. - Na tę chwilę miasto przez szesnaście godzin dziennie miasto jest pozbawione elektryczności - zauważa, tym bardziej podkreślając, jak istotne są wszelkie urządzenia generujące prąd.

Jak podkreśla mer Dubna, za przekazany przez Czerwionkę i Bad Sachsę darami kryje się coś więcej niż tylko zwykła pomoc. - Dajecie nam pewność tego, że jesteśmy niezłomni i możemy zwyciężyć nad wrogiem - dziękował władzom obu miast, Wasyl Antoniuk.

Podziękowania Mera Dubna dla władz Czerwionki i Bad Sachsy nie ograniczyły się wyłącznie do słów. Rada ukraińskiego miasta przyznała Wiesławowi Janiszewskiemu i Danielowi Quade najwyższe możliwe miejskie odznaczenie.

- Jest to poświadczeniem ich ogromnego wkładu w pomoc dla miasta - podkreślił. - Tacy przyjaciele dają nam nadzieję na to, że zwyciężymy i że przyjaźń jest większa od wszelkiego zła - zaznacza Wasyl Antoniuk.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

iPolitycznie - Robert Telus o rozwiązaniu problemu zboża - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie