Zabrze. 71-latek od pół roku uprzykrzał życie swoim sąsiadom. Nocami świecił latarką do ich okien, a na posesję wysypywał śmieci i gwoździe

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
71-latek z Zabrza utrudniał życie sąsiadom. Został zatrzymany i usłyszał prokuratorskie zarzuty.
71-latek z Zabrza utrudniał życie sąsiadom. Został zatrzymany i usłyszał prokuratorskie zarzuty. arc.
Udostępnij:
Nawet do ośmiu lat więzienia grozi 71-letniemu stalkerowi, który przez ostatnie pół roku w Zabrzu prześladował swoich sąsiadów. Mężczyzna zmienił ich życie w koszmar. Obserwował ich, awanturował się. Nie dawał spać po nocach, świecąc w ich okna latarką. Starszemu mężczyźnie przedstawiono zarzuty.

Stalker z Zabrza uprzykrzał życie sąsiadom

Prawdziwy dramat przeżywali przez ostatnie miesiące mieszkańcy zabrzańskiej dzielnicy Pawłów. Zgotował im go ich 71-letni sąsiad. W ciągu minionego pół roku, mężczyzna wybrał sąsiadów jako obiekt prześladowań. W swoich działaniach posuwał się coraz dalej.

Wymyślał coraz to nowe pomysły, których celem było uprzykrzanie życia najbliższemu sąsiedztwu. - Starszy mężczyzna codziennie stawał przy bramie ich posesji, gdy ci mieli wychodzić do pracy - relacjonuje zachowanie 71-latka wobec swoich sąsiadów mł. asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy policji w Zabrzu.

Nie przeocz

Mężczyzna nie tylko obserwował swoich sąsiadów. Równie często zupełnie bez powodu wszczynał awantury. W ich trakcie wyzywał swoje sąsiedztwo. Niejednokrotnie groził im także pozbawieniem życia.

- Nocami celowo świecił latarką w ich okna, a na posesje wysypywał śmieci i gwoździe - tłumaczy mł. asp. Sebastian Bijok z zabrzańskiej policji.

Zabrzański Stalker uchwycony na kamerach

"Hakiem" na starszego mężczyznę okazał się być domowa kamera monitoringu. To właśnie na podstawie zapisów monitoringu policjantom udało się przedstawić 71-latkowi zarzuty.

Śledczy zarzucili zabrzaninowi stalking i kierowanie pod adresem sąsiadów gróźb karalnych. Dodatkowo prokuratura zawnioskowała także do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonymi.

Jak informuje mł. asp. Sebastian Bijok, 71-letniemu zabrzaninowi grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Musisz to wiedzieć

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie