18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zaczęły nowy etap i gromią jak dawniej

Łukasz Klimaniec
Helena Horka (w ataku) została wybrana MVP meczu
Helena Horka (w ataku) została wybrana MVP meczu Łukasz Klimaniec
Niespodziewana porażka BKS Aluprof z Gedanią Żukowo, miała niemałe znacznie dla wczorajszego meczu.

Występujący z pozycji autsajdera zawodniczki z Białegostoku uwierzyły, że mogą powalczyć, a może i nawet wygrać w Bielsku. Sęk w tym, że gospodyniom przegrana w Żukowie pozwoliła wziąć się w garść i zagrać taką siatkówkę, do jakiej przyzwyczaiły kibiców w rundzie zasadniczej. A to dla AZS Białystok oznaczało koniec marzeń o korzystnym wyniku. Choćby w jednym secie.

- Ostatnio nasza gra nie wyglądała najlepiej, ale nie chcę do tego wracać. Zaczynamy nowy etap - podkreśliła Natalia Bamber, kapitan BKS.

W każdym secie wyrównana gra toczyła się do stanu 6:6. Później bielszczanki w popisowy sposób uciekały rywalkom na dystans, którego te nie zdołały pokonać.

- Wiedziałyśmy, gdzie jedziemy i z kim zagramy. Ale nastawiałyśmy się na walkę. Gra jednak ułożyła się inaczej - skwitowała Joanna Szeszko, kapitan AZS Białystok, a w przeszłości siatkarka klubu z Bielska-Białej.

Po wczorajszym meczu wydaje się, że rywalizacja BKS z AZS zakończy się w trzech spotkaniach.
- W sporcie nie można być niczego pewnym. W Żukowie wygrałyśmy seta, a potem przegrałyśmy mecz. Ale wyciągnęłyśmy wnioski i dziś nie popełniłyśmy takich błędów - stwierdziła Anna Barańska.

BKS Aluprof 3 AZS Białystok 0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni