Zabrze. Część mieszkańców wraca do bloku po wybuchu gazu. Pozostałym ZSM oferuje lokale zamienne

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Po wybuchu gazu do bloku przy ul. Stanisława Struzika w Zabrzu wróciły już pierwsze rodziny, ale koniec remontu jest jeszcze daleki. - Skala zniszczeń jest ogromna - podkreśla Teresa Krzysztof, prezes Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Konieczna jest rozbiórka części ściany zewnętrznej z wielkiej płyty i jej odtworzenie. ZSM zwalnia z opłat i oferuje mieszkańcom lokale zamienne.

Wybuch gazu w Zabrzu. Trwa naprawa zniszczeń

Jeszcze przed Wielkanocą kilkanaście rodzin z bloku przy ul. Stanisława Struzika w Zabrzu mogło wrócić do własnych mieszkań.

- Dwa piony w klatce schodowej zostały już dopuszczone do użytkowania przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Zabrzu. Dokonaliśmy tam koniecznej naprawy instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, gazowej, a także centralnego ogrzewania - mówi Teresa Krzysztof, prezes Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Przede wszystkim budynek zabezpieczono i przystąpiono do koniecznych napraw. Wewnątrz, gdzie to tylko możliwe, trwa wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, a także windy. Naprawiane są także ściany wewnętrzne.

Najdłużej potrwa rozbiórka i odtworzenie zewnętrznej ściany bloku z wielkiej płyty, którą została poważnie uszkodzona na skutek wybuchu.

- Skala zniszczeń jest ogromna. Najbardziej uszkodzone, poza lokalem, w którym nastąpił wybuch, są mieszkania sąsiadujące. Wymagają generalnego remontu - podkreśla Teresa Krzysztof.

- Staramy się, aby mieszkańcy mogli jak najszybciej wrócić, ale dla bezpieczeństwa musimy mieć pewność, że wszystkie prace są wykonane z zachowaniem najwyższej staranności - tłumaczy.

Lokale zastępcze dla mieszkańców

Mimo ekspresowego tempa prac, lokatorzy 20 mieszkań nadal pozostają poza własnymi czterema ścianami.

- Dla wszystkich zabezpieczamy lokale zamienne - zapewnia prezes ZSM. - Mieszkańcy muszą nam jedynie zgłosić taką potrzebę. Wówczas sami proponujemy odpowiedni lokal lub, jeśli ktoś znalazł go na własną rękę, podpisujemy odpowiednie dokumenty - wyjaśnia.

Do tej pory jedynie cztery rodziny skorzystały z tej formy pomocy Wiele osób nadal pozostaje u rodzin i przyjaciół, choć prawo do lokalu zamiennego ze strony spółdzielni przysługuje lokatorom nawet przez rok, gdyby wcześniej nie udało się zakończyć.

Nie przeocz

- Mieszkańcy, którzy nie mogą korzystać z własnych lokali, są zwolnieni z opłat, które normalnie pobiera spółdzielnia. Z kolei osoby, które korzystają z lokali zamiennych, muszą wnieść jedynie opłatę za zużycie mediów - dodaje Teresa Krzysztof.

Zmarł poszkodowany w wybuchu 34-latek

Do wybuchu gazu w mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ul. Stanisława Struzika 6 w Zabrzu doszło 23 marca. Mężczyzna, który znajdował się wewnątrz, wyczołgał się na balkon, a następnie spadł z wysokości. Uniknął jednak poważnych obrażeń wewnętrznych.

Okazało się, że w chwili eksplozji 34-latek był w mieszkaniu sam. Trafił do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu, a następnie został przetransportowany do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Miał oparzenia drugiego stopnia na 90 proc. powierzchni ciała.

Niestety mężczyzna zmarł 1 kwietnia.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie