Zabraknie miejsc dla przedszkolaków

Katarzyna Piotrowiak
W województwie śląskim jest 1207 przedszkoli, na jedno  przypada 95 dzieci
W województwie śląskim jest 1207 przedszkoli, na jedno przypada 95 dzieci fot. sławomir seidler
Od 200 do 300 dzieci z dużych miast może nie dostać się do przedszkoli - prognozuje Śląskie Kuratorium Oświaty.

W co trzeciej gminie w kraju brakuje przedszkoli. W województwie śląskim jest ich 1207, a przedszkolaków 115 tys., czyli na jedno przedszkole średnio przypada 95 dzieci. To oznacza, że w miastach przydałyby się jeszcze dwie lub trzy dodatkowe placówki dla maluchów. Tymczasem miej więcej tyle przedszkoli zniknęło w ostatnich latach w każdym powiecie.

Zapytaliśmy śląskich samorządowców, czy rodzice będą mieli kłopot ze znalezieniem miejsc w ogłoszonym przez Ministerstwo Edukacji "Roku Przedszkolaka".

- W niektórych dzielnicach miasta są już listy rezerwowe, w innych zaś nie widzę problemu - mówi Mieczysław Orgacki, naczelnik wydziału edukacji urzędu w Tarnowskich Górach.

W Chorzowie urzędnicy twierdzą, że nie mogą komentować kuratoryjnych prognoz. - Wszystko rozegra się w najbliższych miesiącach - przyznaje Joachim Otte, wiceprezydent Chorzowa.
Samorządowcy uważają, że prezydenckie weto dotyczące ustawy o systemie oświaty niczego nie zmieni, chociaż kwestia zapewnienia miejsc dla najmłodszych dzieci była jedną z tych, która miała wpływ na decyzję Lecha Kaczyńskiego.

Urzędnicy w Miejskim Zarządzie Oświaty w Pszczynie zdecydowali jednak nie czekać na rozwój wypadków w Sejmie. - Zainteresowanie przedszkolami rośnie. W tym roku zwiększymy liczbę miejsc o pięćdziesiąt. Dobudujemy dodatkowy segment przy jednym z budynków - mówi Marian Grygier, dyrektor MZO.

Jednak przeważająca część gmin wstrzymała się w tym roku z uchwałami likwidacyjnymi. W Śląskim Kuratorium Oświaty wyjaśniają, że zostali powiadomieni o trzech uchwałach. - W jednym przypadku dwa przedszkola zostaną połączone w jedno. Decyzja, jak tłumaczą samorządowcy, jest podyktowana względami ekonomicznymi, bo dublowały się niepotrzebnie stanowiska dyrektorskie - tłumaczy Dariusz Wilczak, wicekurator oświaty.

Ministerstwo Edukacji nie odpowiedziało jednak, jaka liczba dzieci w wieku przedszkolnym nie chodzi do przedszkola z powodu braku miejsc.

- Ministerstwo zapomniało, że nie wystarczy upowszechniać edukację przedszkolną hasłami typu "Rok Przedszkolaka", żeby trzylatek lub czterolatek stali się przedszkolakami. Trzeba po prostu umożliwiać tę edukację - mówi Maja Majewska-Kokoszka z Forum Rodziców.

Niektóre gminy w kraju dogadują się z deweloperami, którzy budują nowe osiedla, żeby przy każdym z nich były miejsca na zorganizowanie przedszkola. - Tak jest na przykład w Koszalinie - dodaje Majewska-Kokoszka.

Chętnych do pozostawienia dziecka pod opieką przedszkolną przebywa, ponieważ coraz więcej matek decyduje się na pracę. W internecie nie brakuje rad, które mają ułatwić zapisanie dziecka do przedszkola. Zdaniem internautów najlepiej wpisać w ankiecie, że samotnie się wychowuje dziecko i jest się matką pracującą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie