Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 6:5. Sensacja na Stadionie Zimowym ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Mecz Zagłębia Sosnowiec z GKS Tychy był bardzo zacięty   Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Mecz Zagłębia Sosnowiec z GKS Tychy był bardzo zacięty Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE fot. karina trojok / dziennik zachodni / polska press
W ostatnim w tym sezonie meczu na własnym lodowisku Zagłębie Sosnowiec pokonało GKS Tychy 6:5. Spotkanie przedostatniej drużyny z liderem tabeli było bardzo zacięte i zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem gospodarzy. Gola na wagę wygranej sosnowiczan na Stadionie Zimowym strzelił na 20 sekund przed końcem dogrywki Aleksandr Rodionow. Zobaczcie zdjęcia z meczu Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 6:5. Sensacja na Stadionie Zimowym

GKS Tychy bardzo chce przystąpić do play off z pierwszej pozycji, bo to oznacza w ćwierćfinale najsłabszego przeciwnika czyli Ciarko STS Sanok. Wydawało się, że tyszanie, którzy po ostatniej kolejce wrócili na fotel lidera, mają łatwe zadanie, bo w dwóch ostatnich kolejkach grają z dwoma ostatnimi drużynami tabeli. W Sosnowcu obrońcy tytułu doznali jednak niespodziewanej porażki.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MECZU ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC - GKS TYCHY

W drużynie gospodarzy świetnie zagrali dwaj rosyjscy hokeiści Aleksandr Wasiljew oraz Jewgienij Nikiforow i to właśnie oni nastraszyli mistrza Polski. Każdy z nich strzelił po dwa gole i miał po dwie asysty. To dzięki nim Zagłębie prowadziło najpierw 1:0, potem 3:1, a na kwadrans przed ostatnią syreną 4:2.

Tyszanie byli pewni swojej siły i długo uważali, że nawet nie wysilając się zbytnio wygrają ten mecz. Goście mieli wprawdzie przewagę na lodzie i oddawali więcej strzałów, ale tak naprawdę do roboty wzięli się dopiero w końcówce, gdy zajrzało im w oczy widmo porażki.

Najpierw kontaktowego gola strzelił Bartłomiej Jeziorski, a dwie kolejne bramki GKS zdobył grając w osłabieniu, gdy na ławce kar siedział Bartłomiej Pociecha. Błędy sosnowiczan w obronie wykorzystali najpierw Patryk Wronka, a później wracający po kontuzji do gry Filip Komorski.

Wydawało się, że podopieczni trenera Krzysztofa Majkowskiego w ten spektakularny sposób przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale Zagłębie grało do końca. W 58 minucie Michaił Syrożenko doprowadził do wyrównania i zwycięzcę wyłoniła dopiero dogrywka. W niej szczęście dopisało Zagłębiu. Na 20 sekund przed końcem dodatkowego czasu gry o wygranej gospodarzy na pożegnanie Stadionu Zimowego przesądził Aleksandr Rodionow.

Tyszanie mimo porażki utrzymali prowadzenie w tabeli, a nawet powiększyli swoją przewagę nad JKH, bo hokeiści z Jastrzębia przegrali z Cracovią. By przystąpić do play off z pierwszej pozycji bez oglądania się na innych GKS musi w ostatniej pokonać u siebie Stoczniowca.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 6:5 po dogrywce (1:1, 1:0, 3:4, d. 1:0)
Bramki
1:0 Aleksandr Wasiljew (4), 1:1 Jean Dupuy (17), 2:1 Jewgienij Nikiforow (21), 3:1 Aleksandr Wasiljew (43), 3:2 Michael Cichy (44), 4:2 Jewgienij Nikiforow (45), 4:3 Bartłomiej Jeziorski (48), 4:4 Patryk Wronka (50), 4:5 Filip Komorski (51), 5:5 Michaił Syrojeżkin (58), 6:5 Aleksandr Rodionow (65)

Kary Zagłębie - 30 minut, Tychy - 24 minuty.

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paweł Tarnowski wygrywa regaty Pucharu Świata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera