Z plandeki TIR-a spadła bryła lodu, uderzyła w osobówkę. Ciężko raniła kobietę. Wypadek w Kaniowie mógł skończyć się tragicznie

AJD
Bryła spadła z ciężarówki i uderzyła w jądący z naprzeciwka samochód Sylwester Gorząd/Waszym Okiem Radio Bielsko
W Kaniowie, na ulicy Czechowickiej, podczas wymijania się pojazdów, na samochód osobowy z jadącej z naprzeciwka ciężarówki spadła duża bryła lodu. Kierująca osobową skodą 38-latka doznała poważnych obrażeń ciała. To drugi taki wypadek w tym tygodniu.

W środę 8 stycznia około godziny 14.30 w Kaniowie na ulicy Czechowickiej doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Na jadącą osobową skodą 38-latkę podczas wymijania się z pojazdem ciężarowym spadła bryła lodu, która zsunęła się z plandeki pojazdu. W wyniku zdarzenia kierująca skodą doznała poważnych obrażeń ciała.

Kierujący pojazdem ciężarowym oddalił się z miejsca zdarzenia. Według relacji świadków był to pojazd ciężarowy lub dostawczy koloru białego z plandeką. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają śledczy z bielskiego wydziału kryminalnego.

- Świadków tego zdarzenia prosimy o kontakt z Komendą Miejską Policji w Bielsku-Białej. Apelujemy do kierowców, aby właściwe przygotowywali pojazd przed wyjazdem. Szczególne znaczenie ma dokładne odśnieżanie pojazdów; nie tylko szyb i świateł, ale także usuwanie z dachów zalegającego śniegu. Jak pokazuje przykład z wczoraj, zaniedbanie tego obowiązku może być przyczyną tragedii na drodze. Uchybienie temu obowiązkowi jest wykroczeniem, za które grozi wysoka grzywna - mówią bielscy policjanci.

To nie pierwszy taki wypadek w ostatnich dniach. 6 stycznia niemal identyczna sytuacja miała miejsce na Autostradzie A1 w Świerklanach. Przepisy mówią jasno, że to obowiązkiem kierowcy jest odśnieżenie samochodu, niezależnie, czy to ciężarówka czy auto osobowe. Kierowcy TIR-ów tłumaczą jednak, że nie mają, gdzie odśnieżać aut, bo nawet w bazach nie ma odpowiednich stanowisk.

Kierowcy tirów tłumaczą, że to nie takie proste, bo naczepa ma 4 metry wysokości, a na parkingach nie ma specjalnych ramp, by można się było na nie bezpiecznie wspiąć. - Gdzie kierowca samochodu ciężarowego ma to zrobić w sposób bezpieczny ? Zupełnie inna sprawa jest jak by miejsca do zrzutu śniegu były, to wtedy wina kierowcy a w takim przypadku – pisze Krzysztof, kierowca tira na naszej stronie internetowej.


Policjanci wyjaśniają, że w każdej takiej sytuacji zawsze winny jest kierowca tira

Zdjęcia wypadku wykonał Sylwester Gorząd/Waszym Okiem Radio Bielsko

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MonikaSkowrońska

Proszę poszkodowaną kobietę lub jej rodzinę o kontakt. Mój e-mail: monika0901ka@popk.pl

W
Waldek z Tico

No i samochód musi miec ABS,EDS, ASR ,ADHD i co tam jeszcze do tego pasy, foteliki , systemy zapobiegające kolizji, za chwilę blokady alkoholowe, palą światła przez całe dzionki i ranki - no a tu wystarczy koleś co uznał ,że da radę - no i masz.

Dodaj ogłoszenie