Zabrze: 50 lat hematologii dziecięcej na Śląsku. Dziś leczenie nowotworów jest na szczęście dużo skuteczniejsze niż kiedyś

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
50 lat hematologii dziecięcej na Śląsku - w Zabrzu odbył się piknik rodzinny. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
50 lat hematologii dziecięcej na Śląsku - w Zabrzu odbył się piknik rodzinny. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Arkadiusz Gola / Polska Press
Udostępnij:
We wtorek 20 września, w Sztolni Królowa Luiza w Zabrzu, odbył się rodzinny piknik z okazji 50-lecia hematologii dziecięcej. Wzięli w nim udział m.in. pacjenci Oddziału Hematologii Dziecięcej Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, podopieczni Fundacji Iskierka i ich rodzice. - Do Zabrza przyjechali kierownicy Klinik i Oddziałów Onkologii i Hematologii Dziecięcej z całego kraju, którzy wezmą udział w sympozjum dotyczącym „Postępów w leczeniu w onkologii i hematologii dziecięcej” – mówi prof. dr hab. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i przewodniczący Polskiego Towarzystwa Hematologii i Onkologii Dziecięcej.

50-lecie hematologii dziecięcej na Śląsku

W Sztolni Królowa Luiza w Zabrzu odbył się piknik z okazji 50-lecia hematologii dziecięcej na Śląsku.

Takie wydarzenia są bardzo ważne. To nie tylko okazja do wspólnej zabawy, ale też możliwość wymiany doświadczeń. Pacjenci i ich rodziny mogą spotkać się z innymi chorymi oraz ich najbliższymi. Porozmawiać i wesprzeć się – mówi prof. dr hab. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i przewodniczący Polskiego Towarzystwa Hematologii i Onkologii Dziecięcej.

Wydarzenie objęła honorowym patronatem Pierwsza Dama RP, Agata Kornhauser-Duda. W przesłanym z tej okazji liście pisała:

- Dzisiaj możliwości diagnostyczne i terapeutyczne są o wiele większe, ale nie zmalał zapał personelu medycznego, który z jednakową siłą walczy o swoich podopiecznych i cieszy się widząc ich po latach zdrowych, wykonujących wymarzone zawody, wychowujących własne dzieci – Agata Kornhauser-Duda.

50-lecie hematologii dzieci na Śląsku przypada we wrześniu – Miesiącu Świadomości Nowotworów u Dzieci i Młodzieży. Jego celem jest zwiększenie wiedzy na temat nowotworów u najmłodszych, a także pokazanie problemów, z mierzą się mali pacjenci i ich rodziny.

Hematologia dziecięca – ta gałąź medycyny bardzo się zmieniła przez pół wieku

Pierwszy Oddział Hematologii Dziecięcej w naszym województwie powstał pół wieku temu w Zabrzu. Po 15 latach utworzono Klinikę Pediatrii i Hematologii, a w 1998 r. powstała Katedra i Klinika Hematologii Dziecięcej i Chemioterapii. Początkowo lekarze i pacjenci mieli do dyspozycji zaledwie 25 łóżek, a u leczących się dzieci rozpoznawano rocznie ok. 30-35 nowotworów. Na przestrzeni 50 lat hematologia dziecięca zmieniła się w niezwykły sposób.

– Kiedyś rozpoznanie ostrej białaczki było jak wyrok śmieci. Choć lekarze korzystali z pewnych terapii, to ich efekt był zwykle krótkotrwały – wyjaśnia prof. Tomasz Szczepański.

Jak dodaje prof. dr hab. n. med. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej, pół wieku temu lekarze dysponowali o wiele gorszymi możliwościami terapeutycznymi, niż obecnie.

- Przekładało się to na to, że niestety większość chorych dzieci wtedy umierała. A o metodach, które stosujemy dzisiaj, nikomu się nawet nie śniło – mówi prof. Jan Styczyński.

Lekarze mogą mówić o ogromnych sukcesach na polu leczenia nowotworów.

- Dzisiaj jesteśmy w stanie wyleczyć prawie 80 proc. dzieci chorujących na ostrą białaczkę. Możliwości, jakimi dziś dysponujemy, pozwalają nam na bardzo dobre scharakteryzowanie komórek nowotworowych, co sprawia, że dla danego pacjenta możemy dobrać wręcz indywidualne leczenie – mówi prof. Tomasz Szczepański.

Prof. Jan Styczyński wyjaśnia, że podstawową metodą leczenia nowotworów nadal jest chemioterapia połączona z chirurgią i radioterapią, ale stosowane są również nowe rozwiązania.

- W to leczenie coraz mocniej wchodzi terapia celowana, zindywidualizowana w zależności od tego, z jakim podtypem nowotworu mamy do czynienia. Jednocześnie stosujemy terapię komórkową i wszelkie jej odmiany. Na tym będzie polegała przyszłość onkologii – wyjaśnia prof. Styczyński.

Jak mówi prof. Styczyński, obecnie co roku w Polsce diagnozowanych jest przeszło 1000 nowych zachorowań na nowotwory u dzieci i młodzieży. Jak szacują fachowcy, przed osiągnięciem pełnoletniości na raka zachoruje jedno na 600 dzieci. Młodzi pacjenci najczęściej chorują na białaczkę, guzy mózgu, chłoniaki i mięsaki. To sprawia, że przed hematologią i onkologia ciągle pojawiają się nowe wyzwania.

- Chcielibyśmy jeszcze precyzyjniej diagnozować choroby. To co kiedyś nazywaliśmy nowotworem „x”, dziś określimy, jako „x1”, x2”, x3” i tak dalej. Chcielibyśmy również zmniejszyć toksyczność leczenia, by pacjent nie tylko został wyleczony, ale by mógł po leczeniu prowadzić normalne życie w zdrowiu – mówi o przyszłości hematologii prof. Jan Styczyński.

Nowotwory i ich leczenie – rośnie świadomość społeczna

Prof. Jan Styczyński podkreśla, że o nowotworach i ich leczeniu wiemy dziś o wiele więcej, niż kiedyś. Upatruje w tym roli mediów, także Internetu, dzięki którym dostęp do informacji na temat nowotworów jest dużo łatwiejszy. Dodaje również, że w przypadku onkologii dziecięcej trudno wymienić jeden określony symptom, który może wskazywać na potencjalną chorobę.

- W potocznym rozumieniu, nowotwór kojarzy się z guzem, a więc z czymś, co jest widoczne. U dzieci większość guzów, jeżeli już, to występuje w brzuchu, w klatce piersiowej, a więc tego nie widać – wyjaśnia prof. Styczyński.

Podkreśla, by rodzice zwracali uwagę na różne, zwłaszcza nawracające, dolegliwości swoich dzieci. W przypadku białaczki – na chroniczne zmęczenie, bladość, osłabienie. Z kolei guzy mózgu mogą objawiać się różnymi bólami i zawrotami głowy, a także zaburzeniami świadomości i równowagi.

A szybkie wykrycie nowotworu bardzo mocno zwiększa szanse wyleczenia. Ewentualne podejrzenia należy skontrolować u lekarza.

- Nie czekać! Najlepiej od razu sprawdzić swoje podejrzenia i zweryfikować je u lekarza – apeluje prof. Styczyński.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie